4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 228 • Strona 11 z 23
  • 124 / 1 / 0
Wczoraj ładnie przedawkowałem, w postaci proszku z funshopu, ale dam sobie rękę uciąć, że jest w nim mef, skutki te same jak po mefieniu +ten jebany zapach mefa we własnym pocie. I ogólnie to przesiedziałem na dworze cały dzień i nabawiłem się jak sądzę anginy ropnej.. Jak myślicie da radę dalej mefić czy lepiej odpuścić na czas kuracji?
  • 347 / 6 / 0
@h3er
Odpocznij, co ci szkodzi ;)

Ja miałem omamy wzrokowo-słuchowe tylko raz. Po 24 godzinach wciągania bez przerwy i braku snu. Tego typu ciągi bez snu już zaliczałem, ale tylko raz miałem takie jazdy. Bardziej mnie to bawiło niż martwiło.
  • 2775 / 40 / 0
Zaburzenia percepcji były tak jak mówisz ciekawe i zabawne. Po częstych kontaktach z psychodelikami tego typu gratis do mefedronowej pizdy potrafi ucieszyć. Na samym końcu miałem jednak obawy o stan OUN. Stojąc w kuchni i robiąc kanapkę czułem jak się przewracam i uderzam o podłogę mimo pewnego trzymania pionu. Następnie urywa mi sie film. I tu z opowieści dziewczyny: Przychodzę do pokoju, siadam na łóżku i pytam ja o miejsce pobytu mojej siostry. Twierdzę, że wyjechała, że musimy ją znaleźć itd. Siostra mieszka tam gdzie mieszkała, gdyby zniknęła to nie przejąłbym się a tym bardziej jej nie szukał. Dziewczyna zaczyna ze mną na ten temat rozmawiać, ja nagle zamykam oczy, otwieram po 15 sek, świadomość wraca. Pytam kobietę dlaczego mówi mi o siostrze. Ta zdezorientowanapatrzy z przestrachem i mówi żebym lepiej się położył spać. Poszedłem do łazienki, po powrocie nie wiem czy zdążyłem sie położyć czy po prostu straciłem przytomność nad łóżkiem.
  • 347 / 6 / 0
Ożeż kurwa. I co, tylko raz tak miałeś?
  • 2775 / 40 / 0
Tylko raz
  • 21 / / 0
pFPP+mef , brak snu od jakiś 40h
cała noc mefienia , ostatnia kreska tak podniosła kardio że serce uspokajałem 4 godziny ... i do pracy
tak kurewskiego zjazdu nie miałem nigdy + totalne osłabienie , dezorientacja , omamy wzrokowe i słuchowe

ps tak zachwalany mix nie spełnił oczekiwań ..
  • 13 / / 0
80h nie spałem i żałuje, nie polecam nikomu, lepiej się przemóc.
Po 40 miałem juz omamy słuchowe i wzrokowe, dalej były odpady od rzeczywistości.
Siedząc z kumplem zaczynałem mówić o sprawach zupełnie innych niż zwiazane z sytuacja.

Siedzimy na miejscówce, nagle zaczalem mowic o tym gdzie postawilismy auto i kiedy wracamy do domu, oraz za ile przyjdzie Anka.
Wszystko to było kompletnie dziwne, bo bylismy 100m od domu bez auta i bez zadnego kontaktu z jakąś anką.
Po 5 min odzyskałem świadomość i sam się sobie dziwiłem jak to się mogło stać....

Nie podobało się.
  • 17 / / 0
LucyintheSkywithDiamonds pisze:
Old Death pisze:
Kamilthc pisze:
Co powiecie o kolesiu, ktory wali mefistofelesa w chacie przed kompem? Siedzi tak sobie cala noc w pokoju i szama gieta w kilka h.
Jest tutaj ktos tak wjebany?
Nie rozumiem walenia mefa w samotności. Pierwsze kilka razy mi to sprawiło jakąś przyjemność, ale potem była już zerowa. Wolę zdecydowanie 100mg w towarzystwie niż 1g w samotności.



