Tytoń ma osobny dział → >LINK<
dobrze ,że do tej pory nie przygotowywałem drugi raz , myśle ,że teraz powinno być dobre
może nie będzie miało to najlepszego smaku ,ale trzeba się poświęcić, nie radzę raczej śmietany w ogóle nie nadaje się nadaje się do gotowania
idąć tym tokiem myślenia ,najlepiej było by to przygotować jak Kava Kava , oprócz tłustego mleka dodać Lecytyne i oliwe z oliwek ,ale gotować i to większej temperaturze ( min 80 a nie jak kava 60-70 ) bo kava to korzeń a kora drzewa to co innego
skoro śledzisz temat to czy tak samo inne drzewo mulungu ,jest lepiej przygotować metodą z mlekiem :-) ?
http://talk.hyperreal.info/mulungu-eryt ... 17743.html
nie wiem czy tak śledzisz tamten dział więc pytam tutaj :-)
czy też więcej wyciągnie alkaloidów niż gotowanie w wodzie
ogólnie w sumie ,rzecz biorąc gotowanie w mleku jest ogólnie dla roślin lepsze od wody więcej wyciąga itd ,czy tylko dla wybranych roślin
jak sprawa konkretnie by z mulungu wyglądała
http://www.drugs-forum.com/forum/showth ... p?t=154781
Wiec zaczynając od poszukiwań w Wikipedii powinno sie zacząć od ekstrakcji alkoholowej lub za pomocą heptanu ;) w wodzie Safrol nawet nie drgnie .
Ja dzisiaj właśnie zrobiłem, ale teraz czekanie minimum 2 tygodnie.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.