yerba mate - na chwilę wzmacnia działanie sertraliny, powoduje wręcz nienaturalną wesołość, po której następuje straszny zwał - dźwięki i ruch dookoła przytłaczają i stają się nie do zniesienia.
kawa, herbata - używki, trochę zmniejszają działanie sertraliny (kawa nawet mocno zmniejsza)
marchewka (i większość czerwonych warzyw) - mam wrażenie, że dobrze komponują się z sertraliną, ale nie mam pojęcia czemu to przypisać - żelazo w burakach? A marchewka? Beta-karoten - oszukujemy organizm, że jesteśmy na słoneczku i od tego poprawia się humor?
"Również zbyt kaloryczna dieta oraz częste spożywanie pokarmów bogatych w tłuszcz mogą powodować zwiększenie wchłaniania leków, doprowadzając tym samym do stanu, gdy zalecona dawka staje się dla organizmu toksyczna."
W przypadku tłuszczów mam wrażenie, że albo psują działanie leku albo po prostu tak zamulają i męczą organizm.
"U pacjentów leczonych lekami przeciwdepresyjnymi, zwłaszcza starej generacji trzeba ograniczyć spożywanie sera żółtego, przejrzałych bananów, czekolady, wina, kawioru, salami. Składniki zawarte w tych produktach powodują niebezpieczną nawet dla życia kumulację substancji czynnych zawartych w antydepresantach."
źródło
Powyżej chyba chodzi o to, by nie dostarczać do organizmu zbyt wiele 5-htp. Ale przy antydepresantach nowszej generacji to jedzenie będzie raczej wskazane (może poza winem).
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany wątek
za bardzo się na tym skupiasz i za bardzo szukasz przyczyn swojego samopoczucia w otaczającym cię świecie.
oddzielasz farmaceutyk od swojej osoby, a ty nasz z nim współpracować.
piguła to tylko tło, trzeba o niej zapomnieć.
najlepiej nie czytać ulotek i nie interesować się zbytnio chorobą, bo to nie pomaga, a tylko odwleka cię od prawdziwego leczenia, które w twoim przypadku jeszcze się nie zaczęło.
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany wątek
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany wątek
Najlepsza dieta to
wpierdalać na co ma się ochotę i mieć resztę w dupie
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany wątek
Nadal krzywdzę ludzi, gdy ludzie mnie krzywdzą
Daleką drogę mam, jakie to ma znaczenie
Że w moich butach stopy kaleczą kamienie
I jogurt nie przesadzaj. Jedzenie nie ma wpływu na nasz organizm i to jak się czujemy?
Skoro ktoś wspomniał o grejpfrucie to pomyślałam, że inne rzeczy też pewnie wpływają na to działanie, a że od trzech dni czuję się fatalnie pomyślałam, że może jakaś megaantydepresyjna dieta mnie uratuje...
Dziękuję jogurt :) jak zwykle jesteś bardzo pomocny :)
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany wątek
Co sie zaś tyczy samego jedzenia to napewno:
mięso(chyba drób najelpiej), produkty mleczne, banany i nie wiem co tam jeszcze, są istotne.
Generalnie z punktu widzenia mózgu tego typu rzeczy, są istotne, ponieważ zawierają tryptofan i tyrozynę - podstawowe budulce neuroprzekaźników samopoczucia. Tryptofan dla serotoniny i melatoniny, tyrozyna dla dopaminy, (nor)epinefryny, tyroksyny. Dobre działanie ma równiesz kofeina (w rozsądnych ilościach) i teanina z zielonej herbaty, melatonina.
Mniej bezpośredni wpływ mają substancje powodujące poprawe funkcjonowania organizmu, co przekłada sie na samopoczucie. Tutaj mamy od ALC, argininę, taurynę po DHEA i jod.
Jest od groma tego, ale nie wpływają one zbytnio na działanie antydepresantów, tylko dają oddzielne działanie, które może pomóc lub przeciwnie.
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany wątek
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
http://wiadomosci.onet.pl/2126202,16,1,1,,item.html "Tłuszcze rybie mogą zapobiegać, a przynajmniej opóźniać rozwój psychozy u osób najbardziej na nią narażonych - wynika z pracy, o której informuje pismo "Archives of General Psychiatry".
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany wątek
again and again
jeśli tak bardzo Cię to nurtuje to powinnaś, forum mało ci pomoże.
zaraz znajdziesz osobę, która podziela twoją nerwicę i sobie razem zrobicie kuku w leczeniu/terapii, a przynajmniej odwleczecie ją w czasie.
przede wszystkim to lekarz informuje o środkach ostrożności przy konkretnym leku. możesz go spytać, albo powiedzieć mu że po zjedzeniu X czujesz się tak a tak, a po Y tak.
łączę się z tobą w bólu choroby :)
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany wątek
Od jutra zacznę eksperymentalną psychoterapię jedzeniem ;) i potem podzielę się ewentualnymi spostrzeżeniami (oczywiście nie wykluczamy efektu placebo...)
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany temat
jedzenie, dopóki jest, i w miarę świeże, zajmuję jedno z ostatnich miejsc na liście rzeczy, które mają wpływ na nasze samopoczucie czy zdrowie.
to jest DROBNOSTKA.
jest cała masa ważniejszych spraw, które w tej chwili powinny skupiać twoją uwagę.
a przynajmniej ważniejszych od natarczywego szukania związku pomiędzy tym, co zjadłaś, a jak się czujesz.
tyle, że taka właśnie jest natura zaburzenia nerwicowego - odciągać od sedna sprawy, poprzez właśnie zastawianie takich pułapek.
a twoim zadaniem, żeby nauczyć się je omijać :)
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany temat
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Narkotykowy krajobraz Europy. Nowy trendy na czarnym rynku
Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany zawiesza prace
Rok temu politycy obozu rządzącego ogłosili wielki, historyczny projekt: pierwszy w Polsce Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany. Miało być nowocześnie, postępowo, europejsko. Miał być projekt, miał być progres, miało być „po wyborach ruszamy pełną parą”.
Sandomierz: Mężczyźnie grozi 10 lat więzienia za 60g liści konopi?
Policjanci z Sandomierza zatrzymali 42-latka, u którego znaleźli amfetaminę i marihuanę. Prawdziwe „znalezisko” czekało jednak w ogrodzie. W krzewie tui policja odkryła 60 gramów suszu. Sprawa jest poważna, mężczyźnie grozi 10 lat. Jest tylko jeden problem: zdjęcie policyjne pokazuje coś, co bardziej przypomina liście lub herbatę konopną niż marihuanę.
Narkotyki w starożytnym Egipcie i Mezopotamii? Archeolodzy mają koronny dowód
Nowe badania przenoszą nas w czasie o ponad 2500 lat. Odkryto dowód na to, że elity starożytnego Egiptu i Mezopotamii regularnie używały opium. Był to stały element ich życia. Prawdę ujawniło alabastrowe naczynko.
