Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 355 • Strona 12 z 36
  • 418 / / 0
Zależy od człowieka. Nie musisz cpac żeby być spoko, niektórzy są po porostu nudni i ogólnie spierdoleni.
Ω
  • 206 / 2 / 0
no, czasami tak sie dzieje ze zielsko zamuli. chodzilo mi bardziej o ogolnie podejscie do zycia takich osob, zwlaszcza do narkotykow, seksu, zabawy. ale moze faktycznie generalizuje
Uwaga! Użytkownik MsmokerJ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3215 / 420 / 0
No do narkotyków to na pewno mają marne podejście :-D
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1188 / 5 / 0
Ja myślę, że dużo tracą, jednocześnie dużo zyskując. Wychodzi na zero. Każdy wybiera czego chce, ja wybrałam narkotyki i nie żałuję, wiele zyskuję, wiele tracę, nie narzekam. ;)
  • 35 / / 0
Prosta sprawa, tracą dokładnie to co by przeżyli na dragach a zyskują czas który poświęcili na dragi. A że zazwyczaj czas się po prostu marnuje...
  • 101 / 1 / 0
Tracą na ogarniętości. Tracą sztuczną intensywność, ćpuńskie wizje, urojenia i deliry. Tracą czas, bo żyją dłużej. Tracą przypały, moralne kace, tracą radykalnie skrajne sytuacje. Żyją grzecznie i po cichu, nie popełniwszy żadnego grzechu, a po śmierci orientują się, że jednak nikt tego nigdzie nie zapisywał i odbijają to sobie, wybierając scenariusz odmienny od już przegranego. Ot ci taki los niećpuńskich dusz.
Powinnością poety jest posługiwanie słowem.
  • 4807 / 270 / 0
Monty Burns pisze:
Żyją grzecznie i po cichu
Od razu dało mi to do myślenia. Większość ćpunów, których znam osobiście żyje tak jak opisujesz, starają się ukrywać swój nałóg, nie popełniają grzechów obawiając się zdemaskowania. Ja jestem określany za wariata, a nawet wyrażają pretensje gdy w ich obecności daję komuś do zrozumienia że prowadzę taki a nie inny tryb życia. Jakbym wydawał ich, nie siebie.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 478 / 22 / 0
Osoby, które boją się chociaż raz w życiu spróbować "narkotyków" tracą mój szacunek. I chyba tyle.
Uwaga! Użytkownik szalonykot nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Fatmorgan pisze:
No do narkotyków to na pewno mają marne podejście :-D

Bo tylko ludzie, którzy ćpają mają fajne podejście do narkotyków, pewnie.

Żałosne podejście.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 175 / 1 / 0
jak dla mnie nic by się nie stało, gdyby każdy spróbował choć raz:
1 lekkiego psychodelika (np. zioło)
1 średniego psychodelika (np. grzyby, jak mu przypadną do gustu to może eksperymentować np. z kwasem)
1 empatogena
1 lajtowego lub umiarkowanego stymulanta, w zalażności od zdrowia (alfa-PVP, pseudoefka, yerba mate)
i choć raz doświadczył bezgranicznej sedacji.

Reszta - jak kto woli.
BTC:1GA9NVZBYY1H7pduhoPw2s8HywQYEzncm2


http://www.ermail.pl/klik/VnJfYGUF
ODPOWIEDZ
Posty: 355 • Strona 12 z 36
Newsy
[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.