Nie tylko jakość haju ale też walory smakowe i zapachowe. Ja ze swoim Flowermate w robocie koncentraty waporyzowałem
Podziel się posiłkiem, chamie
z bonga bardzo mnie męczy to, że większość palenia to po prostu pizda - niuanse sativa/indica się zacierają na rzecz po prostu ukurwienia :D
@jezus_chytrus
A takie stopniowe wapowanie nie skutkuje mniej pełnym działaniem? Gdzieś coś kiedyś widziałem o uwalnianiu się różnych kannabinoidów w poszczególnych temperaturach. Ja na 210 waporyzuję. 220 było zbyt drapiąco w gardło i smak/zapach słabiej.
Podziel się posiłkiem, chamie
Nie dam sobie uciąć głowy, ale te temperatury są chyba minimalnymi, w jakich dany związek się uwalnia. Przecież nie jest raczej tak, że micren odparuje tylko i wyłącznie w 168 C (przykładowo - nie pamiętam konkretnie).
Ale w sumie spróbuję jeszcze kilku sesji tylko na niskich oraz tylko na wysokich, to będę miał porównanie.
Waporyzacja ma jeszcze tą zaletę, że działając nawet w zamkniętym pokoju, prawie nie czuć zapachu. A jeśli czuć, to jest on przyjemny - zupełne przeciwieństwo palenia.
Czyścić polecają wszędzie alkoholem izopropylowym. Niestety w takiej Castoramie, Auchan - nie ma czystego. Znalazłem tylko jakiś spray oraz 67% z czymś jeszcze. Trzeba będzie zamówić z neta, bo próżno szukać tego w sklepach.
Niektórzy mówią, że najlepiej waporyzować na 190-210, albo w ogóle zaczynać od 210 bo komora i tak stopniowo sie nagrzewa. Faza będzie mocniejsza gdy organizm otrzyma więce kanna w jednej chmurze. Gdy zaczynamy od 160 stopni materiał może uledz degradacji i przy 200-210 stopniach już praktyczne nie bedzie pary. Nie wiem czy to prawda, słyszałem takie opinie. Ja waporyzuję chyba tak jak wiekszość czyli zaczynam od 180 i kończe na 210, wychodzi jakieś 12 chmur. Faza jest zadowalającca.
Tak nota bene to mi się owoce uprawy skończyły prawie. Przynajmniej zarobiłem trochę no i jaram już kilka miesięcy, w dechę.
Podziel się posiłkiem, chamie
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
