Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 70 • Strona 2 z 7
  • 3490 / 58 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
To przestań brać to gówno.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 437 / 21 / 0
browar444 pisze:
Co do nerek to szkodzi bo odwadnia. Jeżeli to połkniesz to dodatkowo na nerki oddziałują toksyny, którą jest sama amf jak i syfy, które w niej są.

Dziąsła- nie bo jedzie po zębach
I.V. -niszczy żyły i krew

Bombki byłyby najlepsze w sumie. ALe czy jest to konieczne, czy uszkodzona śluzówka faktycznie może zmniejszać wchłanialnośc amf?
bąbka tylko i wyłącznie...co prawda staram sie nie patrzeć już nawet na to gówno i jak sobie o tym pomyśle to mi sie żygać chce...ale nie rozkminiam jak można wciągać ten syf przez nos!! Koks ok...ale ścierwo robi na zjeździe takie okropne żółte śmierdzące smarki..łeee..bełt
wciąganie tego przez nos to jedna z najbardziej humanitarnych metod, napewno bardziej od podania doustnego co uszkadza układ pokarmowy
Ja pierdole, jakbyś tego nie wziął szkodzi. I nieważne w jaki sposób przyjmiesz i tak zryje ci to mózg i bebechy. Jakoś śluzówki ci nie było szkoda jak wciągałeś przez nos a teraz nagle żal ci zębów, żył i układu pokarmowego?
"I.V - niszczy żyły i krew" - nie wiem w jaki sposób może 'niszczyć krew'.
Pozostaje zawsze per rectum (i tu mówię poważnie, przynajmniej nie naruszy ci tak bardzo układu pokarmowego, żył, śluzówki ani zębów) ale uważaj! To niszczy dupę %-D
NIECH CO KRWAWY HEGEMON?
NIECH ŻYJE
!!!

Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy

Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
  • 1444 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: moloch »
ej nie porównuj mi śluzówki nosa/zatok, która się zregeneruje do nerek i innych flaków czy tam zębów!

"I.V - niszczy żyły i krew" - nie wiem w jaki sposób może 'niszczyć krew'.
proszę bardzo:

wikipedia:
Amfetamina przyjmowana dożylnie w postaci stężonych roztworów (zbliżonych do nasyconego) powoduje rozpad czerwonych krwinek i uwolnienie hemoglobiny. Amfetamina jako ligand tworzy z żelazem(II) związki kompleksowe poprzez które zachodzi utlenianie żelaza w hemoglobinie ze stopnia utlenienia +2 na +3, a wiec nieodwracalne tworzenie nieprzenoszącej tlenu methemoglobiny. Objawia się to sinieniem końców palców oraz ust, co może prowadzić do mikrouszkodzeń mózgu z powodu niedotlenienia.

Wstrzykiwanie stężonych roztworów powoduje powstawanie zakrzepów w naczyniach, które mogą stać się bezpośrednią przyczyną zawału serca lub zatorów w ośrodkowym układzie krwionośnym. Dodatkowym zagrożeniem przy gwałtownym podaniu dożylnym stężonego roztworu amfetaminy jest ryzyko wylewu podpajęczynówkowego. Ryzyko to bardzo rośnie z wiekiem, gdyż naczynia tracą normalną elastyczność, a więc i odporność na wzrost ciśnienia.
MAm do wzięcia tylko calaka jeszcze potem nie chce już tego brać. Może zdecydowałbym się na te bombki ;) Zrobie z żelatynowych kapsuł. Pytanie czy w mojej sytuacji jest to konieczne i czy mocniej kopia takie niż podanie donosowe, czy jest to bardziej wydajne?
Ostatnio zmieniony 05 grudnia 2007 przez moloch, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 463 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: supravires »
browar444 pisze:
ej nie porównuj mi śluzówki nosa/zatok, która się zregeneruje do nerek i innych flaków czy tam zębów!

"I.V - niszczy żyły i krew" - nie wiem w jaki sposób może 'niszczyć krew'.
proszę bardzo]
Amfetamina przyjmowana dożylnie w postaci stężonych roztworów (zbliżonych do nasyconego) powoduje rozpad czerwonych krwinek i uwolnienie hemoglobiny. Amfetamina jako ligand tworzy z żelazem(II) związki kompleksowe poprzez które zachodzi utlenianie żelaza w hemoglobinie ze stopnia utlenienia +2 na +3, a wiec nieodwracalne tworzenie nieprzenoszącej tlenu methemoglobiny. Objawia się to sinieniem końców palców oraz ust, co może prowadzić do mikrouszkodzeń mózgu z powodu niedotlenienia.

