Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 636 • Strona 3 z 64
  • 654 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gum@ »
A ja właśnie nie lubie tej karuzeli w baniaku i gómowych nóg po tytoniu
A kto tu mówi o fazie tytoniowej??? Jeśli pisze że lolki fajnie klepią to mam na myśli klepanie zioła a nie tytoniu. Ja też nie pale fajek i tytoń potrafi mnie tak kopnąć że mam drgawki na całym ciele ale leje na to z góry na dół bo taka fazka trwa maksymalnie jakieś 5 minut.
  • 12 / / 0
Nieprzeczytany post autor: panchok »
Ja tam ostatnio eksperymentuje :D uzywam elektrycznej fajki i jest wedlug mnie zajebista chciaz blanty tez polecam i oczywiscie wodne!!! :D Ogolnie to wyszstko jest dobre nie nalezy wybrzydzac wkoncu nikt z nas nie ma konta z szescioma zerami...
  • 5 / / 0
Nieprzeczytany post autor: bart85 »
L.O.L pisze:
Ja uwazam ze lufka zamula
dokaldnie uwazam tak samo.
ja najbardziej lubie blunty :) nie ma co lisc tytexu albo z cygara albo kupiony jakis smakowy i czysty stuff do tego - ewentualnie bardzo mala domieszka tytexu, ale to minimum tak 1/4 szlugi. oczywiscie na blanta trzeba dosc sporo ziola, ale w kilka osob i jest spox. jointy sa tez dobre. ale lisc tytexu z cygara to jest cos - polecam kazdemu sprobowac.
Uwaga! Użytkownik bart85 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 170 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: paker »
a ja pale z lufki z powodów że nie mam swojego hodowanego zioła i musze brać od dilera a lufka to najoszczędniejszy typowo polski sposób palenia
  • 25 / / 0
Nieprzeczytany post autor: L.O.L »
a ja pale z lufki z powodów że nie mam swojego hodowanego zioła i musze brać od dilera a lufka to najoszczędniejszy typowo polski sposób palenia
tyz nie mam swojego hodowanego zioła ,a jakos wole zajarac tego lolka i tym sie upierdole mocniej niz lufka

peace
Uwaga! Użytkownik L.O.L nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 77 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: BartooL »
osobiscie tez wole lole
z lufki nie moge sie "dojarać" jaram jaram i na pewnym etapie fazy wiecej niemoge
a z lolem jest inaczej jeden pozadny i ja juz niechce;]
  • 654 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gum@ »
Mam pytanie co do tych blantów.....ja nigdy takowe z cygarka nie paliłem i jestem ciekawy czy taki skręcony liść trzyma się na ślinie czy trzeba uważać podczas palenia żeby się nie rozwinął i palonko nie wysypało??? Czy może skleja się go jakimiś "szamańskimi" metodami???
  • 1736 / 18 / 0
jak ja kupiłem "blunty" a raczej ten "lisc" tytexu to on ma taki pasek - tak ze zwojasz tak samo jak lolka...

Ja nie lubie palic z wiadra... No i nie lubie palic z ziomkami ktorzy pala: "oby jak najwiecej spalic i oby sie spizgac jak najtaniej" bo jakos wtedy mi sie hujowo pali bo jest hujowa atmosfera z takimi ludzmi... I nie chodzi mi o ludzi którzy kasy nie maja i palą oszczędnie tylko o ludzi ktorzy maja taka mentalnosc ze nawet jak beda leżeć ożygani a ty im dasz za free lufke to oni to spalą...

A tak to lubie ze wszystkiego chyba palic - no narazie fajka wodna ma u mnie 6/10 bo jakos mi tak srednio podeszła a tylko raz z niej paliłem...
Tak czy inaczej u mnie rządzi lufa i lolek... lolki ze wzgledy na ten cały rytuał tworzenia skręta a lufa bo to jest poprostu klasyk tymbardziej od kiedy mam lufy z hemp.pl to sie wyjatkowo przyjemnie z nich pali...
No ale tak czy inaczejkocham skrecic lolka chodziażby po to zeby zdzierżyć z niego dwa "symboliczne" buszki a reszte przekazac komus...
No i lolkiem idzie sie mocno ujarac tylko ze bardzo nieekonomicznie...
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 51 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Nygus »
Z bonga bardzo fajnie sie pali. Nabijasz srogo i można sciagnać całe nabicie prawie jednym mega buhhem. A no i fajny dzwiek bulgoczącej wody ;). Probowałem też z bonga grawitacyjnego palić ale strasznie gryzie dym i cieżko zassac caly dym z tej butli, lecz bardzo dobra metoda żeby sie szybko i pewnie upalić jezeli ktos ma malo palenia.
Uwaga! Użytkownik Nygus nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 22 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: melczas »
moj sposob
pierwsze co robilem to kladlem ta koste i ja topilem potem wkladalem do fify i jaralem ale hasz dla mnie
jest slaby wole jarac Cannabis jest o wiele mocniejszy :-/ słabiutki hasz dla mnie :-/
Uwaga! Użytkownik melczas nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 636 • Strona 3 z 64
Artykuły
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.