Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 132 • Strona 11 z 14
  • 89 / 1 / 0
Jak wiadomo, zależy od stanu portfela. Nie jestem w stanie zaliczyć ile razy szukało się kogoś żeby kupić gieta czy tam flaszke. Z drugiej strony jeśl hajs na to pozwala lubię zadbać o poboczne rzeczy silnie oddziałujące na fazę - jedzenie, dobre napoje, jakiś lepszy browar zamiast tych ekonomicznych
  • 63 / 7 / 0
Ja kupuje wszystko w większych ilościach, nawet jak jest lipa to przynajmniej pójdzie gdy zabraknie. Mimo, że jestem strasznym chomikiem w tej kwestii. Staram się wspierać nowa prężną dziedzinę jaką jest RC. Sam się bogacę na czymś bez czego nie da się żyć. Lubie odbierać paczki bo to jak mikołaj kilka razy w miesiącu. Czasy są tak sztuczne, wszyscy jesteśmy. Uśmiechy, życie na pokaz, koks, cycki, tapety, auta dla szpanu, hipokryzja, cwaniactwo, złodziejstwo, puste obietnice, telewizja i te krzywe mordy z seriali oderwanych od rzeczywistości, rosnąca frustracja z powodu porównywania się do tych fałszywych rodzinek, historii. Młodzi bogaci, ciagle przy kasie itp sorry za off top. Nawet te detoksy i życie na sportowo, diety. To wszysto wbrew siebie i na pokaz! Zło zawsze wygrywa, tak ten świat już wygląda i silny zawsze stłamsi biedę, dla samej satysfakcji i podbudowania ego, które też sztucznie nakręca. Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia, Prochy przynajmniej łagodzą ten stan albo pozwalają na chwile zapomnieć o tym syfie w koło nas. Pieniądze szczęścia nie dają, prochy które za nie można kupić tak. Jeżeli jest tu ktoś kto umie cieszyć się tym co ma i odnajduje radość z "błahych" rzeczy to szczerze, zazdroszczę. Nakręcam szarą strefę, niech się bogacą młodzi odważni, każdy kto kupuje te specyfiki jest świadom konsekwencji, o ile nie jest upośledzony. W dodatku dilerzy dostają po dupie, może rynek rc na tyle się wzbogaci i urośnie w siłę, że zniszczy ten element społeczeństwa, a idąc tą drogą świnie z wiejskiej stracą główne źródła dochodu. Pozdrawiam
  • 32 / 1 / 0
Ani bogato ani biednie. Na ile portfel pozwala. Raz jack daniels a raz biedna wóda. Rc raz na jakis czas bo wyciąga kase w ch.
  • 58 / 8 / 0
Staram się na bogato na ile mogę. Wole sobie odpuścic ćpanie w dni powszednie i potem zgromadzomymi zapasami dragów zajebać się jak świnia w weekend. W sumie takie podejście wynika z tego ze nienawidzę tak zwanego "niedoćpania".
Spójrz w oczy faktom.
  • 3854 / 316 / 0
last breath pisze:
W sumie takie podejście wynika z tego ze nienawidzę tak zwanego "niedoćpania".
Powszechnie wiadomo, że niedoćpanie jest gorsze od faszyzmu :finger: Też nie mam w zwyczaju zaczynać całej 'płyty', mając tylko pomysł na intro.
Jak np. proponują mi jakieś śmiesznie krótki kreski, które uwłaczają mojej tolerancji, to kategorycznie odmawiam. Szkoda marnować sprzętu. Znam jednak takie osoby, które mimo podobnej tolerancji i tak się przysiądą, ot tak - z ćpuńskiej zasady. Takimi to zawsze gardzę. To jest myślenie w stylu 'wypiję jedno piwo, i będę najebany'.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 50 / 4 / 0
Lubię na bogato. Jeśli już lecę, a robię to teraz raz na miesiąc, dwa to muszę mieć cały zestaw. Jako że uwielbiam sajko, to tradycyjnie musi być w tym zestawie mj, kilka dobrych browarów, benzo na wszelki i trampek, bo on musi być zawsze.
  • 3497 / 740 / 9
Ach pamiętam złote czasy początków branży RC. Można było na tym sporo zarobić puszczając na ulicy. Wtedy to się żyło, żarcie z cateringu every day, piło się heinekeny, co chwila zakupy na internecie, jakieś chiuchy, gadżety. Coraz więcej i więcej ćpańska. Niestety wskutek represji organów ścigania nie można już tak żyć. Teraz to bieda; tanie piwo, żarcie na chacie a i na antka szkoda kasy, wybieram thioco.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 268 / 10 / 3
kupuje browary i nie daje butelek na wymiane, chyba bogato?
  • 48 / 1 / 0
Raczej reprezentuje biedę, jednak już się do tego przyzwyczaiłem i nie sprawia mi to większego problemu. Często np. ziomkom brakuje 1 osoby do montu, więc zawsze są w stanie mi pożyczyć :d. Oczywiście wszystko oddaje :cool:
  • 1079 / 126 / 3
żarcie z cateringu every day
Hje ja to mam cateringi (znaczy resztki) prawie codziennie %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 132 • Strona 11 z 14
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce

Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.