Substancje psychoaktywne, których działanie polega na osłabieniu transmisji bodźców zewnętrznych do mózgu.
Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 464 • Strona 12 z 47
  • 1670 / 306 / 0
Zgadzam się z powyższym.

Udało mi sie w końcu zjeść gieta, którego zamówiłem %-D Działa to lepiej jak ma się już tolerancję wyrobioną, moim zdaniem. Inaczej pojawia się ta wkurwiająca pustota w głowie utrzymująca się parę godzin, tyle, że nadal czujesz się trzeźwy. Także, jak już mówiłem, diphenidine to taka ciekawostka...
Wybaczcie, ale nie odpowiadam na PMy nowych użytkowników w sprawie lekarzy, którzy wystawiają mi recki na IV-P. Ruszcie głową, panowie z komendy. A jak macie mniej niż 18 lat, to wypierdalać do szkoły, a nie bierzecie się za benzo za kasę starych.
  • 992 / 17 / 0
Pierdolicie, walnąłem 50mg difenidyny do 20mg 2C-D i było przepięknie. Wiem wiem, to było miksowanie, ale żaden dyso wg. mnie tak dobrze do 2C-D się nie nadaje.

Ciekawostka-przyprawa do 2C-D. Tyle.
SHHHHHEEEEEEEEIIIITT
  • 164 / 21 / 0
COFAM wszystko co pisałem wcześniej, bo pisałem to podczas peaku xD, który trwał może 10 minut :P słaby dysocjant, może do miksów z opio, na zjeździe chce się spać, CEV i OEV zero, troooszkę miękkości i ciepłoty, ale nie za tą cenę. bardzo boli donosowo, a doustnie słabo wydajny. zastosowanie tylko do miksów, serio, albo jako jednorazowa zabawka jak ktoś chce zaliczyć wszystkie typy dysocjacji.
Stay beautiful księżniczko!
dbamy o zęby!
makijaż na kaca/zjazd!
  • 80 / / 0
Ostatnio wciągnąłem sobie ok. 50 mg podzielone na kilka małych, cienkich kreseczek. Początek jak u mnie typowy - drżenie mięśni, podekscytowanie, dość silna wazokonstrykcja. Następnie wziąłem sobie słuchawki i poszedłem słuchać muzyki na łóżku, było bardzo (!) przyjemnie, ale nie nastawiałem się na żadne CEVy a tym bardziej OEVy, nie przy tym związku. Po chwili poszedłem wziąć prysznic i co? dupa. Kompletnie wytrzeźwiałem. Od prysznica kurwa %-D Lekko wkurzony wrzuciłem 150 mg kody - podobno fajne opio grzanie jest po difce. Poczekałem chwile i niby coś tam czułem, ale lipa straszna, nienawidzę niedoćpania, pomyślałem że może jak kiedyś piłem kilka razy makiware, to teraz to będzie dla mnie nic nawet po difenidynie... Także dociągnąłem jeszcze małą kreskę, zapaliłem 5fakb z alufolii i o kurwa :-D :-D Wygrzało mnie FHUJ, porównywalnie właśnie do makiwary... Zdecydowanie polecam!

Szkoda tylko że następnego dnia trochę uciążliwy katarek, ale da się przeżyć ;-)
  • 258 / 2 / 0
Substancja jest drażniąca więc pewnie domięśniowe podanie odpada.
Wiecie może czy Diphenidine czy może MXP warto dożylnie?
You Are What You Use...!
Arylcyclohex = Two Steps From Hell
  • 155 / / 0
Po kilku testach.

1. 50mg - zero efektów
2. 75mg - 15 minut miałem wrażenie, że coś się zaraz stanie, taki dziwny stan lekkiego odrealnienia
3. ~150mg - Od zawsze mam piski w uszach, teraz stały się znacznie głośniejsze. Zero dysocjacji, 2 fale 'czegoś': pierwsza trwała około 15 sekund, znaczny wzrost ciśnienia, 180 bpm, po 15 sekundach spokój. Po około 5 minutach kolejna, ale już słabsza, trwająca około 20 sekund fala ciepła. Ciepło utrzymuje się w nogach. Wzrosła ochota na seks.

