Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 2 z 2
  • 26 / 4 / 0
Propan-butanowe aerozole maksymalnie niski głos
  • 1455 / 598 / 0
Cholera wie , musialbym nagrywac .
Ale nawet na trzezwych nagraniach nie poznaje swojego glosu .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 18 / 4 / 0
Po dobrym stimie nie mogę mówić, odbiera mi mowę 😉 po opiatkach też mało mówie, a jeśli chodzi o etanol to wiadomo jak każdy chyba dre jape
  • 2429 / 584 / 155
Jako że ciągle jestem na opio, to non stop mam ochrypnięty głos. Po benzo i innych GABAergikach - kiedyś nieco bełkotliwy; teraz bez zmian dzięki wzrostowi tolerki. Stimy - trudno powiedzieć, bo notorycznie miksuję je z opio, ale stimy brane swego czasu solo nie zmieniały mi jakoś wyraźnie barwy głosu, tyle że po prostu bywał bardziej donośny. A po wielu innych substancjach (choćby po sajko czy niektórych dyso) - raz, że mało mówię, a dwa - że na głosie się wtedy nie skupiam, bo liczą się inne aspekty intoksykacji.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2198 / 715 / 0
Po fecie chrypa, zwłaszcza na maratonie. 3 doby i mogę się zapisywać do kapeli deathmetalowej. Po opio to tylko na herze i majce mi się zmieniał na lekko chrypiący. Na innych dragach albo ciezko ocenic albo bez zmian.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 2814 / 367 / 0
20 lutego 2020taurinnn pisze:
Jako że ciągle jestem na opio, to non stop mam ochrypnięty głos. Po benzo i innych GABAergikach - kiedyś nieco bełkotliwy; teraz bez zmian dzięki wzrostowi tolerki. Stimy - trudno powiedzieć, bo notorycznie miksuję je z opio, ale stimy brane swego czasu solo nie zmieniały mi jakoś wyraźnie barwy głosu, tyle że po prostu bywał bardziej donośny. A po wielu innych substancjach (choćby po sajko czy niektórych dyso) - raz, że mało mówię, a dwa - że na głosie się wtedy nie skupiam, bo liczą się inne aspekty intoksykacji.
Mogę potwierdzić co do OPIO jeśli chodzi o głos.. sam zauważyłem jakby zmiane głosu słuchając jakieś swoje wiadomości głosowe z messanger i jak porównałem to mówię kurwa to nie mój głos.. czasami chrypka jakby ale głos jest niższy? Takie mam wrażenie jakbym mutację przeszedł 😂
  • 3455 / 563 / 2
Ja jak duzo sie zwładam i dużo wypalam wtedy papierosów to po tym głos mi się staje grubszy donośniejszy i taki bardziej męski na pare dni.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 16 / 9 / 0
Po sterydach bywa, że głos staje się niższy, grubszy na stałe. Sam poznałem osobiście jedną prostytutkę-kulturystkę (roksa), która miała niski, wręcz męski głos od stosowania dopingu. Pozdrawiam szwagrów

Czytałem w jakimś artykule na hyperrealu (i moje doświadczenie to potwierdza), ze od jarania można zacząć się jąkąć, gubić słowa, słownictwo staje się bardziej zubożałe. Efekt ten czuje nie tyle podczas działania, co na trzeźwo, zwłaszcza po kilku dniach dobrego palenia.

No i po fecie i alko, mówimy często głośniej i donośniej.
  • 7 / 2 / 0
Mnie po opiatach głos zrobił się ochrypły (w pewnym momencie to lubiłam, kiedy nie zaczęłam brzmieć jak stara ćpunica) no i stał się zdecydowanie niższy. Już tak na stałe, a pod mocnym wpływem to charczę jak pojebana.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.