Na mnie bro dział 6mg tak samo jak 1mg xana,
Tak więc 12mg broma odpowiednik 2 mg klonb,
Zalecam 12-16 mg max.
Skoro @absuluteToughness twierdzi, że ma tolerkę na 2 mg klona, to celowałem w ciut większy odpowiednik.
Jest jednak jeden przelicznik, który mówi dokładnie to co pan wyżej, czyli 6 mg bromka = 1 mg alpry/klona, 15 mg diazepamu, więc można dostać pierdolca przez to niedoszacowanie w przeliczeniach.
Najlepiej kierować się doświadczeniem, którego w tym przypadku nie mam, warto też pamiętać o osobniczych różnicach w odbiorze benzo, gdzie jednego 2 mg klona poskłada, a drugi nawet nie ziewnie.
Mój magik powiedział, że bromazepam ma bardzo zbliżony profil działania do alpry, tylko dłużej działa.
Przy twojej tolerancji @absuluteToughness jednak śmiało wrzuciłbym trzy szóstki, filmu ci nie urwie.
serio, mam duży problem z lękiem społecznym i miałem nadzieje, że to pomoze w mniejszych dawkach, no ale...
08 października 2022mietowy3 pisze: Klon plus alko taka fajna faza? Jakie ilości?
Rano zarzuce 12mg i zobacze jak bedzie działało. Czytalem nawet o jakiejs euforii. Moze z metylofenidatem by sie dobrze zgrało, nie wiem.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
