Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 2 z 7
  • 1238 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: gringo »
Widać Tobie i Fejowi przydałaby się taka porządna "piątka" ;] Po co tłumaczyć skoro wiecie lepiej. Sami sobie doświadczycie to zobaczycie(oby) :-p
לאכול חומצה!
  • 447 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: electrofreak »
Gwynn, za mało zjadłeś :) i mówię serio i bez przemądrzałości się i złośliwości, po prostu musisz zarzucić większą ilość, by samemu poczuć o czym mówię. nie wiem jak osoby doświadczone w medytacji itp., ale ja nie byłbym w stanie tego zrozumieć bez poczucia samemu
i zdecydowanie po tripie jest wielotygodniowy afterglow ze zmiękczonym i osłabionym ego

i owszem, na 5 nie da się normalnie funkcjonować, zero klasycznych procesów myślowych

edit: gringo mnie ubiegł ;) a doświadczenie naprawde warte sprawdzenia

edit2: rozkminianie, czy jest to reset czy Absolut trochę nie ma sensu, bo jest to hipotetyczne gdybanie i kategoryzowanie czegoś, o czym nic nie wiemy; doświadczeń dziejących się naprawdę poza "klasyczną" świadomością i pograniczu jakichkolwiek doświadczeń ludzkich; intuicja mówi, że liczy się ta niesamowita empiria, rozsądek i ego każą w nią wątpić - ale które ma racje i tak się przez logike nie dowiemy
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2010 przez electrofreak, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 2179 / 31 / 0
[quote="gringo"]
Widać Tobie i Fejowi przydałaby się taka porządna "piątka" ;] Po co tłumaczyć skoro wiecie lepiej. Sami sobie doświadczycie to zobaczycie(oby) ]

sęk w tym kochany, że doświadczyłem już sporo, sporo przede mną ale widać że sporo osób daje sie uwieśc już na takim etapie jak ja a nawet i wcześniej. Po prostu jestem sceptyczny bo wiem że te wszystkie doświadczenia moga być ładnie zmanipulowanym kłamstwem. Nawet jeśli prowadzi do pozytywnej zmiany.

@electro

ależ taki poziom już osiągnąłem ;] Gdy czytałem twój opis po grzybkach to czułem sie już tak po psychodelikach dlatego w ogóle zabieram głos.
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2010 przez Blepharospasm, łącznie zmieniany 1 raz.
Hidden mefedron User
  • 174 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: popierdolino »
Nie jesteś w stanie udowodnić, że to zmanipulowane kłamstwo, to tylko twoje założenie. Tyle rzeczy już zostało odczytane i przewidziane dzięki wizjom (nie tylko narkotykowym), to nie jaja. Błogosławieni ci którzy nie widzieli a uwierzyli. Tych co widzieli utwierdzać nie trzeba.
Uwaga! Użytkownik popierdolino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1238 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: gringo »
Gwynnbleid pisze:
sęk w tym kochany, że doświadczyłem już sporo, sporo przede mną ale widać że sporo osób daje sie uwieśc już na takim etapie jak ja a nawet i wcześniej. Po prostu jestem sceptyczny bo wiem że te wszystkie doświadczenia moga być ładnie zmanipulowanym kłamstwem. Nawet jeśli prowadzi do pozytywnej zmiany.
Skoro zmieniamy się na pozytyw i to nie tylko w naszym mniemaniu - zatem w czym problem? :*)
Mam nadzieję, że kiedyś dowiemy się prawdy...
Albo co gorsze, nawet po śmierci będziemy się zastanawiać, czy to dalej wymysł ego - jeżeli założymy że cokolwiek będzie.
לאכול חומצה!
  • 2497 / 52 / 0
Jebany cpun, ot co, prawdziwe odnowienie czeka w Chrystusie!
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 447 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: electrofreak »
@Gwynn: na grzybach to były wtedy okolice 3 ;) 5 za innymi razami, ale jest to zbyt dziwne, by próbować opisać słowami; pewnie bez tych 5 inaczej bym patrzył na to 3
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Zresztą te doświadczenia jako że dzieją sie w polu świadomości nadal wg mnie są przez nią przekłamywane i sa właśnie wytworem ego, podstepnym, w które wierzysz jakbyś sie go własnie pozbył a ono ładnie cycka nas kiedy chce ;) Stąd te wszystkie drogi, filozofie, autorytety, wymysły i inne pierdy. Oszukańcze dzieło ego.

