Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Wiesz równie dobrze jak i ja, że ten temat jest neutralny, jest wiele podobnych tematów.
To co wtrąciłem to jedynie dygresja, mało znacząca. Widzę, że chodzi Ci o to, żeby za wszelką cenę twoje było na wierzchu. To ty negujesz wszystko co ja zrobię i czepiasz się do mnie personalnie.
Ja już z tego etapu, żeby za wszelką cenę moje było na wierzchu wyrosłem, więc przyznaję Ci rację tylko proszę, żebyś się łaskawie ode mnie odpiertolił i dał żyć.
27 kwietnia 2021Ptaszyna pisze: @Stteetart
Wiesz równie dobrze jak i ja, że ten temat jest neutralny, jest wiele podobnych tematów.
To co wtrąciłem to jedynie dygresja, mało znacząca. Widzę, że chodzi Ci o to, żeby za wszelką cenę twoje było na wierzchu. To ty negujesz wszystko co ja zrobię i czepiasz się do mnie personalnie.
Ja już z tego etapu, żeby za wszelką cenę moje było na wierzchu wyrosłem, więc przyznaję Ci rację tylko proszę, żebyś się łaskawie ode mnie odpiertolił i dał żyć.
Chłopie w każdej substancji chodzi, że ona sama zajmuje nasz leb. Zwiększenie stężenia któregokolwiek przekaźnika / hormonu powoduje, że organizm łapie ogłupienie i się na tym skupia
W przypadku GABA czujesz pewność siebie i wywalenie na problemy, w wypadku dopy jest podobnie ale czujesz motywację itd.
Ty z niczego nie wyrosłeś. Masz za to bardzo duże predyspozycje do samobiczowania się co docelowo się zemści na Tobie i najlepsze substancje Ci nie pomogą. Czas do rozwalenia systemu ruszył już dawno.
I jak Cię prosić o nie pisanie posta pod postem ? Czy jesteś w stanie rozejrzeć się na forum i zobaczyć, że nie cytuje się całych postów i nie pisze posta pod postem ?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Nie, to nie jest kwestia wyboru to samobiczowanie się. Samo podejście do rzeczywistości i wynika z tego jakie mamy predyspozycje i deficyty albo nadmiary Ptaszyno.
Tendencje i skłonności mamy na całe życie. Można podejmować wysiłek, żeby działać wbrew sobie i własnej naturze, ale to zazwyczaj wygląda pokracznie.
Tylko, że ja nie mam żadnych takich skłonności do samobiczowania się. To jest Twój wymysł i twoja teoria na mój temat Ptaszynko moja droga. Ubzdurałeś to sobie.
Benzo pokrzywdziło mnie w inny sposób, bowiem uzależniło mnie mocno fizycznie oraz psychicznie i nie mogłem funkcjonować bez tabletek - schodzenie w niewłaściwy sposób u niewłaściwego lekarza było bardzo przykrym doświadczeniem
Ketony zaś niszczyły relacje z ludźmi, a jak wiadomo - człowiek to istota społeczna.
Wracając do odpowiedzi na pytanie: ja raczej nie jestem typem człowieka, który ćpał ze względu na problemy życiowe. Jednak gdy się ostro leciało z mefedronem i nie patrzyło na wydawany hajs, to problemy się nawarstwiały. Leciało się z benzo, to mimo ogarniania wszystkich spraw dookoła - w główce robił się rozpierdol.
Dodałbym też do tego "zacnego" grona amfetaminę. Po niej po prostu miałem 2-3 dniowe zwały, które nie pozwalały mi na prawidłowe funkcjonowanie w kluczowych momentach (nigdy nie zapomnę zajęć na studiach na zjeździe po meth, katorga).
Gdy chcę zażyć substancję, aby zapomnieć o problemach to pierwszy do głowy przychodzi mi alkohol. Jest najłatwiej dostępny, szybciutko wchodzi, a jak ma się pod ręką jakiekolwiek benzo to działanie staje się spotęgowane. Najebany człowiek ma wyjebane na wszystko - nikt chyba nie zaprzeczy.
Ktoś wcześniej napisał, że w przypadku utworzenia ankiety wygrałoby opio. Nie wiem, nie brałem nigdy nałogowo, ale podejrzewam że tak :)
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
