datura fastuosa, czyli dawniej metel, ma w sobie, spośród wszystkich swoich alkaloidów, najwięcej skopolaminy, która działa depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy, słabiej jednak od atropiny. Oczywiście jest silnie toksyczna, więc łatwo można przedawkować.
Właśnie zauważyłem wielki krzak bielunia pod oknem, ale są już na nim kwiaty, nie jest za późno?
borrasca pisze:Efekty mogą się znacząco różnić w przypadku dwóch roślin nawet tego samego gatunku.
Datura fastuosa, czyli dawniej metel, ma w sobie, spośród wszystkich swoich alkaloidów, najwięcej skopolaminy, która działa depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy, słabiej jednak od atropiny. Oczywiście jest silnie toksyczna, więc łatwo można przedawkować.
borrasca pisze:Tego bielunia czy innego?
Jutro zobacze dokładnie jak to wygląda.
Chociaż z tym kiedy są nasionka (przed, czy po kwiatach) pewnie nie ma różnicy.
leming pisze:ciekawi mnie ta toksyczność zna ktoś bardziej szczegółowe dane.Zjadłem najwięcej 6liści w 2 dni w tym w pierwszym dniu 5.Ciekawi mnie jaka jest dawka śmiertelna.
Jak Cię to tak bardzo ciekawi, to pewnie prędzej czy później się dowiesz.
suerte pisze:Chociaż z tym kiedy są nasionka (przed, czy po kwiatach) pewnie nie ma różnicy.
Nie ma kogoś, kto zna bardziej szczegółowe dane. Jeśli myśli, że zna, jest idiotą.
Jak Cię to tak bardzo ciekawi, to pewnie prędzej czy później się dowiesz.
leming pisze: Dlaczego nikt nic nie wie jakaś tajemnicza ta roslina.
zakażdym razem było zajebiście
Co do sposobów przyjęcia to jak pisał kiedyś borrasca, najmniej inwazyjne jest palenie i służy do wywoływania LD.Jedzenie jest już bardziej ryzykowne. Jest też maść, ale to już bardziej dla ludzi w temacie. No i trzeba pamiętać, że składniki kumulują się w organizmie, dlatego nie należy przyjmować bielunia pod żadną postacią zbyt często.
Kwiaty jakiego gatunku, fastuosa właśnie?
Suchość to normalka, możesz pić wodę małymi łykami, o ile nie zapomnisz, olejesz lub zwyczajnie nie będziesz wiedział, do czego służy butelka, czy co tam. Zależy od tego, ile weźmiesz.
A to jakaś nowość. Przynajmniej na tym forum
Przy paleniu to samo plus halucynacje.
Co do sposobów przyjęcia to jak pisał kiedyś borrasca, najmniej inwazyjne jest palenie i służy do wywoływania LD.Jedzenie jest już bardziej ryzykowne. Jest też maść, ale to już bardziej dla ludzi w temacie. No i trzeba pamiętać, że składniki kumulują się w organizmie, dlatego nie należy przyjmować bielunia pod żadną postacią zbyt często.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
