Panowie, ja też chętnie bym sie wzbogacił. Z tych lepszych, bardziej uzależniających dragów to potrafię robić heroinę (idealna aby mieć uzależnionych stałych klientów), na razie robię na własny użytek, ale towar pierwsza klasa, nigdzie tak czystej heroiny w Polsce nie dostaniecie
Ale zawsze się bałem sprzedawać to, ponieważ samotny diler to martwy diler.
Czas zemścic się na nazistach za Bismarcka i Powstanie Warszawskie :)
"Czy osobom skazanym za Produkcję Narkotyków przysługuje Grypsowanie?" - tzreba się zabezpieczyć na taka ewntualność.
Muchomor
Jak zarobiłbyś kasę to stac by cię było na odwyk w Szwajcarii w Alpach :)
Ja jako "czyściak" daję gwarancję że ręka mi nie zadrży przy strzelaniu do nieuczciwych Turków, no i mogę zaopiekowac się nahajcowanym "chemikiem".
P.S. - only Zachód - tzn duze ""Zachodnie Zepsute miasta""
To tylko plany odległe - nie brac ich poważnie. :)
Jestem wytworem swojej wyobraźni, moje posty też.
Przydał by się jeszcze jakiś Prawnik który by umiał nas obronić w razie wpadki :)
Rozdział 7 czyli "Przepisy karne"
Art 53:
1. Kto, wbrew przepisom ustawy, wytwarza, przetwarza albo przerabia środki odurzające lub substancje psychotropowe albo przetwarza słomę makową, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2. Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilość środków odurzających, substancji psychotropowych albo słomy makowej lub czyn ten został popełniony w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, sprawca podlega grzywnie i karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
Nie tylko producenci mają przechlapane, ale też Ci co będą sprzedawać:
Art 58:
1. Kto, wbrew przepisom ustawy, udziela innej osobie środka odurzającego lub substancji psychotropowej, ułatwia albo umożliwia ich użycie albo nakłania do użycia takiego środka lub substancji, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2. Jeżeli sprawca czynu, o którym mowa w ust. 1, udziela środka odurzającego lub substancji sychotropowej małoletniemu lub nakłania go do użycia takiego środka lub substancji albo udziela ich w znacznych ilościach innej osobie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.
Za darmo to byśmy dawali tylko na początku, na czerpanie z tego pieniędzy są większe kary:
Art. 59.
1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, udziela innej osobie środka odurzającego lub substancji psychotropowej, ułatwia użycie albo nakłania do użycia takiego środka lub substancji, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
2. Jeżeli sprawca czynu, o którym mowa w ust. 1, udziela środka odurzającego lub substancji psychotropowej małoletniemu, ułatwia użycie albo nakłania go do użycia takiego środka lub substancji, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
Jestem wytworem swojej wyobraźni, moje posty też.
Jezli juz nas złapią to bym chciał jak w Chłopcach z Ferajny: Spagetti z Czosnkiem se podgotowywac w dresiku itd - mozna tak? :)
Bo wychodzić na spacerniak we Wronkach z Kryminalnymi Bykami po 50-ce to kipesko trochę :)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.