Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
  • 56 / 1 / 0
Po dłuższym testowaniu roślinki, mam pewne opinie na jej temat. Porównywana jest do MB, i faktycznie działanie jest podobne - nieco słabsze. Lecz zauważyłem też pewne wyraźniejsze różnice - Bay bean nie podwyższa nastroju, albo inaczej - rzekł bym że jest mniej przyjacielską roślinką od macohy. Podczas gdy po spaleniu MB świat wydaje mi się trochę (tu podkreślam słowo - trochę) milszy, pozytywny i ładniejszy, tak po bay bean tego nie zauważam, szczególnie po dłuższym stosowaniu.

Jest to osobista opinia;) Ogólnie roślina ta wypada średnio. Są lepsze;) Nadaje się do łączenia z innymi produktami etnobotanicznymi w postaci mieszanek.
  • 5 / 1 / 0
Kupiłem na MO paczkę 5-cio gramową tego ziela. Spaliłem 2 jointy, lekki chillout. Dodałem do tego tytoniu... i było happy ;]
Nic nadzwyczajnego, aczkolwiek:
-Delikatny Chillout
-Po którymś jointcie wystąpiły delikatne zmiany obrazu
-Lekko przymknięte oczy
-Nie da się tym przenieść w inny świat, a faza całkiem przyjemna (a to dla mnie duży + ;) )

Ogólnie polecałbym to bardziej płci pięknej (wiadomo - mniejsza masa, większe efekty).
  • 3964 / 150 / 0
nowadays pisze:
Nadaje się do łączenia z innymi produktami etnobotanicznymi w postaci mieszanek.
no i mieszanka z SS w sklad ktorej wchodzi min. wlasnie baybean jest swietna ale ile w tym zaslugi owej roslinki nie mam pojecia, gdy palilem susz baybean nie odczulem nic co by sie roznilo od placebo w przeciwienstwie do mieszanki :-)
  • 56 / 1 / 0
hm, akurat w tym wypadku myślę że mała jest ta zasługa. ponieważ nie ma bardzo wyraźnej róźnicy w działaniu starego zestawu z SS, w porównaniu do tego nowego;)

samo w sobie baybean postawił bym spory kawałek za serdecznikami, lotosami, kanną, damianą.....
  • 527 / 6 / 0
nie no ja mysle ze aktualna kompozycja nr 1 jest zupełnie inna, zmienił sie zapach(mniej damianowaty bardziej lotosowaty) i odrobinę smak, choć dalej pozostawia ciekawy aromat jakby damiany w ustach. Do tego samo działanie trochę inne ale grunt że najważniejsze zalety zostały:)
Co do CM to Maconha Brava jest o wiele lepsza( szczególnie ekstrakt samodzielnie wykonany) pozniej Kanna, lotosy damiana itd
Sama canavalia jest taka sobie, o wiele większy potencjał wykazuje w połączeniu z innymi ziołami ;-)
Sam tak dzisiaj zrobiłem..kompozycja 1'+ CM zalana odrobiną melasy w shisy....swietnie się paliło :-D dodanie CM spowodowało moim zdaniem większy spokój(fizyczny i duchowy) oraz ogólne rozleniwienie.
Troche inaczej niż zazwyczaj ale czasami warto spróbować czegoś nowego. :-D...to teraz czuje się jak po baardzo mocnym naparze z scullcapa ..czytaj- ide w kimę
  • 1174 / 22 / 15
Chciałbym zdać relację z testów, jakie przeprowadziłem nad ekstraktem 10x z Bay-Bean. Ostatnio pojawił się on w jednym ze sklepów etnobotanicznych. Cena niewygórowana, w szczególności w zestawieniu z ceną suszu tejże rośliny.
Próbowałem kilku metod: waporyzacja, palenie, jedzenie i wywar. Za każdym razem zużywałem 1 gram ekstraktu, tudzież tyle, ile byłem w stanie (waporyzacja i palenie). Jedzenie nie daje żadnych efektów. Waporyzacja też mija się z celem (tyle oczekiwania na praktycznie żadne efekty). Palenie nie ma większego potencjału niż chociażby palenie suszu MB (moim zdaniem). Wywar działa przez pierwsze kilka minut i to bardzo delikatnie.
Cóż, po prostu niektóre rośliny chyba nie nadają się do ekstrakcji.
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1472 / 26 / 0
Paliłem Baybean i jestem trochę zawiedziony ,działanie na granicy Placebo,czuć coś z chwila którą się pali,więc może dlatego się mówiono o tym jako jakiś substytut tytoniu

nie było uczucia rozmycia obrazu a jeśli było to bardzo małe
  • 145 / / 0
Roślina jest aktualnie w niezłej promocji w MO i SS, chyba idzie nam się z nią pożegnać-i nie tylko nią.
Ale mniejsza o to-łączenie z kanną i serdecznikiem wypada znakomicie :-D
  • 1387 / 6 / 0
Sky pisze:
chyba idzie nam się z nią pożegnać-i nie tylko nią.
Karwa, człowieku, co Ty w ogóle pierdolisz?! No ja już nie mam sił na takie głupoty...

Edit. OoooOoooOooo, przepraszam najmocniej :(

Edit 2. Przepraszam 2 razy, ponieważ maila też dostałem, ale widząc że rabat, nie doczytałem do końca :/
Ostatnio zmieniony 10 grudnia 2010 przez pindyjski, łącznie zmieniany 2 razy.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 145 / / 0
Z gorszych wiadomości, niestety wycofujemy część produktów z kategorii Etnobotanika, ze względu na brak jasności co do poprawności interpretowania nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a w związku z tym i zgodności z tymi przepisami niektórych ziół. Może to być już ostatnia okazja na ich zakup.
To częsc mejla od MO i teraz widzę promocje ...chyba nietrudno się domyślić.
Swoją droga więcej spokoju życzę :-)
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych

W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.