mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
22 kwietnia 2018blau77 pisze: Myślę też o tym, żeby pójść do psychiatry i porozmawiać na temat pracy. Jest weekend a ja cały czas myślę o sytuacji w pracy. Wykończy mnie ona psychicznie. A jutro zamierzam pójść do rodzinnego i powiedzieć prawdę, że chcę odpocząć od tego jeżdżenia, bo zaczynam odczuwać jakiś lekki dyskomfort na dole kręgosłupa od tego siedzenia. Da to da nie to nie. Jak nie da to w tygodniu majowym biorę urlop na żądanie pon, śr, piątek. Wali mnie jak to zostanie odebrane przez główne szefostwo. Potrafią ukarać za taki wyczyn, ale w ogóle mnie to nie obchodzi.
A od rodzinnego też łatwo o L4. Ja wykorzystuje to że miałem uraz kręgosłupa bo 130 kg koleś zajebał mi partyzanta w plecy to kręgi mi poprzestawiało i teraz wystarczy że idę i mówię że boli na tydzień czy 2 z miejsca daje.
C.R.E.A.M.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.