Dawki w jednej kapsie po 200mg lepiej działały niz wypchana po 300mg w jednej kapsie.
Tzn i tak trzeba brać jej duzo aby cos odnotowac pozytywnego.
Lepiej kupic ze w jednej kapsulce jest mniej tego skoncentrowanego tłuszczu niz więcej.
Jak jest produkt w nazwie triple strenght to bym odradzał.
To prawda, zabawa jest droga i dawek trzeba co najmniej 600-1000mg brac.
Raz na jakis czas można zrobic gruby zapas za kilka miesięcy o duzych dawek np wydaj 200-300€na kilka butelek.
https://ibb.co/jbcdytM
1.I po wzięciu rano 400mg (odmierzanej na wadze jubilerskiej), to po popołudniu strasznie spac mi sie chce/muli jakby byl na kacu badz przedawkowal fenibut takie odczuca są. Może lepiej brac to na noc/popołudniu, aby dzialanie bylo na sen, a z drugiej strony nie wiem jak bede czul sie po obudzeniu sie.
2. Normalnie to jest olej, TO czemu to jest w proszku, jest/bedzie to samo? Bo bralem kapsułki żelowe jak (ala cos tran/omega3 w takiej formie) a tutaj mamy proszek.
3. Na opakowaniu jest napisane aby brac 1.5g dziennie. Ale w badaniach nie ma nic o takich dawkach, tylko 800-1000mg, dlaczego?
4. Czy ta forma #RAW to dobra firma, zadna krzak, ktos sprawdzał produkty z tej firmy? Mam jeszcze L-dope z tej firmy, jeszcze nie zaczęta.
01 czerwca 2018dash pisze: Ja jem obecnie 300mg dziennie. Lepiej byłoby 600mg ale to już droga kuracja. @Architekt pisał, że na niego działa dobrze już 200mg. BTW. wciąż to szamiesz? efekty nadal ok?
Czy suplementacja obejmowala inne aminokwasy, wit b? Sod? Potas?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Dobry też dla sportowców, dobrze sprawdza się podczas odbloku. Jeszcze zanim jeszcze brałem teścia to cały czas leciałem na fosfatydyloserynie w (odczuwalnym) działaniu przypomina trochę metanabol.
Aż się dziwie że jeszcze żaden specjalista od dopingu nie poruszył tematu fosfatydyloseryny.
Główne wady to tycie, uczucie gorąca oraz obniżona wytrzymałość głównie przy dawkach powyżej 300mg dziennie.
-----------------
Po ponad pół roku przerwy powracam do brania tego suplementu, to w sumie nawet nie jest suplement tylko lek (bo tak był kiedyś sprzedawany).
Coś GENIALNEGO. Przez prawie rok próbowałem odłożyć testosteron, próbowałem chyba wszystkiego, 5000 hcg, Clomid, zmniejszanie dawek teścia, czy nawet zamiana na Metanabol i nic. Towar udało się odłożyć na maks kilka dni i nawet nie był to porządny odblok.
Biorę ten suplement po raz kolejny w dawce 200 mg 3 razy dziennie i jest po prostu zajebiście. Nie dość że odłożyłem teścia to jeszcze dodatkowo Noopopet z którym też miałem problemy.
Ten lek jest po prostu genialny na odblok od stymulantów czy sterydów, dlatego za cholerę nie potrafię zrozumieć dlaczego jest tak mało popularny?
Scalono. taurinnn
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