Wstrzykiwanie stężonych roztworów powoduje powstawanie zakrzepów w naczyniach, które mogą stać się bezpośrednią przyczyną zawału serca lub zatorów w ośrodkowym układzie krwionośnym. Dodatkowym zagrożeniem przy gwałtownym podaniu dożylnym stężonego roztworu amfetaminy jest ryzyko wylewu podpajęczynówkowego. Ryzyko to bardzo rośnie z wiekiem, gdyż naczynia tracą normalną elastyczność, a więc i odporność na wzrost ciśnienia.
MAm do wzięcia tylko calaka jeszcze potem nie chce już tego brać. Może zdecydowałbym się na te bombki ;) Zrobie z żelatynowych kapsuł. Pytanie czy w mojej sytuacji jest to konieczne i czy mocniej kopia takie niż podanie donosowe, czy jest to bardziej wydajne?
[/quote]
bombki sa mniej wydajne, w noc jest mocniej wiadomo..
masz do wziecia tylko calaka i dalej koniec? jasne %-D
fizyka narkotyki i muzyka
wujek supra
  • 1444 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: moloch »
Możesz mi nie wierzyć ale ja i tak biorę rekreacyjnie raz na jakiś czas, dlatego też dziwie się czemu mam zatoki zdarte.

Więc jednak mimo zdartych zatok w nos zadziała lepiej, nawet w tym przypadku? Bo myślałem że bobmki mocniejsze ale skoro tak myślicie to walne jednak w nos. Proszę o potwierdzenie...
  • 617 / 6 / 1
Nieprzeczytany post autor: fraktal »
Myślę, że Wisior mogła by coś wnieść do tematu.
:kawa: & :skret: o n l y
  • 802 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
dziasla-dziala tylko jak ktos niema tolerancjii tak na dobra sprawe.zęby padaja strasznie
doustnie-podobnie jak wyzej.ztym ze cierpi uklad trawienny.
donosowo...nawet niezle kopie.ale po jakims czasie nos do wymiany, ciagle krwawienia.zatraca sie powoli smak i zapach jadła
do odbytniczo-kop nawet fajny..cos jak domiesniowo zastrzyk.ztym ze trza miec oproznione trzewia.lepiej dziala jak roztwor jest pogrzany.-pada uklad trawienny
do miesniowo..kop niezly.minusy?-ja nabawilam sie ropni (dziory w nogach ledwo sie goily..uda cale opuchniete) podobno mozna trafic w nerw i co nieco uszkodzic.zastrzyk dosc bolesny
I.V-kop niesamowity.padaja szybko zyly.jak walilam here to bylo ok nawet ale jak zaczelam bialko..to pozapadaly sie..zaczely pekac itd itd

ogolem feta i tak niszczy wsio niewazne jak podasz...
mi ucierpialo:
serce
uzebienie
zyly
nogi(rany i ropnie)
uklad trawienny(malo co moglam zjesc bo moj organizm wiekszosc rzeczy odrzucal)

przez pewnien czas mialam uczulenie na slonce-w lato lazilam w czapce,kapturze,bluzie i czarnych okularach.bez tego na mojej skorze robily sie bąble..ktore pękaly tworzac kolejne ciezko gojace sie rany

..i najwazniesze psychika.
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 1444 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: moloch »
Ty cpałaś nałogowo, ja rekreacynie...więc nic dziwnego że takie uboki miałaś....

Jeśli chodzi o psyche to co konkretnie masz na mysli? Probemy z myśleniem, lęki, psychoza, czy zanik wrażliwości?

P.S. Troche od tematu... Brał ktoś acodin przy kuracji ssri (w moim przypadku fluoksetyna)? Jaki był efekt?
  • 802 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
to co napisales..do tego mysli i proby samobojcze..odrealnienie calkowiete..niewiedzialam co sie wokol mnie dzieje-co jest prawda a co mi sie tylko wydaje.gdy lapal lęk niebylam w stanie nic zrobic.tylko siedzialam skulona i wylam.niewiem czego sie balam ale bylam przerazona jak tylko sie da.w pewnym momencie niewiedzialam co czuje.a najprostsze pytanie kierowane do mnie powodowalo placz i bezradnosc.
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 1444 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: moloch »
Rozumiem. Ten strach to na oko od deficytu dopaminy.. Długo brałaś? JAk sobie poradziłaś? Klony? Bo ja bym taki strach w alko próbował utopić ;-)
Ja po fukaniu na drugi dzień wstaję to się czuje jakby mi kończyny drgały i wogóle czuje się jak debil poprostu, coś jakby mi hamulce wysiadały i jakbym z MArsa przybył %-D
Ostatnio zmieniony 05 grudnia 2007 przez moloch, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 70 • Strona 2 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.