Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
  • 922 / 503 / 0
Brak tu logiki. Z jednej strony piszesz o typowych skutkach tego leku typu anhedonia, spłaszczenie emocjonalne etc. Określasz to jako coś co rozumiem bardzo ci przeszkadza.
A potem wyjeżdżasz z tekstem, że nie zrezygnujesz z leku który to wszystko wywołuje. O co ci chodzi, bo nie rozumiem.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 174 / 41 / 0
Nie wiem czy to brak logiki - raczej to dość typowe. Lek otępia, a dragi mają dać znowu emocje, ale teoretycznie tylko te pożądane.
  • 72 / 4 / 0
19 stycznia 2026tosieniedzieje pisze:
No to masz odpowiedz. Winowajcą twojego stanu jest wenlafaksyna.
Miałem dokładnie taki sam problem, ten lek spowodował, że nie czułem absolutnie działania żadnego narkotyki.
U mnie ona jeszcze nie dość że nie minimalizowala efektów depresji, to mam wrażenie że je nasilała (wspomniana wcześniej anhedonia) i powodowała brain zappy, uczucie kopania prądem po mózgu. Dość szybko przerzuciłam się na sertraline.
  • 4 / / 0
Miałem podobnie zrobiłem detoks pół roku. Zadbałem o zdrowie odstawiłem wszystko i widać delikatną poprawę ale już nie jest tak jak kiedyś niestety
  • 30 / 2 / 0
Też spotkałem się z takimi historiami przy niektórych lekach, zwłaszcza działających na serotoninę i noradrenalinę, reakcja na różne bodźce potrafi się wyraźnie spłaszczyć. Organizm po prostu inaczej reguluje neuroprzekaźniki i część efektów przestaje być odczuwalna tak jak wcześniej. Czasem dopiero dłuższa przerwa i unormowanie chemii w mózgu coś zmienia, ale to bywa bardzo indywidualne.
  • 7 / 1 / 0
15 stycznia 2026ledzeppelin2 pisze:
Pytam , bo są grupy substancji które dosłownie palą neurony .
Mowie to o beta ketonach a głównie chlorowce. One wypierdalaja tak neuroprzekaźniki że nie ma zmiłuj.
Co masz na myśli Kolego, że "palą neurony"?
  • 99 / 21 / 0
@up: To, że robią mielone z mózgu, a wtedy neuroprzekaźniki mówią "uj w to" i jadą na długi urlop.

Wtedy zaczyna się okres tzw. chujozy, w skrócie nie klepie jak wcześniej, a nawet gorzej, bo po kilku kreskach czujesz tylko walące serducho, atak lęku, albo jedno i drugie.
  • 147 / 19 / 0
Na takie problemy warto do suplementacji dorzucić neurovit, który jest na receptę, ale ma w aptekach odpowiednik bez recepty. U mnie te same substancje przez lata używania też nie działają tak, jak działały 10 lat temu przez wyrobione neuroprzekaźniki i tolerancję, teraz można się skupić na redukcji szkód i ewentualnie wsparciu własnie np układu nerwowego np. kompleksem witamin z grupy B.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.