Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 12 z 197
  • 915 / 4 / 0
Potencjał poznawczy w tych dragach jest taki, że człowiek dowiaduje się jakim jest słabym ścierwem i dziwką przyjemności. Jak ktoś sie odpowiednio zdystansuje, i poobserwuje siebie pod wplywem opiatów, depresantów czy benzodiazepin, to moze wyciagnac z tego naukę. Większośc amatorów tych substancji to jednak cienkie siurki, ktore nie naucza sie niczego.

Można też zauważyc, jaki sie ma potencjał (koks), by rozwijac go potem bez narkotyków. Felix felisis! Ale tu też trzeba wyjśc poza swoją ścierwowatośc i cienko-siurkowatosc.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 124 / 15 / 0
Tako Rzecze I Zara Tu Sra
  • 915 / 4 / 0
*plonk*
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1169 / 17 / 0
Nie spróbuję żadnych mocniejszych opio typu: morfina, fent, hel itd.

Bo doskonale wiem że z dniem w którym bym spróbował po raz pierwszy, mógłbym oficjalnie zakupić sobie trumnę oraz miejsce na cmentarzu coby odciążyć trochę rodzinę.

Jeśli z pierdoloną kodeiną sobie nie radzę, to tamtymi substancjami upierdolił bym się do zgonu (możliwe że złoty szczał)
  • 1931 / 318 / 0
założyłem ten temat de facto z myślą "zobaczymy co będzie za półroku-rok-dwa". Osobiście, nigdy nie wyobrażałem sam siebie wpierdalającego opiaty. Chuj. Zawsze byłem przeciwny kłuciu się w kable, czy kłuciu się w ogóle, a dziś mimo iż i.v. mnie odrażą (i mdleje na widok strzykawki :-D To chyba mnie ratuje), to powaznie się zastanawiam nad tryptaminami i.m. Chuj. Nigdy nie myślałem, że polubie stymulanty (zawsze ich nie lubiałem), kurwa pojawił się mefedron na mieście w znacznych ilościach. Chuj. Nigdy nie myślałem, że bede ćpał prawie 2/3 tygodnia i że bedę tyle wpierdalał w to kasy, CHUJ.

Chuj z tym wszystkim. Tak na dobrą sprawę nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć przyszłości, ani w pełni postawić się w takich hipotytetycznych sytuacjach. Kurwa, dziś nie wyobrażam sobie wpierdalać jakiś mocniejszych opio, a co będzie za jakiś czas.

Tu się zastanówcie.

To konkluzja mojego tematu.

Jakie życie taki rap, kurwa ale się najebałęm
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 915 / 4 / 0
Chuj z tym wszystkim. Tak na dobrą sprawę nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć przyszłości, ani w pełni postawić się w takich hipotytetycznych sytuacjach. Kurwa, dziś nie wyobrażam sobie wpierdalać jakiś mocniejszych opio, a co będzie za jakiś czas.

Nie trzeba byc wieszczem narodowym, by dostrzec własne słabości. Czy to fajka, czy to majka? Nieważne, słabośc ta sama, tylko obiekt inny.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 761 / 11 / 0
bieluń sobię raczej daruje i inne psiankowate też. Aviomarin jakoś mnie nie ciągnie. Na cipacza zostawię sobie rezerwę bo pewnie się kiedyś skuszę. Z szyszynką może być problem, bo wymagało by to poświęceń i w ogóle wiedzy które to, jak wyciąć, czy można po prostu wjebać cały mózg itp.Aaaa,,,, mam muchomory i się wohom. ... Daruję też już sobie butex, ronsona i jakieś rozpuchole, bo wybitnie łeb mnie boli po wszelkich wziewach. Chwila w pomieszczeniu gdzie było coś malowane olejną i już mnie dynia napierdla i mi się w niej trochu kręci. Choociaż ten butex, tak raz jeden kiedyś znów jak za młodu, tam gdzie zawsze jest ciemno i prawie nikt nie chodzi, na torach przy garażach.... nie wykluczam pamiętając ten jeden jedyny raz gdy mialem może z lat 12,13 i po paru sztochach miałem Cartoon Netwoork 3D, fakt, że teraz są IMaxy, a na tym poziomie zrycia zamiast Carton Netwoork 3D zobaczyłbym stado zmutowanych dzieci, albo robale wychodzące komuś z dupy czy coś w tym stylu. Szkoda szarych komórek, lepiej se iść na Piłę 8 - Powrót krajzegi w pełnym 3D.
I oczywiście nigdy więcej gałki.... chyba, że do flaczków:)

edit:
I jeszcze może dodam fenazepam. Przynajmniej do czasu kiedy nie będę znał stuprocentowego, sprawdzonego sposobu na rozpuszczenie i dzielenie. No chyba, że na blotterach, ale za drogo wychodzi, lepiej se szrajbnąć bibułę na klony:P
Ostatnio zmieniony 27 września 2010 przez Belial, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 858 / 19 / 0
kurwa nudny ten ubran legends już jest z dawaniem w żyłę = śmierć gnój ostateczność upadek
co do tematu jedynie do czego mam opory to dać w żyłę boję się po prostu ale tak samo było z pierwszą iniekcją domięśniowo nic strasznego ale jednak w żyle większe ryzyko jakiegoś natychmiastowego zgonu
w mięśnie to nawet zdarzało się wstrzykiwać olej zwykły i nic się nie działo poza miejscowym zapaleniem
only i.v w zrosty i zapadki
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia

Der Reichsspritzenmeister
  • 0 / / 0
Nigdy bielunia, hery i kwasów...
Siemandero, nowy jestem :D
  • 3363 / 359 / 0
atropina, heroina, morfina, fent, inhalanty.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 12 z 197
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.