Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
  • 1545 / 1586 / 0
24 maja 2019Cooba83 pisze:
...Natomiast czytałem, że leczenie alkoholem skręta po benzodiazepinach przynosi już rzeczywistą ulgę, tylko na jak długo...
jesli ciag na benzo byl relatywnie krotki, a dawki byly bardziej terapeutyczne niz rekreacyjne, to mialoby to nawet sens, zeby te kilka dni poratowac sie jakims alkoholem.
pod warunkiem, ze ktos nie jest alkoholkiem/nie przepada za alkoholem.

p.s. czytalam dawno temu taki post (jest gdzies w czelusciach forum- teraz go nie znajde), ze ktos pil bodajze przez tydzien, zeby przetrwac skreta po benzo i udala mu sie w ten sposob odstawka. zakladam, ze gosc byl po krotkim ciagu, natomiast czy byl alkoholikiem ? tego niestety nie wiem.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 917 / 235 / 0
Jeśli nie było nic innego pod ręką to i flaszkę na skręcie się wypiło ,ulga chwilowa to tylko ,ale lepsze to czasem albo i nie od walenia głową w ścianę ,w miejsce jednego uzależnienia wchodzi drugie ,a alkohol w ciągu bez umiaru to rzecz najgorsza i zejście z tego tragiczne. Jak rzucałem herę i zaczynałem pić to na całego ,nawyki z grzania ,picie do śniadania i do upadłego. Nie polecam .
  • 1179 / 124 / 0
Kupić klony, czy rolki, rozpuścić w glikolu i odmierzać strzykawką. Można zejść, jeśli się nie było w ciągu nie wiadomo jak długo i na wysokich dawkach, niemal bezboleśnie.
  • 9558 / 1886 / 2
24 maja 2019Cooba83 pisze:
Taj, ale zaleczanie alkoholem ma tą wadę, że akohol jest substancją krótko działającą, początkowo może rzeczywiście maskować objawy skręta, ale potem będzie i kac, i skręt do spółki. Tak przynajmniej słyszałem w odniesieniu do opioidów i substancji robiących wokół receptorów GABA-B i GHB. Natomiast czytałem, że leczenie alkoholem skręta po benzodiazepinach przynosi już rzeczywistą ulgę, tylko na jak długo...
Ciekawy eksperyment. Na spierdolone GABA-A spierdolic sobie GABA-B
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 73 / 30 / 0
Ja tam wolę testy kliniczne więc sprawdzę osobiście, jestem jakieś 30h bez majki i dałem się namówić na wódkę bo wiadomo że jak jesteś wjebany, pusty w ryj i na skręcie to perspektywa najebania się wydaje się przynieść ulgę w ciśnieniu, na razie owszem jest ok, lepiej niż na trzeźwo.
Jak to będzie to dam jutro edit i dam znać czy to był błąd
Sometimes life gets fucked up
That's why we get fucked up
I can still feel your touch
I still do those same drugs

:pacman: :kreska: :nos: :skret: :tabletki: :amfa: :extasy: :bongo: :papieros:
All I ever wanted was a Benz and a bad bitch
  • 73 / 30 / 0
Nie ma możliwości już niestety edytować więc proszę o scalenie.
alkohol do jakiejkolwiek odstawki się nie nadaje wg mnie ponieważ działa kurewsko krótko i mimo że najebałem się ostro kilka godzin temu (dokładnie około 3,5h temu ostatni kielon) co pozwoliło mi w miarę zapomnieć o skręcie i zasnąć na 1,5h to już dobre dwie godziny temu obudziłem się z powodu odparowania alko a organizmu i skręt rozwija się w najgorsze i zapowiada się bezsenna noc. Żeby przetrwać skręta w całości na alko trzeba by walić w cugu chociaż z pięć dni co będzie kosztowne (chyba że na agropolu to nie ale to jeszce gorszy pomysł) , niekoniecznie przyjemne i ogólnie po chuj coś takiego robić, żeby wjebac się z ćpania w alko? To już lepiej zostać przy cpaniu skoro ktoś nie jest gotowy na te kilka dni skręta żeby odstawić substancje. Nie polecam zdecydowanie i resztę skręta spędzę na sucho bo jestem zdeterminowany żeby choć na kilka tygodni odstawić opio żeby stanąć na nogi więc się przemęczę. Jeżeli ktoś nie jest gotów psychicznie i zdeterminowany to alko może tylko pogorszyć sprawę bo jeszce się spodoba i skojarzy z ukojeniem skręta a wtedy alkohlizm gwarantowany a według mnie jest to jeden z najgorszych nałogów, co najmniej na równi z opio jak nie gorszy.
Sometimes life gets fucked up
That's why we get fucked up
I can still feel your touch
I still do those same drugs

:pacman: :kreska: :nos: :skret: :tabletki: :amfa: :extasy: :bongo: :papieros:
All I ever wanted was a Benz and a bad bitch
  • 1100 / 273 / 0
jak ogarniać postopiatową srakę będąc najebanym non stop? na alkoholu to można co najwyżej chwile przeczekać, gdy brak towaru, ale nie odstawiać. chlejąc nie pozwolimy organizmowi wrócic do homeostazy, ni chuja
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 17 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.