Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
GHB jest stosowany jako lek u ludzi chorych na narkolepsje. Stosuje się go 2x na dobę przez wiele lat i podczas takiego stosowania nie zaobserwowano jakichś szczególnych efektów ubocznych.
W przypadku alkoholu gdyby chcieć sobie dawkować 2x5 piw na dobę codziennie przez kilka lat mogłoby być wyraźnie gorzej. ;)
Za to w przypadku GBL można łatwo wpaść w dawkowanie 24/7 - głównie z powodu braku kaca i negatywnych efektów ubocznych, które występują przy alkoholu. Picie w ciągach 24/7 już nie jest zbyt zdrowe.
Wadą w przypadku GHB (a już szczególnie w postaci GBLa) jest to, że mocniej od alkoholu rozstraja rytm dobowy - większy wyrzut dopaminy powoduje trudności w zaśnięciu (co z kolei kusi, żeby zrobić kolejną polewkę żeby 'zaradzić' bezsenności...).
Generalnie - pojedyncza dawka - alkohol bardziej szkodliwy, za to GBL - większa łatwość wpadnięcia w ciąg.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
alkohol ma tylko gdzies tego z 1%. Ahh
Tak jak wyzej pisali. Jak pijesz czesto alkohol to nie mysl o GBLu.
Patrzę na FAQ i to świństwo jest strasznie żrące skoro zdziera linie papilarne i niszczy plastik.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