Ja ćpam mefa tylko w domu przed komputerem. A dziś dokładnie poszedł gram cały w samotności. Nie jestem bynajmniej wjebana w napierniczanie mefedronu. Po prostu nie mam na miejscu ćpających znajomych (chyba, że od wielkiego dzwonu trawę ). Spotykanie się osób zrobionych czymś z trzeźwymi jeśli w ogóle, to porażka z kolei. Najlepiej to w domu z kimś kogo bardzo lubisz dobrze jest wciągnąć, wtedy lubisz tę osobę jeszcze bardziej i pragniesz otworzyć przed nią swoje naćpane wnętrze.





ja sam nie raz sobie robilem cwierc jakiejs soli ( charge , CL , escobar ) w domu przed kompem do tego jakies palenie i bylo ok :) podobnie z LSD :) nie zawsze trzeba wszystko robic grupowo skoro samemu mozna tez sie swietnie bawic sluchajac muzyki czy grajac w jakas gierke :)
ale nie grama calego.... albo jak feciarze.... ze siedza nawachani scierwem z 12 godzin :) trzeba znac umiar , aha niewiem jak mozna sie wjebac w scierwo napierdalajac je codziennie zeby normalnie funkcjonowac.... jedyne co codziennie moge to jarac 24/7 :) a nosy ( koks lub dopalaczowe zaminniki ) od czasu do czasu.... chociaz mam kilku znajomych ktorzy sie wkrecili w te Kokolino itp zamienniki jak w fete...
wydajac na to astronomiczne sumy + dodatkowo w srodku nocy leciec po zapasy bo juz sie skonczylo... to bez komentarza zostawiam... niemowiac ze oni za te nosy oddaja rowniez swoje przedmioty np buty :| dla mnie to porażka ale to ich wybor... a juz widac po nich ze sa wypaczeni a wkrecili sie w to tak ostro przed sylwestrem i do teraz ( czyli ponad pol roku ) sa juz uzaleznieni ( wczesniej jedyne co to ziolo palili ze mna bo ich czestowalem.... ) a tu nagle poznali owoc zakazany ( no nie do konca :) ) i sie wjebali tak ze zachowuja sie jak feciarze...
  • 2 / / 0
witam, mam takie glupie pytanie, a mianowicie tak z 3 dni temu jak bylem zajebany to walnalem sobie dość sporą kreske, wszystko było zajebiscie az do drugiego dnia.. na drugi dzien nie wiem wogole skąd zdetwiala mi cala noga z przodu od kolana w dól..mam tak do dzisjaj tylko juz troszke przeszło.. zejdzie to zdrętwienie do końca? jakies witaminy wziąść czy co ? miał ktos tak? :scared:
Uwaga! Użytkownik kamil92 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2775 / 40 / 0
kamil92 pisze:
witam, mam takie glupie pytanie, a mianowicie tak z 3 dni temu jak bylem zajebany to walnalem sobie dość sporą kreske, wszystko było zajebiscie az do drugiego dnia.. na drugi dzien nie wiem wogole skąd zdetwiala mi cala noga z przodu od kolana w dól..mam tak do dzisjaj tylko juz troszke przeszło.. zejdzie to zdrętwienie do końca? jakies witaminy wziąść czy co ? miał ktos tak? :scared:
Kurwa, czy to forum zastępuje już lekarzy? :nuts: Zdrętwienie jest sygnałem dla ciebie, że noga z jakichś powodów nie jest dobrze zaopatrzona w krew lub uszkodzony jest układ nerwowy. Jeżeli to pierwsze to może dojść do martwicy, rabdomiolizy (co za tym idzie ciężkim uszkodzeniem nerek), powstaniem gangreny i ogólnoustrojową infekcją mogącą na zawsze zakonczyć twoje zabawy z dragami

Witaminy? Lepiej okłady z błota- może i nie pomogą ale przyzwyczaisz się do ziemi. %-D
Ostatnio zmieniony 12 lipca 2010 przez BS, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 228 • Strona 11 z 23
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.