Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
Gorzej, jezeli takie rzeczy zaczynaja Ci sie dziac na codzien. Mi juz tak zostalo. Zawsze slysze elektroniczny pisk w uszach przy wlaczaniu, wylaczaniu i przelaczaniu telewizora. Niemal zawsze zgasnie mi jakas latarnia przy wieczornym spacerze. MP3 i sluchawki psuje w tempie tasmowym. Zawsze jak przyjezdzam do domu, to zepsuje np. radio, toster czy glosniki, niektorych rzeczy nawet nie dotykam. Po 4homecie telewizor wylaczyl sie, wlaczyl, po czym zaczal wyswietlac jakies cyferki, nie wspominajac o tym, ze w przejsciu podziemnym zgasly wszystkie lampy. Odkad porazil mnie prad jest jeszcze lepiej, polecam! :-D
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Zawsze slysze elektroniczny pisk w uszach przy wlaczaniu, wylaczaniu i przelaczaniu telewizora.
Nie myśl sobie, że się z Tobą kłócę czy też próbuję udowodnić że nie masz racji. Sam wierzę w to że raz czy dwa udało mi się zobaczyć przyszłość. Takie już jest życie po zryciu dysocjantami, trzeba się nauczyć z tego cieszyć
Edit:
Jeśli chodzi o odtwarzacze MP3, to polecam te ipody mini starszej generacji, w aluminiowej obudowie. Mój nie zawiódł mnie nawet na największym zaćpaniu, a można teraz używki kupić na allegro za śmieszne pieniądze. Inna bajka że go zgubiłem w autobusie, ale to już nie jego wina przecież.
The_great_destroyer pisze:Telewizory (szczególnie te kineskopowe) po prostu piszczą, niektórzy ludzie to słyszą, niektórzy nie. Im jesteśmy starsi, tym gorzej słyszymy właśnie te wysokie częstotliwości.
Dziwne rzeczy po dysocjantach też mi się działy - telefon zwariował padła mu płyta główna, komputer oszalał i wywalał bluescreeny, dopiero rano go ogarnąłem, obszerna playlista zrzucana w ostatniej chwili na mp3 okazało się, że nie istnieje, a w innej sytuacji (i na innym plejerze) wyparowała w połowie tripa w niebyt. Gasnące latarnie to juz norma ;)
Po dzisiejszym robię przerwę
Ciekaw jestem co by się działo. Robimy narkoflashmoba? ;-)
PS. Nie zawdzięczam tego kinderćpuńskim lekom na kaszel, falom mózgowym ani mikrowylewom. Jebnął mnie prąd w dzieciństwie kilkukrotnie
Już pisałem o tym - to jest tak jak ze spadaniem kanapki posmarowaną stroną na dół. Właściwie to jest dość (pseudo)losowe zjawisko, 50:50, ale i tak pamięta się głównie jak spada posmarowaną stroną i ludzie są skłonni się kłócić, że zawsze kanapka "robi na złość". Nie jestem sceptykiem w 100%, ale nie pamiętam, żeby komuś ze znajomych zgasła latarnia koło niego jak był koło niej.
Poczytajcie sobie o tym jak się teraz robi sprzęt elektroniczny, o czujnikach zmierzchowych, o tym, że niektóre elementy elektroniczne wydają dźwięki...
Ja w wielu dziwnych wypadkach widzę magię i nie sądzę, żeby mnie to miało zniszczyć. Raczej urozmaica życie i czyni go piękniejszym. Słyszenie fal elektromagnetycznych od telewizora to też niesamowita magia, chociaż ten pisk bywa męczący.
Ciekawe jest to, że wasze nietypowe zjawiska zawsze są związane z elektroniką. Ciekawe czemu...
Jamajka pisze:Słyszenie fal elektromagnetycznych od telewizora to też niesamowita magia, chociaż ten pisk bywa męczący.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
