Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 1114 z 1155
  • 70 / 13 / 0
Faktycznie tak jest ze lekarze nie chca przepisywac wiecej ilosci opakowan/jakiegos leku ze wzgledu na to ze kazdy lek ktory my bierzemy automatycznie nalezy do lekow, ktore powoduja uzaleznienie %-D Ogolnie zauwazylem ze z benzodiazepinami jest latwiej ale wyciagnac cos wiecej niz slaby tramadol mimo bardzo dobrej gadki i nawet historii leczenia to juz wydaje mi sie ze trzeba dac w lape %-D
  • 1768 / 599 / 0
@halowpierdol już wspomniał @DobryWujas, ja też kilka stron wcześniej, kurde — pora przestać powtarzać te głupoty o inhibicji 2D6 jako osłabiaczu kodeiny. To ma sens tylko w przypadku malutkiego procenta populacji, którzy mają tego enzymu w sobie za dużo przez jakiś polimorfizm. U większości ludzi morfina odpowiada za nie więcej niż 1/4 działania kodeiny. Większość haju daje sama kodeina co zostanie po barierze pierwszego przejścia oraz 6-glukoronian kodeiny i on się przerabia w całkiem innej rodzinie enzymów.

Gdyby CYP2D6 bylo tak istotne tutaj, to jak najpierw sobie ten enzym zużyję deksem i zablokuję grejpfrutem, to kodeina powinna mnie w ogóle nie jebnąć, a jebnie kilka razy mocniej przez tego deksa.

Takie samo niezrozumienie podstaw biologii jak bajki o jakimś "wyrabianiu receptorów". Skąd Wy to ludzie bierzecie?
  • 1743 / 279 / 0
No to ja albo mam ten polimorfizm albo coś tu całkiem nie gra, 630 mg kody przy braku tolerki prawie nic nie dało. Biorę 450 mg wenlafaksyny i nie tylko, tram też nie działa. A nie jestem całkiem oporny na opio bo mocniejsze dobrze mnie robiły, koda i tram zresztą kiedyś też.
O wyrabianiu receptorów czytałem tu i tam 20 lat temu, raz gadał mi o tym psychiatra 🤔
  • 1550 / 215 / 0
Wyrobić, to można sobie majtki w kroku, dzieci, a nie receptory.
Ile razy trzeba to powtarzać?
  • 1020 / 244 / 0
@stary dziad

No kurrczaki też nie jestem fanem tej teorii. Chciałem napisać tak by wszyscy to zrozumieli. A z kodeiną jest tak, że normalna dawka kopie lepiej niż bardzo wysoka. I nie mam pojęcia dlaczego tak jest.
  • 1768 / 599 / 0
11 marca 2025zburzony pisze:
No to ja albo mam ten polimorfizm albo coś tu całkiem nie gra, 630 mg kody przy braku tolerki prawie nic nie dało. Biorę 450 mg wenlafaksyny i nie tylko, tram też nie działa. A nie jestem całkiem oporny na opio bo mocniejsze dobrze mnie robiły, koda i tram zresztą kiedyś też.
O wyrabianiu receptorów czytałem tu i tam 20 lat temu, raz gadał mi o tym psychiatra 🤔
Po prostu może mniej by zadziałało lepiej, mi ostatnio ktoś tłumaczył i nie wiem od czego to zależy, ale 480 daje uczucie niedoćpania, a 240 działa mocniej. Sprawdziłem i właśnie mam tak samo. Również samo SSRI może osłabiać działanie i nie miałem na myśli, że to niemożliwe, a to, że na pewno nie odpowiadają za to te enzymy. Może być inny mechanizm.
  • 637 / 155 / 0
efekt pulapowy. przeciez metabolizm nie jest jednotorowy i nie tylko CYP2D6 moze sie wyczerpac.
  • 301 / 92 / 0
11 marca 2025TymekDymek pisze:
@halowpierdol już wspomniał @DobryWujas, ja też kilka stron wcześniej, kurde — pora przestać powtarzać te głupoty o inhibicji 2D6 jako osłabiaczu kodeiny. To ma sens tylko w przypadku malutkiego procenta populacji, którzy mają tego enzymu w sobie za dużo przez jakiś polimorfizm. U większości ludzi morfina odpowiada za nie więcej niż 1/4 działania kodeiny. Większość haju daje sama kodeina co zostanie po barierze pierwszego przejścia oraz 6-glukoronian kodeiny i on się przerabia w całkiem innej rodzinie enzymów.
Podaj jakieś konkretne, wiarygodne źródło na poparcie tej hipotezy. Bo z tego co na szybko przeczytałem w angielskiej wiki nie ma ustalonego konsensu w tej sprawie, owszem badania zdają się potwierdzać pewien udział glukuronidu kodeiny w działaniu na OUN, ale są również badania z których wynika znacznie osłabione działanie analgetyczne kodeiny u poor metabolizerów, lub nawet jego brak.
11 marca 2025TymekDymek pisze:
Gdyby CYP2D6 bylo tak istotne tutaj, to jak najpierw sobie ten enzym zużyję deksem i zablokuję grejpfrutem, to kodeina powinna mnie w ogóle nie jebnąć, a jebnie kilka razy mocniej przez tego deksa.
Enzym to nie tabletki Thiocodinu i się "nie zużywa", co najwyżej może ulec saturacji przy dużym stężeniu substratów. 2D6 grejpfrutem nie zablokujesz bo akurat ten enzym hamuje słabo. Więc taki trochę chujowy ten dowód anegdotyczny, bo nie ma tutaj nic co potencjalnie mogłoby w istotny sposób zaburzyć konwersję kodeiny do morfiny, za to jest DXM który może podbijać działanie opio.

