Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
09 lutego 2020Leniwy pisze:
Miałem Czeski Xanax 2mg i wyglądał identycznie jak Polski z tym, że w pojemniku było 50szt. - działał normalnie. Po prostu kontrabanda.
Co do Rivotrilu(Clonazepamum) to też go miałem dawno temu z [cut] - działanie ok.
Ceny tylko niższe. Szkoda, bo chciałbym trafić jeszcze na ten Czeski Xanax, ale nie mogę go nigdzie dostać.
Wycięto nieregulaminową treść/Imane Anys
Być może za mała dawka, tolerancje moge mieć wysoką.
Pytanie kiedy teraz spróbować i o ile podbić?
Jutro z rana to bedą dopiero 24h więc we krwi jeszcze będzie krążył. I podbić do 3mg czy może odrazu ładować 4mg?
A może te benzo nie jest tak rekreacyjne jak alpra i darować to sobie w chuj?
A jeśli chodzi o mnie i moje doświadczenia z klonem to być może wziąłeś właśnie za dużą dawkę. klonazepam jest zajebisty w dawkach terapeutycznych, jak się przesadzi z ilością to włącza się taki tryb zombie - ni to się śmiać, ni płakać, a dodatkowo uczucie jakby straciło się połowę mózgu. Ze względnie niską tolerką 1 mg jest dawką idealną - działa delikatnie w tle, ale robi świetną robotę. Nie wiem co mam rozumieć pod pojęciem "nie jest rekreacyjny" - bzd ogólnie są kiepskim wyborem jeśli chodzi o samo ćpanie dla ćpania. Na mój poryty łeb te w.w. 1 mg działa idealnie - lęki wyłączone, pewność siebie wzrasta, fajna miorelaksacja i ogólny luz, a zwiększony nastrój to tylko i wyłącznie wynik maskowania pewnych defektów obecnych u zaburzonego osobnika.
Jak zwiększysz dawkę to uczucie "nijakości" tylko się spotęguje, przynajmniej tak wynika z moich obserwacji. Istnieje też możliwość że klon po prostu źle na Ciebie działa i tyle. Ile różnych benzo czy ogólnie dragów tyle różnych preferencji, np. dla mnie alpra to jedynie krótko działające zamulające gówno a dla kogoś innego to może być najlepsze bzd jakie istnieje. To samo tyczy się każdego innego bzd.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Dla porównania - po 2,5 mg lorka czuję jakbym stracił część mózgu, a po 1 mg alpry jestem tak zamulony że nie potrafię normalnie funkcjonować, a to dawka niby równoważna do 1 mg klona. Cóż, jak widać każdy preferuje co innego i na każdego trochę inaczej różne benzo mogą działać.
wracając do tematu - na mnie klonazepam działa najsilniej i mimo, że wykazuje słabą komponentę uspokajającą, to upierdala porządnie, typowo ćpuński lek w mojej opinii. na drugim miejscu jest Lorafen, ale tu jest nieco stabilniej i bardziej "leczniczo", choć po przekroczeniu pewnego pułapu robi się źle, faktycznie można to nazwać ucięciem mózgu. po wszystkich tych lekach nawet w niższych dawkach czuję jakiś wpływ na myślenie. natomiast po Alpragenie czuję się trzeźwiutki i poza zniesieniem lęku i odhamowaniem nie daje ujebania. do tego kawa i już w ogóle. ten efekt to po dawkach 0,5-1 mg. powyżej kilku tab. to co innego, zaczyna się urwany film i wiadomo co, choć to złudne poczucie trzeźwości nadal jest wyraźne w porównaniu z resztą. już go nie biorę, dawno temu przerzuciłem się na Lorafen. teraz i tak biorę jedynie tylko estazolam na sen, mocny i dobrze cenowo wychodzi.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Scalono/Imane Anys
No i dziś dzień drógi próby. Przed pracą wrzucułem 4mg z lekką obawą, jednak niepotrzebnie. Kontakt z ludżmi był już przyjemniejszy, jednak to dalej nie to co alpra. Ok godziny śniadaniowej zacząłem szukać czegoś jeszcze, bo mi nadal czegoś brakowało . Kupiłem dwie małpeczki, jedną strzeliłem odrazu a drógą po połowie godziny. No i wtedy już było całkiem przyjemnie. Co ciekawe nie czułem tego upojenia jak po takiej ćwiarteczce solo, bez benzo. Po pracy już zaczeło mi znów czegoś w tym stanie brakować to wypiłem dwa piwka. I kupiłem sobie na wieczór dwie setki Jima. I tak zakończe ten dzień. Jednoznacznie mogę stwierdzić, że to benzo nie daje mi takiej radości jak alpra. I w moim mniemaniu nie ma potencjału rekreacyjnego jak w/w. Zamierzam jeszcze wykorzystać tego clona na zjazd po stimach. A do zabawy benzo zamówiłem sobie paczuche xansu z polszy i to w okazyjnej cenie
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
