moor1992 pisze:Rekreacyjne branie to branie raz na jakis czas, dla zabawy, a na drugi dzien byc w stanie zyc dalej nie myslac o nastepnym razie. Rekreacyjne uzywanie duzo zalezy od osoby i od substancji. W te ciezsze substancje moze sie wjebac nawet ta nasilniejsza psychicznie osoba i na odwrot. Niektorzy biora tylko w weekend, ale za to staje sie to ich jedynym celem, zyja dla tego weekendu i sa praktycznie tak samo wjebani jak Ci, ktorzy napierdalaja duzo czesciej.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
moor1992 pisze:Tak, ale jedno i drugie jest wjebaniem i oba sie leczy w jakis sposob.
Zgadzam się, że idealnie byłoby oprzeć swoje życie na normalnych przyjemnościach. Tylko, że wtedy to pewnie 90% ludzkiej populacji trzeba "leczyć". Każdy jeden człek w weekend wypije kilka browarów, zapali szkło czy blanta. Pod warunkiem, że nie jest przebranym cyborgiem. :-)
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
frozenrider pisze:W sumie traktuje to jako "wyzwalacz" osobowości. Szczególnie szczerość, śmiałość i dowcipność. Na trzeźwo jestem strasznie apatyczny, zamyślony, zajebany wręcz. Od dziecka w sumie. Boje sie, jak zaczne brac Depakine i jakies neuroleptyki. Psychiatra twierdzi, ze one mnie jakos ogarna... Podejrzewam, ze bedzie na odwrot. Po drugie, to ciekawe, ze cpanie co weekend nie jest wjebaniem. W sumie czestotliwosc uzaleznienia jest...
Depakine stabilizuje nastrój. Jeśli nie masz wahań nastroju między depresją a manią/nerwicą powiedz o tym lekarzowi.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
Inaczej mówiąc - Morbid, nie przesadzaj.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
frozenrider pisze:Od 1 marca powiedzialem, ze nie pale i nie pale. Zadnej filozofii nie mialem z Tym. Czesto mam nawroty w postaci snow/mysli o zapaleniu. Ale daje sobie z nimi rade. Z MJ jest gorzej moim zdaniem.astrolite pisze:Jak udało ci się rzucić falki? Z dnia na dzień? W sumie tak czy siak nikotyna teoretycznie bardziej uzależnia od MJ więc powinno być łatwiej.... może zerwij z nią jak z fajkami, po prosu nie kupuj i nie smaż. Zmień towarzystwo, odnów stare znajomości. Myślę że to pomoże.
Apropo sam właśnie wywaliłem paczke fajek do kibla, co jakiś czas kupuje i za każdym razem widze jak to ścierwo zaciska mi obroże na szyi, ale na szczęście tym razem też nie.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
