Od siebie polecę dwie książki, zajebiście motywujące i dające dużo do zrozumienia. Mianowicie Radość życia - Burns (to dla osób z depresją, duża część narkomanów ma depresję więc może się przydać) druga książka to R. E. Franken - Psychologia motywacji którą mam osobiście na dysku , więc jeśli ktoś chce to walić śmiało.
Skąd biorę w sobie wewnętrzną siłę do walki ? Motywuje mnie to że , planuje założyć swoją firmę , żyć jak normalny człowiek , mieć własną rodzinę. No ale każdy może czerpać motywacje z innych źródeł.
Osobiście najgorsze są te ciśnienia na stymulanty (amfa, metkat) może wyda się to wam smieszne ale uzależniłem się od seksu , masturbacji po stymulantach. Potrafiłem 8 godzin walić konia.
Moim zdaniem ciśnienie tworzy się tak że, wracamy myślami do stanu kiedy byliśmy naspidowani i wyobrażamy sobie jak to będzie zajebiście jak znowu wciągnę . Ja mam sposób na to :-) Wyobrażam sobie zjazd który będzie mnie męczył oraz to co stracę..
Czyli matka przestanie mi znowu ufać i wszystkie plany pójdą się jebać ...
Co może jeszcze pomóc w walce z nałogiem ?
Osobiście stosuje (zaczynam stosować medytacje ) typowo buddyjską. Jeśli kogoś to jara to niech sobie ściągnie poradnik do medytacji i jazda :)
Tyle z mojej strony , oczekuje merytorycznej dyskusji. Wiem , wiem pewno dostane zaraz zjeba że śmierdze monarem ...
I mam na to wyjebane.
Pozdrawiam
Moim zdaniem ciśnienie tworzy się tak że, wracamy myślami do stanu kiedy byliśmy naspidowani i wyobrażamy sobie jak to będzie zajebiście jak znowu wciągnę . Ja mam sposób na to Wyobrażam sobie zjazd który będzie mnie męczył oraz to co stracę..
pamiętam te akcje za młodu zawsze potem był zjazd i spuchnięty napletek... :)
na szczęście speed nie spodobał mi się to na dłuższą metę... (za duże szkody w organiżmie)
Co u mnie ?
2 tyg bez stymulantow i 2 dzien bez opiatow. Łykam suplementy , osobiście polecam Tonisol dobry na depresje.
Stymulacje jaką dawała mi amfa i metkat zastąpiłem guarana .. tzn jeśli mam ciśnienie na stymulacje pije guarane.
Polecam od siebie piosenki dla odwykowców :)
http://www.youtube.com/watch?v=gL6le5Jv ... re=related
przy niej nie mozna zabardzo szalec.Nawet po alkocholu wiekszy kac jest :)
A co do uzależnienia jak mam ciśnienie na coś to pije 4 kieliszki wódki i łykam relanium.
Wiem wiem nie najlepsza metoda ale alko nie lubie więc się nie uzależnię. Zajebiście mnie wycisza za to i uspokaja :)
DilerTwoj pisze: alko nie lubie więc się nie uzależnię. Zajebiście mnie wycisza za to i uspokaja :)
nie trza lubić by się uzależnić, gusta poza tym się zmieniają :)
może spróbój melisę albo nerwosol?
nawet w małych ilościach
jest ćpaniem
nie raz takie mialem okresy, krótkie bo krótkie
ale wydawało mi się, że jestem czysty tylko za pierwszym razem, później to kwestie finansowe powodowały takie okresy, ale się nie czarowałem
do tego nie często buch szedł
pisałeś już w tym dziale i jak zakończyła się ta próba?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.