post3704749.html#p3704749
Ok, cieszę się, że napisałeś coś konstruktywniejszego - rzeczywiście jest taki temat w rc benzo, ja go nie znalazłem bo wyszukiwałem z literówką. Zaklasyfikuję go jako apteczne benzo, bo w Japonii jest w medycznej dystrybucji. Przerzucam posty z tamtego wątku tutaj.
Nie wypowiem się w kwestii prawnej. Wszystkie benzo są objęte ustawą, ale nie mam pojęcia jak to wygląda w przypadku takiego prodrugu który nie ma nawet pierścienia diazepinowego. Pewnie co najmniej podpada pod środek zastępczy.
@AngelSentinel Niemniej, gdybyś sobie zamówił tonę tego z Chin to skończyłoby się najprawdopodobniej tak jak napisałem, substancja byłaby zakwalifikowana jako NSP. Za posiadanie ich znacznej ilości grozi do 3 lat. Nasi geniusze pewnie w gramie tego cuda którego w Japonii stosują po 1-2mg, znaleźliby milion działek narkotycznych i dojebali przemyt, handel i chÓj wie co jeszcze.
scalono - nv13
Można scalić z postem wyżej.
W końcu sam spróbowałem.. Niestety jedno wielkie G. Straszny usypiacz nawet jak na benzo, w ogóle nie jest podobne do etizolamu jak reklamował vendor
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