Dziwne to jest, ale ciekawe. Tak jak już zostało napisane - samo w sobie działa nieszczególnie, natomiast do miksów wydaje się być super.
  • 1874 / 96 / 127
bo to jest super do mixow. Dopalcie jakies kanna i juz jest baaardzo SI.
wolna molekula
#mops
  • 177 / / 0
Potwierdzam, w połączeniu z kanna jest całkiem zadowalające. Ale nie wiem czy miałem taki zbieg okoliczności czy też tak macie, że na następny dzień boli głowa, jak na kacu alkoholowym ?
  • 420 / 43 / 0
Dobra dostałem 0.25g tego w gratisie i dziś mam zamiar z ziomeczkiem przetestować. Podanie w roztworze bo nie chce na oko kresek robic a test uczuleniowy wypadałoby zrobic też. Tu moje pytanie czy po 15mg na łebka styka na taki test? Zostanie 230 jakoś bym to z nim podzielił ja 130 mg, on 100 mg. Jedna dorzutka da radę czy walić całość od razu? Doświadczenie z dyso zerowe. Raczej fenyle i trypty w dużych dawkach więc zbyt dużej bani nie obawiamy się. Pozdrawiam
Uwaga! Użytkownik vlkodlak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 420 / 43 / 0
O 17.00 poszedł blancik malutki na dwóch. Pogadaliśmy z ziomkiem bo długo się nie widzieliśmy. Koło 19 zarzuciliśmy test po 14 mg i mam wrażanie że już po kilkunastu minutach czuliśmy ze haj z ziółka który osłabł przez ostatnią godzinę nie chce zejść i w jakiś sposób jest podtrzymywany. Wypiliśmy po kawie z guaraną bo po pracy znajomy był zmęczony. Czekaliśmy do ok 21.00 i przyjęliśmy na spokojnie kolejno ja 116mg kolega 106mg. Z lektury forum wynikało, że mamy do peaku około 1,5h, więc poszliśmy po browarki do pobliskiego marketu. Działanie odczuliśmy oboje już ok 21.20 zaczęło się mrowieniem kończyn i lekkim odretwieniem gdy wybieralismy piwko już czuliśmy dziwne odrealnienie. Znając jednak działanie psychodelikow nie daliśmy po sobie chyba nic poznać. O 21.40 jak wracaliśmy już czułem oderwanie od rzeczywistości. Myśli były bardziej klarowne i jakoś dotarliśmy do domu gdzie miałem siłę tylko na to żeby zapuścić muzę i zamknąć oczy. Nie obserwowałem tradycyjnych cevów czy oevów. Obraz po zamknięciu oczu jednak był bardzo rozjaśniony, a rozpływanie się w dźwiękach muzy było przez ok 2 godziny jednym z ciekawszych doświadczeń. Miałem wrażenie podczas tripa, że nie wszystko pamiętam, ale to przeszło i gdy substancja zaczęła schodzić koło 23.50 wszystko z tego wieczoru mi się przypomniało. Kumpel tripował na materacu rozłożonym na ziemi i donosił podczas tripa, że doznaje uczucia wtopienia w materac. Wszystko było jednak na pełnym ogarnięciu spokojnie wymienialiśmy się spostrzeżeniami podczas podróży. Koło północy opaliliśmy dwie stare lufy ale to nic już nie wniosło do zabawy. Po zejściu byłem bardzo pobudzony, miałem dość paranoiczne, chaotyczne myśli. Kumpel poszedł spać, a ja do 3.20 oglądałem film na kompie. Wypiłem 3 browarki przez te 3 godziny i poszedłem w kimę. Bodyloudu nie zaobserowaliśmy żadnych problemów z żołądkiem czy wazo też. Od jakiegoś czasu chce zamówić MXE i to był dobry wstęp do zabawy z tą grupą związków. Na bank jednak następnym razem przygotuje sobie wszystko pod ręką żeby nigdzie się nie ruszać :D
Uwaga! Użytkownik vlkodlak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 464 • Strona 12 z 47
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.