Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 1501 • Strona 135 z 151
  • 11 / 1 / 0
Lekarz mi przepisał. Tolerancja na benzodiazepiny średnia- 2mg klonazepamu działają wyraźnie przez około 8godzin więc pewnie jakąś wyrobiłem benzosami i piciem alkoholu. Ile broma zarzucić przy tolerancji na 2mg klona dla efektów rekreacyjnych?
  • 359 / 99 / 0
24-30 mg bromazepamu powinno zrobić robotę.
  • 554 / 138 / 0
@absuluteToughness słuchaj kogo chesz, ale przeliczniki akurat bromka nie ogarniają
Na mnie bro dział 6mg tak samo jak 1mg xana,
Tak więc 12mg broma odpowiednik 2 mg klonb,
Zalecam 12-16 mg max.
  • 359 / 99 / 0
Przyznam, że nigdy nie czułem działania bromazepamu, ani alpry w żadnych dawkach, dlatego kierowałem się właśnie kilkoma przelicznikami, a tam z reguły 6 mg bromka = 10 mg rolek, 0,5 mg alpry/klona.
Skoro @absuluteToughness twierdzi, że ma tolerkę na 2 mg klona, to celowałem w ciut większy odpowiednik.
Jest jednak jeden przelicznik, który mówi dokładnie to co pan wyżej, czyli 6 mg bromka = 1 mg alpry/klona, 15 mg diazepamu, więc można dostać pierdolca przez to niedoszacowanie w przeliczeniach.

Najlepiej kierować się doświadczeniem, którego w tym przypadku nie mam, warto też pamiętać o osobniczych różnicach w odbiorze benzo, gdzie jednego 2 mg klona poskłada, a drugi nawet nie ziewnie.
Mój magik powiedział, że bromazepam ma bardzo zbliżony profil działania do alpry, tylko dłużej działa.
Przy twojej tolerancji @absuluteToughness jednak śmiało wrzuciłbym trzy szóstki, filmu ci nie urwie.
  • 11 / 1 / 0
Nwm czy się wyraziłem dobrze- tolerancja na działanie rekreacyjne klona to 2 mg a na samą substancję to mniejsza, czuję działanie 1mg nawet. Chyba wypośrodkuję coś pomiędzy dziękuję za odpowiedzi
  • 214 / 5 / 0
Ja faktycznie bromka próbowałem ostatnie 3 dni, I nawet po 3mg z alko robilem sie w przeciagu pół godziny mega senny. To taka slaba synergia? Nie miałem nigdy tego problemu z klonem, a tu 2-4 shoty baccardi i od razu ziewanie i chec spania. A przecież brom solo dziala całkiem fajnie. Ktoś coś?
  • 2302 / 399 / 0
Klon plus alko taka fajna faza? Jakie ilości?
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
siema, mam problemy z lękami i niedawno w końcu w moje ręce trafił sedam, ogółem brałem wcześniej ssri jesli to ma jakies znaczenie. wziąłem 4,5mg i huj nic nie poczułem oprócz senności ewentualnie lekkiego otępienia. te 4,5 to za mało?
serio, mam duży problem z lękiem społecznym i miałem nadzieje, że to pomoze w mniejszych dawkach, no ale...
  • 171 / 21 / 0
Za dużo wziąłeś. Na początek wystarczy 1,5 to dawka terapeutyczna
  • 214 / 5 / 0
08 października 2022mietowy3 pisze:
Klon plus alko taka fajna faza? Jakie ilości?
Cała dwójka mietusa, browar, max 3 i jest fajny chill i relaks. A bromek dał mi odczucie cos jak diazepam. Dzisiaj zjadłem 3 + 6mg z browarem i tak jakbym go nie czuł. Czy na kazde benzo trzeba sie "wyrobić"? Myślałem, ze jak sie ma kilka innych dobrze obeznanych to i ten bedzie dzialal od razu bez tej poczatkowej fazy, gdy benzo dzialaja troche nasennie, ale sam juz nie wiem. Tylko mi się język rozplątuje I robie sie zbyt szczery, cos jak po alko, gdy nas zbiera na wyrzuty sumienia.

Rano zarzuce 12mg i zobacze jak bedzie działało. Czytalem nawet o jakiejs euforii. Moze z metylofenidatem by sie dobrze zgrało, nie wiem.
ODPOWIEDZ
Posty: 1501 • Strona 135 z 151
Artykuły
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.