26 listopada 2018maniek199494 pisze: ... Wiem że będzie lepiej ale ciężko mi to zrozumieć będąc w tej mgle która mnie otacza ...
Też miałem zajebistych znajomych tylko szkoda że tylko do kreski i kieliszka. Bez urwania całkowitego kontaktu z kumplami od chlania, marne szanse ze coś zmienisz.
A co do urwanych filmów, miałem kiedyś coś podobnego, fizucznie byłem obecny ale myslami odpływalem, nic z zewnątrz do mnie nie docieralo i nie pamiętałem nic jak by mnie nie bylo w tym miejscu wcale. Też przechodziłem wtedy najgorszy etap w swoim życiu, kilka różnych sytuacji, do tego alkohol i dragi. Przestalem sobie radzić z życiem, tylko zarzucić jakąś tablete, przyjebac kreske i zapic to wódką. Później przyszły wyrzuty sumienia, żal i ciągle grzebanie w najgłębszych zakamarkach głowy. Obarczalem sie winą, wykonywałem na sobie lincz psychiczny. I dotarlo do mnie że muszę to odstawić dragi jak i alko bo skończę w pokoju bez klamem. Nie biorę 5 miesięcy, zerwalem kontakty, pogodzilem się z tym co było, bylo minelo nie wróci więcej.
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
O tyle dobrze, że wokół mam ludzi którym na mnie zależy i interesują się czy znowu nie wpierdoliłem się w coś grubego. Bo Szatan depcze mi po piętach odkąd pamiętam... i dobrze mi z takim towarzystwem.
Zioło codziennie, ściecha jakiegoś dysocjantu na rozruch, fucha fizyczna od zlecenia do zlecenia, alko/mj/dyso dalej w ciągu dnia żeby się odciąć od zjebania wokół. Ciężkie fizyczne treningi, żeby ciśnienie znalazło ujście, bo zabijałbym gołymi łapami co drugiego chwasta. Jebie mnie czy dożyję starości, czy nie xD
Dzieci mieć nie chcę, bo raz żebym wychował kolejnych degeneratów, a dwa... tej planecie nie trzeba więcej pasożytów, ludzie to kurwa tkanka rakowa na ciele Matki Ziemi. Im nas mniej, tym lepiej!
Joł, kurwa z fartem. I niech lamusy wyzdychają.
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
@Gdybymwtedywiedzial1 przede wszystkim przestan chlac
A w miedzyczasie obserwuj , lustruj mysli i pragnienia . To czego pragniesz znalesc na zewnatrz ( nieudolnie !) znajduje sie w Tobie
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
