Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Yetison pisze:jak wejdzie juz w ciebie faza z dxma i zaczniesz dorzucac znowu dxma to nie powinno juz dzialac, kiedys tak mialem ze faza mi juz schodzila po jakis 600 mg wziolem do tego co prawda 150 mg ale nic nie poczulem, jak jesc to porzadnie a nie rozkladac sobie ;) pozdro
Tak, literki mi się pomyliły.
150mg (na raz) ----> 30min przerwy ----> 300mg (10 tab. 10 co 10min)
300mg (10 tab. co 10min) ----> 30min przerwy ----> 600mg (10 tab. 10 co 10min)
300mg (10 tab. co 10min) ----> 30min przerwy ----> 450mg (10 tab. 10 co 10min) ----> 30min przerwy ----> 600mg (10 tab. 10 co 10min) <------- duża moc, uważać!
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.