Te leki przed ludzmi czy brak jakiejkolwiek checi wychodzenia do nich?
again and again
zrytyłeb pisze:mam na mysli to ze np. wenlafaksyna ma bardzo szybki rozpad ... czyli w krótkim czasie stężenie leku w organiźmie osiąga apogeum a przez to moc jego działania jest wielka ..
1.szybki rozpad to mniejsze stężenie i teoretycznie mniej leku, więc słabsze działanie.
ps. Z powodu szybkiego rozpadu dawki wenli są analogicznie większe
2.Jesli zależałoby to od twojego apogeum, to wystarczyłoby zaczekać tydzień, lub dwa tygodnie a działanie wyrównałoby się.
3.Spory zakres działania leku zależy od właściwości blizej nie okreslonych, czyli takich, których nie ma w tabeli.
Jak łatwo wszędzie przeczytać, mechanizm działania tych leków nie został dobrze poznany.
4.Analizując inną inną tabele z ekspozycją na receptory, odnotowałem kolejne sprzeczne informacje.
Tu inaczej, tam inaczej a w praktyce to już w ogóle kaszanka, u każdego w innym smaku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).