Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
ja mam inny obraz "koksiarzy", raczej ten stereotypowy. zresztą moi znajomi którzy wciągają koks to najczęściej zajebiście dziani ludzie, z dobrą pracą, dobrym domem itp itd. i gdzie tu miejsce na żula?
Ps. Wiem że bije ode mnie nienawiścią do heleniarzy ,sorry ale znam 7 a 6 z nich wygląda jak 50-letni menel mając tylko 20-parę lat :rolleyes:
TAK BTW: to wlasnie chyba hollywoodzkie filmy (te z 80ych) wyrabiaja ze koks to dla jakiejs niby elity socjalnej.
lol
to na slamsach sprzdawane
Dziękuję
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
ChestYakaMarkos
marcin:
nie ma plagi bo kokaina jest ekskluzywnym dragiem, a w Polsce nie ma ćpunów salonowców :)
to mało wiesz
Takze sadze ze jesli srodki finansowe wygladalyby inaczej w porownaniu do ceny koksu, tak jak jest to na zachodzie ta "plaga"-jak to nazywasz...osiagnela by w szybkim tempie porownywalana z zachodem liczbe degustatorow...
W Angli koks szybciej dostaniesz niz co innego, kazdy czarnuch, ciapaty, nawet chinczyk ktory siedzi w temacie "dragi" koks ma "na teraz, na zaraz- tutaj" i wszyscy jak tylko jest mowa "dragi"mowia o jednym- o koksie...ale kazdy tez kto ma lepsze rozeznanie majac kontakt z "kumatym w temacie" polakiem pierwsze co pyta czy ma sie mozliwosc zalatwienia "polskiego speeda" - dla nich tutaj to rarytas-oczywiscie nie mowie o takim 10 razy ochrzczonym i pomieszanym,tylko o konkretnym, rasowym mocnym dobrym speedzie...wiec to chyba tez mowi duzo, ze to co dla polakow cos przecietnego i codziennego tutaj staje sie tym co dla polakow koks...czyms co jest ciezko osiagalne ( z roznych wzgledow, bo powod nieosiagalnosci nie robi wiekszej roznicy)
poza tym w polskich realiach w kregu "ludzi kumatych"-degustatorow...na ogol jest tak ze kazdy wszystko degustuje, w jedna noc bierze wszystko po kolei wiec jakby wzial jeszcze koks (jakbylby lepiej osiagalny i oplacalnyy) to co by to zmienilo??tak naprawde bardzo malo a moze i nic...bo i tak nie odstawilby reszty i tak...takze sadze ze w polskich realich plaga czysto kaokainowa jak jest chociazby tu w Angli to maloprawdopodobne, w polsce jest za duze zroznicowanie srodkow a ilosc osob bioracych dzieli sie na te iles specyfikow , wiec nawet jakby plaga do polski przyszla to nie wiem czy bylaby az tak zauwazalna i tak odbierana jak na zachodzie:wszyscy klapki na oczy i wszyscy tylko KOKS KOKS KOKS...
Polska to Polska a kraje zachodnie to kraje zachodnie-inna mentalnosc ludzi i inne podejscie do zycia, ale to wszystko ma swoja powstawe w tym ile sie zarabia i ile co kosztuje, malo kto chialby pakowac sie w nalog, przyzwyczajenie czy poprostu w polubienie czegos na co go nie stac i na co nie zawszw bedzie mozna sobie pozwolic, aczkolwiek Polacy ktorzy pracuja i zyja tutaj w angli jesli tylko zaliczaja sie do degustatorow oczywiscie nie gardza koksem i pozwalaja sobie na niego tak jak w polskich realiach pozwalaja sobie na inne rzeczy...
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.