Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Edit
Za co odpowiada cholina w organizmie?
Zaczelem jeszcze pic kurkume z pieprzem zobaczymy co to da
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Siedzę se, siedzę i nagle jakby coś pierdolnęło mi w głowę, serce przyśpieszyło, zacząłem się trząść jakby z zimna, zrobiło mi się słabo, jak wstałem miękkie nogi, a w czaszcze jakieś takie dziwne odczucie ciśnienia w niektórych miejscach. To wszystko jeszcze bym przeżył bo to objawy fizyczne ale w psychice jakiś kompletny nie ogar, mocna delirka, dysocjacja, zwiększenie objawów śniegu optycznego do masakrycznych rozmiarów, niemożność konstruowania myśli bo jakby ciągle się zapętlają, dźwięk staje się taki nierealny, jakby nie słyszalny tj. słyszę go ale jakby go nie było. No i co za tym idzie dodała się panika i potem już z górki. Po 1h wróciło wszystko do względnej normy ale wciąż coś wisi w powietrzu.
Piję teraz lipny sort, pamiętam że jak kiedyś też tak piłem również lipny sort (w dzień ze 1,5-6ml i w nocy 3+3) to miałem podobnie tj. mimo braku polewek nawet przez 10h zawsze koło 20 coś zaczęło się dziać. Wygląda mi to na tą cykliczność wyrzutu histaminy (bądź tego drugiego co mi nazwa wypadła z głowy) czy coś w tym rodzaju ale czy takie nagłe uderzenie histaminy/(...) może wywoływać taką skrajną delirkę?
Kurde większość tego działu mam przeczytaną, a i tak jak trzeba określić co się dzieje w organizmie to mimo że tutaj tyle tego jest to chuj w sumie wie o co biega.
Polałem to tylko raz... wczoraj na sen 2x3ml, wcześniej polewałem inny sort i też to uczucie się pojawiało ale tylko przy większych 'ciągach'. Pytam bo jestem ciekaw co może być przyczyną, bo naprawdę uczucie jest masakryczne, jak bym tracił kontrolę nad wszystkimi zmysłami, nie ważne gdzie jestem najchętniej położył bym się na ziemi i próbował ogarnąć te powtarzające się myśli, a rozmowa z kimkolwiek w tym stanie to już wyczyn. Trochę takie uczucie jak na sporej dawce hometa jeżeli chodzi o te myśli, ktoś coś mówi do kogoś a ty patrzysz na nich i zastanawiasz się jakim cudem można rozmawiać i się rozumieć.
Nikt z was nie doświadczył takiego stanu? Nawet jak w ciągach piliście? Może jestem bardzo podatny na "coś". Nie mam pojęcia. Może źle to tłumaczę.
Dzisiaj szykuje się nieprzespana noc bo już tego sortu nie polewam :cheesy:
Odstawka ze zdrowego rozsądku (jutro o 20 bede w pracy więc no risk :P), pierwsza od roku tyle wygrać :)
EDIT. Toż to jakaś masakra, próbuję se zasnąć, a tu słyszę jak ktoś ze sobą rozmawia, w tle leci jakaś piosenka, a jak próbuje to wyłączyć to jeszcze większy nie ogar, jedyne co pomaga to nie próbować zasypiać. To normalne? Załóżmy przy odstawce, bo wiem że kilka nocy nie przespanych bedzie ale takie rewelacje wchodzą w grę?
chacken pisze:Sort wygotowałem, jakoś 1,5h trzymałem 'go na gazie', podczas gotowania w domu kurwiło nieziemsko, ubytek ze 100ml - 15 ml a sam w sobie był od dobrego vendora z dobrymi opiniami, co mi przyszło to już inna sprawa... całkiem inne niż opisane przez ludzi na forum ale lepsze zapachowo od niektórych znanych chińskich.
Polałem to tylko raz... wczoraj na sen 2x3ml, wcześniej polewałem inny sort i też to uczucie się pojawiało ale tylko przy większych 'ciągach'. Pytam bo jestem ciekaw co może być przyczyną, bo naprawdę uczucie jest masakryczne, jak bym tracił kontrolę nad wszystkimi zmysłami, nie ważne gdzie jestem najchętniej położył bym się na ziemi i próbował ogarnąć te powtarzające się myśli, a rozmowa z kimkolwiek w tym stanie to już wyczyn. Trochę takie uczucie jak na sporej dawce hometa jeżeli chodzi o te myśli, ktoś coś mówi do kogoś a ty patrzysz na nich i zastanawiasz się jakim cudem można rozmawiać i się rozumieć.
Nikt z was nie doświadczył takiego stanu? Nawet jak w ciągach piliście? Może jestem bardzo podatny na "coś". Nie mam pojęcia. Może źle to tłumaczę.
Dzisiaj szykuje się nieprzespana noc bo już tego sortu nie polewam :cheesy:
Odstawka ze zdrowego rozsądku (jutro o 20 bede w pracy więc no risk :P), pierwsza od roku tyle wygrać :)
EDIT. Toż to jakaś masakra, próbuję se zasnąć, a tu słyszę jak ktoś ze sobą rozmawia, w tle leci jakaś piosenka, a jak próbuje to wyłączyć to jeszcze większy nie ogar, jedyne co pomaga to nie próbować zasypiać. To normalne? Załóżmy przy odstawce, bo wiem że kilka nocy nie przespanych bedzie ale takie rewelacje wchodzą w grę?
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia. „Używają go, by zabijać Amerykanów”
Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