Moje doświadczenia z silnymi inhibitorami CYP2D6 są takie, że kodeina działała albo chujowo, albo wcale. Zapewne za działanie psychoaktywne kody odpowiada nie tylko morfina, ale ona stanowi jego trzon.

Poza tym skoro inhibicja CYP2D6 niby niewiele zmienia, to dlaczego dorzutki nie działają? Na logikę przecież powinny. Za to dziwnym trafem po kilku godzinach kiedy stężenie kodeiny mocno spadnie dopiero dorzucanie ma sens (jest ona silnym inhibitorem CYP2D6).
  • 455 / 19 / 0
Jak długo odczuwacie objawy odstawienne po kodzie ? Jutro minie tydzień na czysto i cały czas męczy mnie kichawka i katar. Może to nic,ale muszę nosić przy sobie wagon chusteczek. Dosyć upierdliwe.
"Świat który stworzyłem był kaleki.Chciałem bólu prawdy"
Mikołaj Jaska
  • 1768 / 599 / 0
U mnie dorzutki jak najbardziej zawsze działają przeciwbólowo i uspokajająco, po prostu brak tej euforii i wejścia, ale czuć jak najbardziej. Zresztą nie rozumiem tylko tego podejścia glukoronian i morfina, skoro sama jak najbardziej też powinna być aktywna i smyra to, czego od razu wątroba nie przerobi.
Co do morfiny to może większy udział ma przy większych dawkach, ale mnie potrafiło ostatnio dobrze ugrzać wrzucone przeciwbólowo 180 mg (i tak jak mówiłem wcześniej działa to na mnie mocniej niż jakbym wziął 480 mg), natomiast 20 mg majki nie poczuję. Ba, 50 mg majki z połówki MST działa na mnie wyczuwalnie słabiej niż 150-180 mg kodeiny, z której powinni być 12-20 mg majki na oko.
A enzym deksem jak najbardziej może się zużyć, kiedy wrzucam na raty i dorzutki już prawie w ogóle się do DXO nie przerabiają, bo mi to idzie w stronę serotoniny bardziej niż odklejki. Enzym do pociachania do wątroby i trochę potrwa zanim się zsyntezuje nowy zapas. Szczególnie jak czosnkiem i grejpfrutem sobie to jeszcze wzmacniam. I właśnie wtedy, jak już gówno się tego deksa demetyluje, to wzięta kodeina klepie mnie nadal wybitnie i o wiele mocniej niż bez deksa. A wtedy musi działać już tylko glukoronian i niezmetabolizowany prolek, bo reszta przeciez nieaktywna. Popraw mnie proszę jak coś źle kminię.

Jak na moje to jest tak, że 1/4 działania to jest morfina, może maksymalnie 1/3 przy większych dawkach, jak już tej morfiny się zrobi sporo. A 2/3 lub więcej to jest nieprzerobiony prolek i głównie glukoronian. Inhibicja 2D6 przez SSRI nie może ujmować więc więcej niż tej 1/3 mocy kodeiny, a więc za te odjęte działanie muszą odpowiadać inne mechanizmy SSRI, może ktoś wie jakie. Bo skoro już ta morfina się nie robi, to i tak powinno to działać w 2/3, chuj, może nawet w 50% słabiej, ale jednak działać. A z tego co czytam to w ogóle nie klepie.
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 1114 z 1155
Newsy
[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.