na pierwszy raz z kryształem jaka dawka jaka droga podania?
materiał coś dobrego z dark
jak duzy jest popyt na piko u nas, od bałtyku po tatry. I czy"czysto hipotetycznie" opłaca sie to komus gotować w polszy?
Tak w zasadzie to dla gangów z Polski trudność jest ta sama a do tego na mecie można więcej zarobić, więc nie wiem dlaczego, ale względy ekonomiczne tu nie są decydujące. Tego stanu rzeczy upatruje bardziej w kulturze, historii i zwykłym zbiegu okoliczności. Sami wiemy po sobie jak ciężko zmieniamy swoje przyzwyczajenia (ja nie ale ludzie tak) czy to do kuchni, czy do marki samochodu, do miejsca zamieszkania czy miejsca pracy...
Tak to działa, przyzwyczajamy się i to jest ciężko zmienić ot tak, na skinienie głowy. Tak samo jest z metamfetaminą. Dopóki jakiś poważny gang czy diler wysokiego szczebla, który ma wpływ na rynek, nie zajmie się propagowaniem mety i dopóki inni nie zauważą że to się opłaca to to się nie zmieni, po prostu. Popyt by był tylko nie ma podaży i tyle, reszta jak wyżej.
Dodano akapity -- 909
uwierz mi że dla gangusów hajs to wystarczający powód żeby sie tym zajmować, coś musi ich w tym mocno blokować bo skoro dla hajsu są w stanie wywieźć busa dziewczyn porwanych do burdeli to i piko by klepali/sciagali do grodu Lecha
19 października 2017Mendeleev pisze:
jak duzy jest popyt na piko u nas, od bałtyku po tatry. I czy"czysto hipotetycznie" opłaca sie to komus gotować w polszy?
I opłacać się na pewno opłaca bo przebitka jest dużo większa, bo gram mety to jest 150, do nawet 200 pln.
W sumie krajówkę gonią strasznie rozrzedzoną więc zarobek też jest.
A i dobre źródło mety sprzedaje kryształy, w których praktycznie nie ma domieszek, o co bardzo cieżko przy amfie.
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?