@iv to się nazywa hipnagogie i nie każdy może je mieć, to tak jakby dar jak ktoś jest ćpunem
toshiro mifune pisze:
@iv to się nazywa hipnagogie i nie każdy może je mieć, to tak jakby dar jak ktoś jest ćpunem
derb pisze:te drgawki to są tzw mioklonie przysenne, normalny objaw występujący w trakcie zasypiania
Nie pisz posta pod postem
Powód: zwrócenie uwagi na dublowanie postów
A na paraliż ja mam tylko i wyłącznie jeden sposób. Jest to proste i trudne zarazem.
Jak się zczaję, że na przykład patrzę na zegarek i ciągle jest inna godzina albo już mam paraliż, wystarczy zrobić jedną rzecz: uspokoić się. Absolutnie 'krzyki' i miotanie się tu nie pomogą tylko będzie jeszcze gorzej.
A co mnie może przerazić w moim własnym śnie, w moim własnym łbie?
Co się mi stanie, skoro wiem, że mam zwyczajny paraliż senny? No nic kutfa.
A mówię wam, jakie to jest wspaniałe uczucie tak płynnie przejść z wielkiego lęku do prawdziwego błogostanu. Jeszcze co ciekawe, jak podczas paraliżu uda się wam właśnie 'uspokoić' i przerwać go, często występuje fałszywa pobudka lub świadomy sen.
To jest jakaś masakra, nie wiem czy ktoś z was potrafi sobie wyobrazić jaki horror przeżywam przy czymś takim. To nie jest normalne. Najgorsze, że w takich momentach jak ten mam wrażenie, że to wszystko dzieje się naprawdę :( Przez jakiś czas to ustało a teraz to znowu się dzieję. Nie mogę się wyspać a mam mnóstwo pracy i nauki w związku z maturą, potrzebuje snu. I nie wiem co robić.
Ma ktoś jakiś pomysł? O ile komukolwiek chciało się czytać ten mój referat
Wrażenie czyjejś obecności. I zwierzęcy strach.
Ogarnęłam. Tej samej nocy powtórzyło się to jeszcze dwa razy, zasnęłam o świcie.
Potem dwa razy zbierało się na taką akcję, ale udało mi się nad tym zapanować.
Wiecie co to mogło być?
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
trafiłem chyba z tymi problemami z myśleniem u ciebie
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
