Ciekawostka: mój rekord jeśli chodzi o czas między kliknięciem "zamów", a odbiorem w aptece to 8 godzin :-) Zamówiłem o 2 w nocy a odebrałem o 10 ;-)
Szanowny Panie,
Uprzejmie informujemy, że Pana/Pani konto zostało zablokowane przez
administratora Portalu (art. 96 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001
roku zwanej "Prawem Farmaceutycznym"). Cyklicznie zamawiał Pan większe
ilości preparatu zawierającego w składzie kodeinę - Antidol. Takie
postępowanie może nawet spowodować zagrożenie zdrowia pacjenta.
Proszę porozmawiać na ten temat z lekarzem.
Z poważaniem - Administrator www.doz.pl
Opia pisze:Opiofan, masz mistrza!Jak często i dużo zamawiałeś? Po jakim czasie zablokowali Ci konto?
W okolicach tego bana stwierdziłem, że sobie zamówię do kilku ulubionych aptek na zapas i poszły tak z 4 zamówienia, każde do innej. No i nagle nie szło się zalogować :-D. Co ciekawe, mimo blokady konta 3 z nich i tak przyszły ;-).
Myślę że to nie automat, ale jakieś monitorowanie odgórne podejrzanych zachowań (lub ewentualnie cynk z którejś apteki do centrali w międzyczasie).
Chuj im w dupę, zakładam nowe, mogliby mi tylko zebrane punkty na nie przelać
Jebać "złe" apteki , wystarczy znaleźć jedną w mieście co ma to w dupie i tam chodzic dzien w dzien zwietrza interes i wydaja bez poblemu , a juz wogole jak pare razy zostawisz 100zl na ladzie w jeden dzien.
Jan Eth-Cat Drugi pisze:Opio to sama dobroć dla świata i korzyści dla używającego,
Kodeina usuwa komórki nerwowe a odbudowuje te w mózgu.
chrup pisze:bylem ostatnio w dozie i baba mowi ze jeszcze raz i na psy dzwoni hehe :nuts: mowi ze to niemozliwe zeby zjesc 100 tabletek w tydzien
edit: a najgorsze jest to ze jak jest brak jakichkolwiek zapasow, jest sobota popoludnie, chce pojechac po kode, a w miescie dyzur ma wlasnie ta apteka, z ta lajza za lada. I to jedyna apteka otwarta przez weekend w miescie. Nie ma ani jednej 24h. To dopiero lipa...
chrup pisze:bylem ostatnio w dozie i baba mowi ze jeszcze raz i na psy dzwoni hehe :nuts: mowi ze to niemozliwe zeby zjesc 100 tabletek w tydzien
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.