Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 2902 • Strona 43 z 291
  • 523 / 2 / 0
gazyfikacja plazmy pisze:
Byłbym bardzo wdzieczny jakby ktos podal mi umiejscowienie jakiejś dobrej żyły, niekoniecznie na ręku, może byc gdziekolwiek. U mnie na pewno tej żyły nie będzie widać, dlatego proszę o instrukcję :)
Weź w dłoń coś co można ściskać z pewnym oporem: może być np. piłka do tenisa. Zaciągnij mocno stazę, opuść rękę poniżej poziomu serca i zacznij "pompować" piłką przez ok.1-2min. Zobaczysz żyły o jakich Ci się nawet nie śniło :-)

http://imageshack.us/photo/my-images/33/65183371.jpg/

Co do igieł to używaj takich jakie są dla Ciebie wygodne, i na jakie pozwala stan Twoich żył. Dla mnie idealne są 0,5 ewentualnie 0,45.

A jeśli chodzi o podawanie i.m., to na początku używałem 0,5 ale teraz przerzuciłem się na 0,6 z prostego powodu: mniej boli. Używając 0,5 podawałem bardzo wolno (1,5ml z minute) a i tak czuć było bolesne skutki ciśnienia wypychanego płynu uderzającego w mięsień. 0,6 są znacznie lepsze do i.m. Większych nie próbowałem.
  • 1959 / 62 / 0
Też zaczynałem IV od igieł 0,45mm (rok temu), teraz używam 0,7 i nigdy już się nie przerzucę na te małe kutaski. Zupełnie inny standard iniekcji. IM igła 0,8mm i tak wbić z 35mm.
Thirteen seconds to blood-brain barier. thirteen@safe-mail.net
  • 2143 / 282 / 0
awzan pisze:
A jeśli chodzi o podawanie i.m., to na początku używałem 0,5 ale teraz przerzuciłem się na 0,6 z prostego powodu: mniej boli. Używając 0,5 podawałem bardzo wolno (1,5ml z minute) a i tak czuć było bolesne skutki ciśnienia wypychanego płynu uderzającego w mięsień. 0,6 są znacznie lepsze do i.m. Większych nie próbowałem.
A moze chodzi o niewłaściwe pH na przyklad? Bo ja igła 0,5 podawalem 3ml w ciągu kilku sekund, tqk szybko jak iv i przy r-rze o obojetnym pH nic nie bolalo, za to przy nieco kwasnym juz szczypało i musialem podawac wolniej, nawet zastanawialem sie, czy w jakis nerw nie trafiam.

Kiedyś lubilem dzialanie substancji podanych im, dzialanie zaczyna sie bardzo szybko i przyjemnie narasta, długo jadlem kodeinę i mam senstyment do narastającego dzialania, wolę to od jebnięcia i dalszego ciągle słabnącego dzialania. Jak trochę wejdzie to lubie wiedzieć, ze jest dobrze, ale bedzie jeszcze lepiej. Mimo wszystko szybko zrezygnowalem z im, jednak iv ma podstawową zalete, nie ma przy nim strat, przyjęcie substancji odbywa sie szybko, sprawnie i od razu dziala. No, moze poza niektórymi opio, jak pierwszy raz puknąłem iv buprę to przez kilka minut zastanawiałem sie, gdzie zniknela ta bupra, że nie dziala :) Teraz wyznaje zasadę, ze im to tylko z ciekawosci.
  • 523 / 2 / 0
A moze chodzi o niewłaściwe pH na przyklad? Bo ja igła 0,5 podawalem 3ml w ciągu kilku sekund
8-( I nie bolał Ci później mięsień? Ja raz podałem troche szybciej to pół dnia mnie później bolało udo. A czytałem że nawet zalecane jest podawać conajmniej minute. Co do tego pH to wiadomo- i.v. możesz walnąć nawet kwaśny roztwór i nic specjalnego się nie stanie (kiedyś walnąłem metkata w którym było jakieś 50% octu. Za dużo mi się wlało :blush: ) A pH roztworu do i.m. musi być jak najbardziej zbliżone do obojętnego. Pytanie czego 3ml podawałeś w ciągu kilku sekund? Ja podaje bupre, zazwyczaj 5mg w 1,5ml, nie mam pojęcia jakie może mieć pH taki roztwór.