Co się tak usprawiedliwiacie tym ego i potępiacie je. Ego to tylko kolejna "subtelna gra przestrzeni". Walenie z dupy na ego, potępianie ego, niszczenie ego to raczej chrześcijańska, moralistyczna scholastyka. Gdy buddyści mówią o "zniszczeniu ego" nie idą za tym żadne pejoratywne emocje co do ego. Przeciwnie - należy je kochać jak wszystko inne. Pozbądźcie się tego potępienia w słowach, gdy mówicie "oszukańcze dzieło ego", "nadmuchiwanie swojego ego" i podobne, bo umartwiacie się jak chrześcijańscy święci.

To jest część was i może to wszystko, co macie. Wewnętrzny konflikt atakujący ego to podwójne związanie, prowadzące do zguby.

I narkotyki wam tej czułości do ego nie dadzą.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 109 / / 0
Nieprzeczytany post autor: therakognita »
Intelektualny orgazm..
Wspaniałe, wielogodzinne uczucie "dotknięcie" czystej, żywej i dynamicznej prawdy.
Co się tak usprawiedliwiacie tym ego i potępiacie je. Ego to tylko kolejna "subtelna gra przestrzeni". Walenie z dupy na ego, potępianie ego, niszczenie ego to raczej chrześcijańska, moralistyczna scholastyka. Gdy buddyści mówią o "zniszczeniu ego" nie idą za tym żadne pejoratywne emocje co do ego.
Nie tak dawno temu, z tego co pamiętam, ego było dla ciebie zakapiorem ewolucyjnym, strasznym błędem w ewolucji świadomości.

Chyba zrozumiałem twoją strategię pisania postów.
“Knowing others is intelligence; knowing yourself is true wisdom. Mastering others is strength; mastering yourself is true power. If you realize that you have enough, you are truly rich.” Tao Te Ching
  • 2179 / 31 / 0
popierdolino pisze:
Nie jesteś w stanie udowodnić, że to zmanipulowane kłamstwo, to tylko twoje założenie. Tyle rzeczy już zostało odczytane i przewidziane dzięki wizjom (nie tylko narkotykowym), to nie jaja. Błogosławieni ci którzy nie widzieli a uwierzyli. Tych co widzieli utwierdzać nie trzeba.
ależ ja nic nie staram sie udowodnić ja jedynie posiadam lekką nutkę zwątpienia. I sądze że to jest nieudawadnialne ;]

Skoro zmieniamy się na pozytyw i to nie tylko w naszym mniemaniu - zatem w czym problem? ]
nie ma problemu, ot zaczynasz widzieć pewne rzeczy, których w sobie nie chcesz nosic i je zmieniasz. Ale z utratą ego to chyba niewiele ma wspolnego ;] najwyżej je wymieniasz na lepsze hehe.
To jest część was i może to wszystko, co macie
to jest na pewno wszystko co mamy i co bedzie z nami do końca ;] A nazywam go oszukańczym bo mnie wkurwia i żyje z nim w sprzeczności stąd pewnie moje wewnętrzne konflikty. Zresztą co ja pierdole, sam juz nie wiem, w sumie to nie wiem kto tu che coś zmieniać skoro ego to ja wiec ciężko sie od niego dystansować bo ono zawsze jest. Jakiś abstrakt.
popierdolino pisze:
Nie jesteś w stanie udowodnić, że to zmanipulowane kłamstwo, to tylko twoje założenie. Tyle rzeczy już zostało odczytane i przewidziane dzięki wizjom (nie tylko narkotykowym), to nie jaja. Błogosławieni ci którzy nie widzieli a uwierzyli. Tych co widzieli utwierdzać nie trzeba.
a może tak usilnie poszukują sensu że są w stanie uwierzyć we wszystko byle tylko ten sens odnaleźć? Nie pitol na pewno jest spora część psychonautów która kontestuje te objawienia :-P
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2010 przez Blepharospasm, łącznie zmieniany 2 razy.
Hidden mefedron User
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 2 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.