A ja właśnie nie lubie tej karuzeli w baniaku i gómowych nóg po tytoniu
L.O.L pisze: Ja uwazam ze lufka zamula
ja najbardziej lubie blunty :) nie ma co lisc tytexu albo z cygara albo kupiony jakis smakowy i czysty stuff do tego - ewentualnie bardzo mala domieszka tytexu, ale to minimum tak 1/4 szlugi. oczywiscie na blanta trzeba dosc sporo ziola, ale w kilka osob i jest spox. jointy sa tez dobre. ale lisc tytexu z cygara to jest cos - polecam kazdemu sprobowac.
a ja pale z lufki z powodów że nie mam swojego hodowanego zioła i musze brać od dilera a lufka to najoszczędniejszy typowo polski sposób palenia
peace
z lufki nie moge sie "dojarać" jaram jaram i na pewnym etapie fazy wiecej niemoge
a z lolem jest inaczej jeden pozadny i ja juz niechce;]
Ja nie lubie palic z wiadra... No i nie lubie palic z ziomkami ktorzy pala: "oby jak najwiecej spalic i oby sie spizgac jak najtaniej" bo jakos wtedy mi sie hujowo pali bo jest hujowa atmosfera z takimi ludzmi... I nie chodzi mi o ludzi którzy kasy nie maja i palą oszczędnie tylko o ludzi ktorzy maja taka mentalnosc ze nawet jak beda leżeć ożygani a ty im dasz za free lufke to oni to spalą...
A tak to lubie ze wszystkiego chyba palic - no narazie fajka wodna ma u mnie 6/10 bo jakos mi tak srednio podeszła a tylko raz z niej paliłem...
Tak czy inaczej u mnie rządzi lufa i lolek... lolki ze wzgledy na ten cały rytuał tworzenia skręta a lufa bo to jest poprostu klasyk tymbardziej od kiedy mam lufy z hemp.pl to sie wyjatkowo przyjemnie z nich pali...
No ale tak czy inaczejkocham skrecic lolka chodziażby po to zeby zdzierżyć z niego dwa "symboliczne" buszki a reszte przekazac komus...
No i lolkiem idzie sie mocno ujarac tylko ze bardzo nieekonomicznie...
pierwsze co robilem to kladlem ta koste i ja topilem potem wkladalem do fify i jaralem ale hasz dla mnie
jest slaby wole jarac Cannabis jest o wiele mocniejszy :-/ słabiutki hasz dla mnie :-/
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.