Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 122 • Strona 2 z 13
  • 3129 / 26 / 0
lse292 pisze:
A obecnie odstawilem wszystkie dragi, zastapilem je koda i co tygodniowym browarkiem i jest zajebiscie
%-D %-D %-D

Chłopie, kogo próbujesz oszukać, siebie czy nas?
High, how are you?
  • 355 / / 0
I siebie i was ;-) ..... lepsza koda niz stymulanty ^_^
powiedz mi prawde to nie uwierze %-D
Twój umysł dawno śpi, a ty nie...
  • 433 / 2 / 0
U mnie w sumie zmiany jakieś wielkie nie zasżły przez te jakby nie było niemal 4 lata zabawy z dragami. Przyjaciele ci sami od lat (większość ćpająca), pasja również ta sama - gitara, jeno muzyka wykonywana na niej uległa drobnej przemianie wraz z ewolucją moich muzycznych gustów co z kolei przynajmniej częściowo mogę powiązać z dragami. Życie płynie swoim tempem jak zawsze, nigdy nie byłem zbyt towarzyski i ekstrawertyczny i to się również nie zmieniło, obowiązki, uczelnie itp sprawy bez zbytniego przykładania niemniej jednak staram się ogarniać jak zawszę, tutaj również zmian nie zaobserwowałem, może zwiększony brak ambicji (tak jakbym kiedykolwiek był ambitny). W sumie jedyne zauważalne zmiany to standard - znacznie częściej niż wcześniej czy to w rozmowach ze znajomymi czy w moich własnych rozkminach pojawia się temat dragów a co za tym idzie zdarzają się czasem jakieś drobne ciśnienia żeby coś zarzucić ale nie są one zbyt problematyczne. Możliwe że brak większych zmian w moim życiu wziął się stąd iż (nie licząc kilkumiesięcznego epizodu w czasie którego dość ostro łoiłem kodę i czasem jakieś benzo) używam wyłącznie psychodelików i to z częstotliwością około jednego tripa na miesiąc, nie licząc baki którą jak mam to potrafię palić prawie codziennie w sporych ilościach a jak nie mam to zdarzają się dłuższe przerwy :) Podsumowując po prostu żyję nadal swoim życiem tylko że przy tym jaram i tripuję sobie od czasu do czasu :D
Ostatnio zmieniony 05 lutego 2011 przez Vombat, łącznie zmieniany 1 raz.
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 3248 / 3 / 0
Przez pewien czas było podporządkowane, regularne loty w astral, pół roku uzależnienia psychicznego. Teraz zeszło, co nie zmienia faktu, że jeżeli widzę się z jakimiś znajomymi to tylko na wspólne palenie/snuffanie, nic więcej, bo nie ma to sensu, sam sobie jestem kolegą %-D . Przez dragi dodatkowo straszna niechęć do ludzi w realu się u mnie uaktywniła, zawsze ona była, ale teraz o 100% jest mocniejsza, tak bywa, mi to nie przeszkadza.
Uwaga! Użytkownik Crytek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4024 / 372 / 951
Z powodu nieodpartej potrzeby pozyskiwania w sezonie pewnych ilości grzybów halucynogennych trzymam w domu buty, które normalnie bym wyrzucił.
  • 729 / 6 / 0
Xanaxator pisze:
próbuje odkąd zaczęłam, masz takie przeświadczenie że robisz źle?
Właśnie mam trochę takie poczucie, a trochę mam w nie wbite. Tak jakoś pragnie mi się normalnego życia, ale jakoś też niespecjalnie w jego stronę się kieruję.
To see bee! To see sea: To see infinity, To see eternity! To city too - To see pee!
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!

Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1

GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
  • 433 / 2 / 0
pokolenie Ł.K. pisze:
Z powodu nieodpartej potrzeby pozyskiwania w sezonie pewnych ilości grzybów halucynogennych trzymam w domu buty, które normalnie bym wyrzucił.
Hahaha dokładnie, trzy pary dojebanych i brudnych halówek i trampek stoją nietknięte cały rok mimo protestów rodziny. Aż w końcu nadchodzi ich czas :D
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 705 / 16 / 0
Niegdyś moje odczucia były bardzo podobne do odczuć autorki wątku: jako rasowy stymulator wjebany w dragi w zbyt młodym wieku moje życie polegało na "kołowaniu na ćpanie, ćpaniu, dalszym kołowaniu na ćpanie i dalszym ćpaniu".
Aktualnie dostosowałem zażywanie do realnych możliwości. Rachunki same się nie popłacą. Żreć za darmo też nie dostanę. Olałem szkołę, zniszczyłem sobie psychikę, mam problemy z komunikacją międzyludzką (tak odbierają to ludzie w moim otoczeniu, ja po prostu nie mam ochoty z nimi gadać, bo większość i tak mnie nie zrozumie).
Jako dzieciak ze zniszczonym sercem (fizycznie) i wątrobą, staram się jak mogę walczyć z nałogiem, zastępować go innymi nałogami. Staram się żyć.
Uwolniłem się od bycia kierowanym w życiu przez narkotyki. To ja wybieram i mam władzę nad tym co, kiedy i w jakich ilościach ćpam.
I tak jak kolega parę postów wcześniej, tego życzę innym
p.s.
pokolenie Ł.K. pisze:
Z powodu nieodpartej potrzeby pozyskiwania w sezonie pewnych ilości grzybów halucynogennych trzymam w domu buty, które normalnie bym wyrzucił.
Myślałem że tylko ja trzymam 6 letnie dziurawe buty ażeby mieć w czym jesienią wybrać się na spacer :-P
Ostatnio zmieniony 05 lutego 2011 przez Bakoosiowy, łącznie zmieniany 4 razy.
Ryyyyyyyba!
  • 386 / 2 / 0
Bardzo się zmieniło.

Bez przerwy słucham psychodelicznej muzyki, mam na kompie psychodeliczne tapety i gadam z psychodelicznymi ludźmi na gg^^
Poza tym kawę traktuję jak jakąś kokainę, bez przerwy piję olbrzymie ilości czarnej kawy, albo takiej-herbaty siekiery bez cytryny i cukru. Jak poczuję działanie to zaczynam pisać głupoty na hyperrealu, bo bez kawy jakoś mi się nie chce nic pisać, potem jest zajefajnie przez jakiś czas, a potem robi mi się słabo. Ale jak wypiję wtedy mocną herbatę to mam fajną stymulację przez cały dzień. Piłam wcześniej mocne piwo, a teraz piję mocną kawę i stwierdzam, ze kawa mnie fajniej klepie od piwa !
Oczywiście tak wygląda moje życie na co dzień, od święta zarzucam normalne psychodeliki, DXM, LSA, rc :)
  • 469 / 9 / 0
Majtki też masz psychodeliczne?
ODPOWIEDZ
Posty: 122 • Strona 2 z 13
Artykuły
Newsy
[img]
CBŚP rozbiło kilka grup przestępczych zajmujących się transgranicznym obrotem narkotykami

Policjanci CBŚP pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach rozpracowali kilka powiązanych ze sobą i ściśle współpracujących zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się transgranicznym obrotem znacznymi ilościami środków odurzających. Część zatrzymanych wywodzi się ze środowiska pseudokibiców śląskich klubów piłkarskich. Zabezpieczono ponad 800 kg narkotyków.

[img]
Wszędzie zapach marihuany. Partner Świątek mówi głośno o problemie

Casper Ruud, mikstowy partner Igi Świątek na US Open, skarżył się na zapach marihuany na kortach w Nowym Jorku. To nie pierwszy raz, gdy zawodnicy zgłaszają ten problem.

[img]
Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek

Czechy przygotowują się do ważnych zmian w swoich przepisach dotyczących marihuany. Od 1 stycznia 2026 roku będzie tam legalne posiadanie do 100 gramów marihuany oraz uprawa do trzech roślin konopi na własny użytek. Dzięki temu, Czechy staną się drugim krajem w Unii Europejskiej, który zdecydował się na takie rozwiązania.