Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Z ciekawosci, poszedlem wczoraj do innego lekrza prywatnie, zeby u tego rodzinnego nie przedobrzyc. Bez problemu dostalem i trampka i kloniki : )
Gdy wychodził dałem czekoladkę (podróbę tej niemieckiej z okienkiem i dużymi orzechami
;-)
P.S. Po jednej z prywatnych wizyt ponad 50 chyba 70 u neurologa wybuliłem, dał mi Seroxat i Mg+B6, od tego czasu sporadycznie chodzę prywatnie, a jak idę pierwsze co mówię z góry co chcę, a nie co mnie boli ^_^
kontofilmowe pisze:Napiszę tak: Są Lekarze są też i " lekarze ". Tylko u tych pierwszych chciałbym być leczony, na studiach tylko studiowanie i nic po za tym... normalni, spokojni i myślący ludzie. Ci drudzy za to nauka na ostatnią chwile, ciągłe balety i wizje jak to oni się nachapią z tym doktorem... u tych to można dawać w łapę i wyłudzać leki. Leczenie u nich grozi pewnymi uszczerbkami na zdrowiu i to nie tylko fizycznym, ale i psychicznym.
Ja w sumie na tego trafiłem bo często tłumaczy mi różne sprawy i widać, że lubi o tym rozmawiać
Dostałem benzo dopiero po 2 latach jakoś leczenia ponad i był to signopam. Jego brałem mało i bardzo rzadko i potem długi czas nic z tego co pamiętam bo ciągle próbowałem z nim SSRI potem mianseryne itp... potem TLPD no i w końcu poprosiłem o alpre hehe
Teraz nadzieje mam w wenlafaksynie czy jakos tam tak (zawsze tą nazwe posram) pewnie jak każdy lek gówno da no ale jednak się łudze ;>
Nie narzekaj tak nie narzekaj na tych co dają benzo itp. lekarzy, bo gdyby nie oni to by tu połowa forum z domu nie wyszła bez benzo i płakała w kącie hehe. Chyba i tacy i tacy są potrzebni ;p
Ale fakt, że strach iść do takiego lekarza co chuja ogarnia. Ja na szczęście się z takim nie spotkałem ale różne już tutaj widziałem historie xd
Pacjent - Boję się wychodzić z domu, ludzie się jakoś dziwnie na mnie patrzą...
D -( wypisuje reckę ) Proszę bardzo 3 razy dziennie po 1 sztuce i zapraszam za miesiąc.
Ilu jest takich co idą ze zwykła depresją i dostają po 5 minutach benzo i wio? Pełno, bo jak już ktoś zdecyduje się iść do lekarza psychiatry to mu zaufa w 100% bo będzie pewny, że skoro tylu ludzi się wyleczyło to i on się wyleczy.
Jeśli przed podjęciem leczenia nie będziesz obeznany co i jak, to jak trafisz na " doktora " to wpieprzy cię w bagno na całe życie, a ty całe życie będzieszz łykał magiczne pigułki co jakiś czas zwiększając dawkę. Pewnego pięknego dnia zapomnisz 1 dawki i dopiero wtedy zaczniesz się zastanawiać co to jest? Zaczniesz czytać to tu, to tam i w pewnym momencie stwierdzisz że te " lekarstwo " będziesz musiał brać do końca życia...
Też mi jeden lekarz służbista wypisywał SSRI i magnez, drugi za to na odpierdol dał Afobam, wiedział że akurat mi poskutkuje... Nie pójdę mu chałupy spalić, że mnie wjebał w benzo, bo moja wiedza o BDZ w 2004 roku była niewielka...
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
