Ale nawet na trzezwych nagraniach nie poznaje swojego glosu .
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
20 lutego 2020taurinnn pisze: Jako że ciągle jestem na opio, to non stop mam ochrypnięty głos. Po benzo i innych GABAergikach - kiedyś nieco bełkotliwy; teraz bez zmian dzięki wzrostowi tolerki. Stimy - trudno powiedzieć, bo notorycznie miksuję je z opio, ale stimy brane swego czasu solo nie zmieniały mi jakoś wyraźnie barwy głosu, tyle że po prostu bywał bardziej donośny. A po wielu innych substancjach (choćby po sajko czy niektórych dyso) - raz, że mało mówię, a dwa - że na głosie się wtedy nie skupiam, bo liczą się inne aspekty intoksykacji.
Czytałem w jakimś artykule na hyperrealu (i moje doświadczenie to potwierdza), ze od jarania można zacząć się jąkąć, gubić słowa, słownictwo staje się bardziej zubożałe. Efekt ten czuje nie tyle podczas działania, co na trzeźwo, zwłaszcza po kilku dniach dobrego palenia.
No i po fecie i alko, mówimy często głośniej i donośniej.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
