Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
  • 872 / 488 / 0
Brak tu logiki. Z jednej strony piszesz o typowych skutkach tego leku typu anhedonia, spłaszczenie emocjonalne etc. Określasz to jako coś co rozumiem bardzo ci przeszkadza.
A potem wyjeżdżasz z tekstem, że nie zrezygnujesz z leku który to wszystko wywołuje. O co ci chodzi, bo nie rozumiem.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 133 / 28 / 0
Nie wiem czy to brak logiki - raczej to dość typowe. Lek otępia, a dragi mają dać znowu emocje, ale teoretycznie tylko te pożądane.
  • 72 / 4 / 0
19 stycznia 2026tosieniedzieje pisze:
No to masz odpowiedz. Winowajcą twojego stanu jest wenlafaksyna.
Miałem dokładnie taki sam problem, ten lek spowodował, że nie czułem absolutnie działania żadnego narkotyki.
U mnie ona jeszcze nie dość że nie minimalizowala efektów depresji, to mam wrażenie że je nasilała (wspomniana wcześniej anhedonia) i powodowała brain zappy, uczucie kopania prądem po mózgu. Dość szybko przerzuciłam się na sertraline.
  • 4 / / 0
Miałem podobnie zrobiłem detoks pół roku. Zadbałem o zdrowie odstawiłem wszystko i widać delikatną poprawę ale już nie jest tak jak kiedyś niestety
  • 30 / 2 / 0
Też spotkałem się z takimi historiami przy niektórych lekach, zwłaszcza działających na serotoninę i noradrenalinę, reakcja na różne bodźce potrafi się wyraźnie spłaszczyć. Organizm po prostu inaczej reguluje neuroprzekaźniki i część efektów przestaje być odczuwalna tak jak wcześniej. Czasem dopiero dłuższa przerwa i unormowanie chemii w mózgu coś zmienia, ale to bywa bardzo indywidualne.
  • 7 / 1 / 0
15 stycznia 2026ledzeppelin2 pisze:
Pytam , bo są grupy substancji które dosłownie palą neurony .
Mowie to o beta ketonach a głównie chlorowce. One wypierdalaja tak neuroprzekaźniki że nie ma zmiłuj.
Co masz na myśli Kolego, że "palą neurony"?
  • 37 / 7 / 0
@up: To, że robią mielone z mózgu, a wtedy neuroprzekaźniki mówią "uj w to" i jadą na długi urlop.

Wtedy zaczyna się okres tzw. chujozy, w skrócie nie klepie jak wcześniej, a nawet gorzej, bo po kilku kreskach czujesz tylko walące serducho, atak lęku, albo jedno i drugie.
  • 147 / 17 / 0
Na takie problemy warto do suplementacji dorzucić neurovit, który jest na receptę, ale ma w aptekach odpowiednik bez recepty. U mnie te same substancje przez lata używania też nie działają tak, jak działały 10 lat temu przez wyrobione neuroprzekaźniki i tolerancję, teraz można się skupić na redukcji szkód i ewentualnie wsparciu własnie np układu nerwowego np. kompleksem witamin z grupy B.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.