Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
  • 126 / 2 / 0
Ja nic takiego nie robiłem, potrzebna była tylko odpowiednia ilość i należało średnio upić bo słabo napite leciało w ustnik a za mocno nie chciało się palić. Najlepiej rozpalało się zapalniczką żarową bo można było dobrze skierować płomień.
  • 119 / 1 / 0
Czy Marysieńka wymaga takiego podejścia jak tytoń, czyli pierwsza warstwa ubita lekko, środkowa średnio a ostatnia mocno. Na dole skaczą myszy, na górze tańczą słonie. Swoją drogą domowi tytoniarze mają fantazję, potrafią nawet sporządzać własne jaranie:
http://www.uprawatytoniu.com/jak-zrobic ... kowy-cz-1/
http://www.uprawatytoniu.com/jak-zrobic ... kowy-cz-2/
Szacunek, ciekawe, czy można opracować procedurę przygotowania fajkowej trawy, czy to w ogóle wykonalne?
  • 126 / 2 / 0
To raczej dwie osobne kultury, z mj obchodzi się inaczej i z tytoniem do fajeczek inaczej, uważam że nie warto tego mieszać ale pewnie jest to wykonalne.
  • 119 / 1 / 0
Lepsze fajki mają miejsce na filtr 9 mm, który ma uprzyjemnić palenie, tj. zatrzymywać część substancji smolistych i dopomagać w ograniczeniu dostawania się popiołu do ust. Czy taki filtr, np. z węgla aktywnego nie zatrzyma przypadkiem także nieco THC? Zapytuję, ponieważ w przypadku nikotyny to działa. Dym zawiera jej mniej, gdy fajczarz to akcesorium zastosuje. Palenie Marysieńki w fajce klasycznej raczej rzadko się zdarza, wnioskuję to, z braku debat tego rodzaju, na zielonych forach. Wodna, oczywiście, ale typowa, ciężko coś znaleźć. Osobiście jaram w wodnej, ale ta zwyczajna po prostu mnie zainteresowała, jako swoista ciekawostka, taki sympatyczny bibelot z przeszłości. Dawniej pykanie tytoniu z fajeczki uchodziło za coś eleganckiego, ale po wojnie w Polsce papierosy praktycznie wyparły ten rytuał.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.