Fidel pisze:Może ktoś dosypał tam 4acodmt hehe :-D MDPV jak walisz kreche to od razu czuc w bani. Jest takie mocne, skoncentrowane jakby. :-P
doppelganger pisze:To wszystko było przy otwartych oczach. Ktoś tam napisał, że mieszanka substancji. OK, to był drugi dzień, na dwie osoby poszło prawie 2g normalnego mefa, potem na trzy osoby 2g metylonu i dopiero to cudo. Ale oni brali to cudo bez tego wszystkiego wcześniej i było to samo.
2C-E to to nie było, bo żre w nos 100x bardziej, niż mef. Wciąż stawiam na MDPV.
OK, przetyrałem organizm. Ale, biorąc tydzień wcześniej, zupełnie na czysto, było to samo.
Ale jak nazwać to kiedy z wspólokatorem pare miesięcy biegaliśmy z mef. i że tak powiem nie brakowało go i ciągi mieliśmy nieziemskie. Człowiek podobno umiera po kilkudziesięciu godzin bez snu .Jak komuś opowiadamy nikt nie wierzy, że furaliśmy cały dzień biegając po mieście miedzy czasie robiac zakupy chodzac na motki itp. Przychodził wieczor /noc -złoty czas mefienia jak nic mijał do rana i tak dzień za dniem.Po 3-ciej zarwanej nocy zasnąć sie nie dalo chociaż spać sie chciało Bo czlowiek kladąc się czuł takie drgawki które jakby w środku mózgu się zaczynały i ogarniały całe ciało i trzeba bylo oczy otworzyć aby przeszły zasypialo sie dopiero na 5 -6 dzień dopiero po najlepszym zrobieniu niemalże z białym nosem po wypisciu człowiek zasypiał i budziliśmy sie po 20 h jak nazwać te drgawki ? i Dlaczego aż tyle możnabylo niespać .z każdym następnym 3-5 dniowym ciągiem bylo co raz ciężej już po 1-2 dni wdzierania bylo tak że jak wyszliśmy z domu na motke czy do sklepu to Wszyscy ludzie patrzyli na nas gadali o nas i tylko o nas na przystanku w tramwaju w sklepie.Całe dnie szukalismy miejsca gdzie można sie spookojnie zrobić i np.wchodzilismy do kibla wydzialu jakiejs uczelni po drodze zrobilismy sie i szlismy dalej i caly dzien tylko kreska fajki zimne picie a jesli mialo cos przez gardlo przejsc to byl to 7days ;] Nazjgorsze bylo to ze calymi dniami wsluchiwalisy sie w to co ludzie przechodnie mowia. I ciagle slyszelismy ze mowia o nas opowiadaja nasze historie z zycia i takie najbardziej wstydliwe rzeczy o ktorych nikt nie mial prawa wiedziec . Zmienilismy miejsce zamieszkania Bo to co przechodnie mowili to bylo tylko ciagle o tym co zlego zrobilismy , o tym ze juz nas nie dlugo zgarna a my nie wiedzielismy kto i za co .FAkt mefa sie nienapieprza czasem buf czy to chujowe 34dmmc ale do tej pory nie umiem sobie wytlumaczyc tego zjawiska ...Glupie pytanie ale
Czy mial ktoś tak?
Moje doświadczenie z mefedronem: najdłuższy ciąg 2 tygodnie... miałem tylko ból głowy jak mefedron zmieszałem z alkocholem, żadnych paranoi i depresji. Wy może mieszacie mefa z alkocholem lub innymi używkami ja brałem czysty i może dlatego mi nic nie było prócz zmęczenia.
Jak mefie to nie pije a jak skończy się to pije zieloną herbatę lub melisę; zauważyłem, że to pomaga więc nawet jak gdzieś wychodze mam przy sobie puteleczke z koncentratem:) O i pisków niema jak się aspiryne zje lub jak kto woli;)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
