Boshe, no widocznie nie jest dane.. :rolleyes:
Rozjaśnisz sprawę czy pozostaniesz wyniosły?
Limitbreaker pisze:
"bierze narkotyki bo jest slaby"
"jest pedofilem wiec trzeba mu odgryzc fiuta"
okocimjasnepelne pisze:to jednak mi się wydaje, że psychika ludzka (i chyba wszystkich stworzeń) dąży do szczęścia i chce uniknąć cierpienia.
Co do szczęścia, to można wysunąć wniosek, że nasze wyobrażenia o szczęściu są na ogół źródłem naszego nieszczęścia. Kurwa, to oczywiste co do każdej dziedziny życia, a zwłaszcza dla dragotyków. Radość jest zabijana przez powtarzanie. Brak radości, to brak szczęścia - proste jak złapanie bucha narkotycznej traffki. Problemem jest to, że szczęścia nie można wyprodukować, bo nie jest ono rezultatem czegokolwiek. Szczęście spotyka tylko te osoby, które zrozumieją, że nie można go szukać. Sprawa ma się analogicznie do oddychania. Nie poszukujesz powietrza, którym oddychasz, co nie ? Ono po prostu jest. Tak samo z tym pierdolonym szczęściem. Stanowi ono część życia, i można je odnaleźć w samej egzystencji. Każda pogoń za szczęściem jest oparta na błędnym założeniu, że możemy objąć je w posiadanie, i jest to kolejna wspaniała analogia co do dragów. Szczęście stanowi naturalny wyraz życia wolnego od stresów, a jak wiadomo - przy dragach nietrudno o zgrzyty, więc wnioski nasuwają się same. Kiedy jest się szczęśliwym, to nie powinno się sobie 'polepszać', bo to jak podstawienie sobie farelki pod ryj, kiedy naturalne światło słoneczne ogrzewa nas po zniknięciu chmur.
Procent, ja jebie - to wszystko fajne w teorii. No ale chuj, będzie trzeba niedługo zacząć się do tego stosować.
Czytałem pewną książkę, z której pewne przemyślenia utrwaliły mi się chuj, i podzielę się z nimi ponownie.
To co pisałeś o pogoni za szczęściem, ktoś miał kiedyś w sygnaturce na forum, i bardzo mi to wtedy zapadło w pamięć. Nawet wyszukałem konkretny Twój post z którego był cytat.
Limitbreaker pisze:Możesz napomknąć, jaką?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
