Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
poniżej post z 09 sie 2011, 23:16, scalono - surveilled
Jestem już po całkowitym przetestowaniu substancji :) Otóż rozkręca się powoli, co nie oznacza, iż za wolno: w ciągu 10-15 minut po przyjęciu na oko 100mg 50 w jedną, 50 w drugą dziurkę w nosku tysiące myśli w głowie, pełny nieogar, wydawało mi się, jak gdyby pokój wirował od tej prędkości myśli, jednak wiedziałem, że to mój łeb: chwyciłem się za głowę, po czym odpaliłem czym prędzej ulubionego seta muzycznego, po nim drugi i kolejny. Do około godziny szczęście lekko przypominające ekstazę, bardziej spidowo oraz start pierwsze 35-45 minut typowo metamfetaminowo - latanie po mieszkaniu, radość z elementami nieogaru własnego "ja", plany na przyszłość w głowie setki myśli bzdur, muzyka super odbierana, po około półtorej godzinki już amfetaminowo i spadało z upływem czasu.
Z racji, iż miałem dodatkowo ethcat, a słyszałem, iż dociąganie methiopropaminą jest zwyczajnym marnowaniem tematu, postanowiłem dociągać ethcat. Dwa razy jednak zdarzyło mi się z 50-70 w jedną MPA, stówkę w drugą ethcat (od około 16tej do 21 przerwa na wylegiwanie się na łóżku, odciążenie organizmu). Efekty do 16tej były już zdecydowanie speedowe, MPA nie czułem, jedynie ethcat subtelnie.
Na wieczór postanowiłem również parę dziamów MPA oraz ethcat skosztować, położyłem się na łóżku i muzyka D&B; rozkoszne ciarki, serce nawalało ostro oraz poty, jednak ogólnie super sprawa, momentami odpływałem, jak na ekstazie.
Około 4tej skończyły mi się substancje, zero snu cały dzień dopiero wieczorem zasnąłem. Na drugi dzień normalnie, wszystko wporządku. MPA ma potencjał, a i nie zatyka nosa, jak w przypadku etylofenidatu i jest nawet znośna, jednak też można doświadczyć średnio-mocnego zwałka z oddychaniem czy serduchem, jeżeli się przesadzi. Jak dla mnie lepsze od etylo i ethcat, jednak raz na jakiś czas, tak wolę ethcat :) Uważam, iż jest mocną substancją i podana dożylnie zrobiłaby swoje.
Poszukam tego, to chyba to czego mi potrzeba.
Ogólnie, gdybym miał wybierać, pomiędzy etylofenidatem, methiopropaminą i ethcat, miałbym różne odczucia, gdyż uważam, iż każdy z tych trzech środków działa klarownie; etylofenidat - "good mode" pod koks, gdyż ma zdecydowanie silne wejście, po czym następuje kilka godzin "speed'a", methiopropamina - "good mode" pod metę na wejściu/efedrynę w trakcie, ethcat zdecydowanie dla zwolenników zwykłego speeda, alternatywa dla bufodrenu.
Na moje oko wszystkie substancje są wporządku i dobrze, że nie są strasznie mocne, jak niegdyś mefedron, itp: można się dobrze bawić, nie trzeba sięgać po twarde dragi, a i - jak zauważyłem po swoim organiźmie - nie odczułem żadnych poważnych komplikacji, jak na przykład po mecie i tym podobnych środkach; rc działają zdecydowanie subtelnie i przyjmowane w odpowiednich dawkach mogą mieć klarowne zastosowanie jako zamienniki twardych używek.
Serce i oddech dużo osób doświadczyło, jak i dużo osób takowych odczuć nie miało. Według mnie ma to wpływ tylko i wyłącznie na ilość spożywanej substancji oraz łączenie z kofeiną. Odstawiając kawę oraz zmniejszając dawki - bynajmniej u mnie - takie odczucia ustępiły.
Jak dla mnie rc nie są mega nie wiadomo czym, lecz zdecydowanie nie można tego nazwać "nieudaną pogonią za tradycjami", gdyż dla osób, które "dziamną" sobie od czasu do czasu, a nie ćpają nie wiadomo jakich ilości z niewiadomo jakich źódeł, rc jest bardzo dobrą alternatywą. Chwalę sobie te substancje, gdyż jest to dobre rozwiązanie. Oczywiście nie każdy musi się ze mną zgodzić, a już na pewno nie "weterani". ;)
Od lat nie spotkalem sie z nieistniejaym juz podzialem na twarde i miekkie dragi,na jakiej podstawie twierdzisz iz te 3 stymulanty nie sa j,akkolwiek brzmi to zenujaco , twarde? amfetamina jest twardym narkotykiem,one przebijaja ja pod wieloma wzgledami ,plus to ze nie znamy ich efektow uborznych.Wiec moim zdaniem takie twierdzenia sa na wyrost,bo za rok moze sie okazac ze pol rynku RC byla twarda i znaczna czesc userow to wraki pod wieloma wzgledami.Twardy moze odnosic sie zartowno do sily niszczenia (hehe jak to brzmi) jak i sily dzialania...Rosyjski krokodyl
Ok do tematu -wystepuje podniecenie po zazyciu substancji? jak dlugo dziala? jak z waclawem
Mała uwaga ostrożnie sypałem, bo zaraz po wciągnięciu dosłownie nic nie było przez dobre 5-7 minut nic, myślałem, żeby dociągnąć jeszcze z 50tkę, nagle bum ła. :cheesy: Na mnie działa dosłownie jak analog dobrej metki, nie rozumiem ludzi, którzy raz dwa obskoczą pare forów, doczytają gdzieś "koło mety to nawet nie leżało" (choć typ na przykład miał lewy sort z lewego źródła) i "a to olać". Połówka na start w zupełności wystarczy :)
06 paź 2011, 09:10 - scalono - surveilled
p4g4y0zzz(X) pisze:Potwierdzam że jest to HUJa warte, słabe i trujące.
Aaa i czy wrzucałeś więcej niż 100-150mg na raz ?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
