Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 2 z 5
  • 8103 / 914 / 0
Bezapelacyjnie tramadol i trochę benzo, ale po tramcu to ZERO problemow, myślenia nad życiem tylko siedzenie w takiej ''kulce'' która nie dopuszcza czarnych myśli.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 1223 / 487 / 0
ssri + benzo + alk. i mam w chuju cały świat, włącznie ze sobą samym i swoim losem, czasem mnie to aż zdumiewa np. w pracy kiedy inni panikują w jakiejś trudnej sytuacji, ja nie odczuwam nic i ogarniam temat działając jak jakaś maszynka więc ma to swoje plusy.
  • 1 / 1 / 0
alkohol/benzo
  • 505 / 101 / 0
@Stteetart

Wiesz równie dobrze jak i ja, że ten temat jest neutralny, jest wiele podobnych tematów.

To co wtrąciłem to jedynie dygresja, mało znacząca. Widzę, że chodzi Ci o to, żeby za wszelką cenę twoje było na wierzchu. To ty negujesz wszystko co ja zrobię i czepiasz się do mnie personalnie.

Ja już z tego etapu, żeby za wszelką cenę moje było na wierzchu wyrosłem, więc przyznaję Ci rację tylko proszę, żebyś się łaskawie ode mnie odpiertolił i dał żyć.
  • 505 / 101 / 0
27 kwietnia 2021UJebany pisze:
Bezapelacyjnie tramadol i trochę benzo, ale po tramcu to ZERO problemow, myślenia nad życiem tylko siedzenie w takiej ''kulce'' która nie dopuszcza czarnych myśli.
Dokładnie tak samo jak ty opisałbym swoje uczucie po tramcu. Jako taką bańkę i uczucie, że dopóki działa to mam święty spokój.
  • 9614 / 1897 / 2
27 kwietnia 2021Ptaszyna pisze:
@Stteetart

Wiesz równie dobrze jak i ja, że ten temat jest neutralny, jest wiele podobnych tematów.

To co wtrąciłem to jedynie dygresja, mało znacząca. Widzę, że chodzi Ci o to, żeby za wszelką cenę twoje było na wierzchu. To ty negujesz wszystko co ja zrobię i czepiasz się do mnie personalnie.

Ja już z tego etapu, żeby za wszelką cenę moje było na wierzchu wyrosłem, więc przyznaję Ci rację tylko proszę, żebyś się łaskawie ode mnie odpiertolił i dał żyć.
😳😁😁😁 padam jak czytam Twoje posty. Jesteś grubo wyrwany z rzeczywistości. Temat neutralny ? 😳😳😳😳
Chłopie w każdej substancji chodzi, że ona sama zajmuje nasz leb. Zwiększenie stężenia któregokolwiek przekaźnika / hormonu powoduje, że organizm łapie ogłupienie i się na tym skupia

W przypadku GABA czujesz pewność siebie i wywalenie na problemy, w wypadku dopy jest podobnie ale czujesz motywację itd.

Ty z niczego nie wyrosłeś. Masz za to bardzo duże predyspozycje do samobiczowania się co docelowo się zemści na Tobie i najlepsze substancje Ci nie pomogą. Czas do rozwalenia systemu ruszył już dawno.

I jak Cię prosić o nie pisanie posta pod postem ? Czy jesteś w stanie rozejrzeć się na forum i zobaczyć, że nie cytuje się całych postów i nie pisze posta pod postem ?
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 505 / 101 / 0
@Stteetart

Nie, to nie jest kwestia wyboru to samobiczowanie się. Samo podejście do rzeczywistości i wynika z tego jakie mamy predyspozycje i deficyty albo nadmiary Ptaszyno.

Tendencje i skłonności mamy na całe życie. Można podejmować wysiłek, żeby działać wbrew sobie i własnej naturze, ale to zazwyczaj wygląda pokracznie.

Tylko, że ja nie mam żadnych takich skłonności do samobiczowania się. To jest Twój wymysł i twoja teoria na mój temat Ptaszynko moja droga. Ubzdurałeś to sobie.
  • 232 / 112 / 0
alkohol w dużych ilościach.

Benzo pokrzywdziło mnie w inny sposób, bowiem uzależniło mnie mocno fizycznie oraz psychicznie i nie mogłem funkcjonować bez tabletek - schodzenie w niewłaściwy sposób u niewłaściwego lekarza było bardzo przykrym doświadczeniem

Ketony zaś niszczyły relacje z ludźmi, a jak wiadomo - człowiek to istota społeczna.

Wracając do odpowiedzi na pytanie: ja raczej nie jestem typem człowieka, który ćpał ze względu na problemy życiowe. Jednak gdy się ostro leciało z mefedronem i nie patrzyło na wydawany hajs, to problemy się nawarstwiały. Leciało się z benzo, to mimo ogarniania wszystkich spraw dookoła - w główce robił się rozpierdol.
Dodałbym też do tego "zacnego" grona amfetaminę. Po niej po prostu miałem 2-3 dniowe zwały, które nie pozwalały mi na prawidłowe funkcjonowanie w kluczowych momentach (nigdy nie zapomnę zajęć na studiach na zjeździe po meth, katorga).

Gdy chcę zażyć substancję, aby zapomnieć o problemach to pierwszy do głowy przychodzi mi alkohol. Jest najłatwiej dostępny, szybciutko wchodzi, a jak ma się pod ręką jakiekolwiek benzo to działanie staje się spotęgowane. Najebany człowiek ma wyjebane na wszystko - nikt chyba nie zaprzeczy.

Ktoś wcześniej napisał, że w przypadku utworzenia ankiety wygrałoby opio. Nie wiem, nie brałem nigdy nałogowo, ale podejrzewam że tak :)
<Static>
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
  • 174 / 14 / 0
Albo tryptaminy albo benzo.
  • 246 / 33 / 0
Gabaergiki typu fenibut + THC, albo kodeina
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 2 z 5
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.