Ja dalej wale i.m, ale tylko z uwagi na kiepski stan żył :-) Kilka dni temu spróbowałem walnąć i.v. i skończyło się na tym że 2 razy nie zdołałem się wbić w pochowane żyły ze zrostami, krew w pompce, i w desperacji za 3 razem wbiłem się w dużą wprawdzie i widoczną, ale twardą żyłe (zapadła mi się kilka michów temu i od tamtej pory nie waliłem w nią ani razu). Udało mi się podać substancje, ale skutki były opłakane- żyła spuchła jak balon, bolała i swędziała niemiłosiernia przez 3 dni. Na szczęście obyło się bez lekarza bo smarowałem heparyną i jakoś przeszło. Nidy więcej jej już nie tknę.
Jutro wybieram się po insulinówki z "wbudowaną" igłą 0,3x8mm, miałem takie już kiedyś. Będe próbował walić w cieńsze żyły których do tej pory nie ruszałem. Pewnie na przemian z podaniem domięśniowym.
  • 634 / 4 / 0
Ja podałem w parę (max 6-7) sekund 5ml kranówy z hometem igłą 0,6 w udo i nic nie bolało, lekko rozmasowałem i na drugi dzień nie było nawet śladu.

Pytanie nowicjusza: podawanie iv w tą żyłę po wewnętrznej stronie przegubu łokciowego jest ok ? Nie mogę sobie pozwolić na widoczne ślady po wkłuciach, a tam jak trzymam łapę normalnie w dół to nie rzuca się to w oczy.
Uwaga! Użytkownik NeverRewarded nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 17 / 1 / 0
awzan pisze:
gazyfikacja plazmy pisze:
Byłbym bardzo wdzieczny jakby ktos podal mi umiejscowienie jakiejś dobrej żyły, niekoniecznie na ręku, może byc gdziekolwiek. U mnie na pewno tej żyły nie będzie widać, dlatego proszę o instrukcję :)
Weź w dłoń coś co można ściskać z pewnym oporem: może być np. piłka do tenisa. Zaciągnij mocno stazę, opuść rękę poniżej poziomu serca i zacznij "pompować" piłką przez ok.1-2min. Zobaczysz żyły o jakich Ci się nawet nie śniło :-)

http://imageshack.us/photo/my-images/33/65183371.jpg/

Co do igieł to używaj takich jakie są dla Ciebie wygodne, i na jakie pozwala stan Twoich żył. Dla mnie idealne są 0,5 ewentualnie 0,45.

A jeśli chodzi o podawanie i.m., to na początku używałem 0,5 ale teraz przerzuciłem się na 0,6 z prostego powodu: mniej boli. Używając 0,5 podawałem bardzo wolno (1,5ml z minute) a i tak czuć było bolesne skutki ciśnienia wypychanego płynu uderzającego w mięsień. 0,6 są znacznie lepsze do i.m. Większych nie próbowałem.
Ja tak apropo nie mam problemu z podaniem metadonu kolką 0,7 i gień 20ml i zmiana na nastepne 20ml do tego dożucam 2x2mg co 2h klonozepanu i jest ok,jak sie nasącze przez 5 dni to dwa jeszcze jestem nakrecony :cool:
NeverRewarded pisze:
Ja podałem w parę (max 6-7) sekund 5ml kranówy z hometem igłą 0,6 w udo i nic nie bolało, lekko rozmasowałem i na drugi dzień nie było nawet śladu.

Pytanie nowicjusza: podawanie iv w tą żyłę po wewnętrznej stronie przegubu łokciowego jest ok ? Nie mogę sobie pozwolić na widoczne ślady po wkłuciach, a tam jak trzymam łapę normalnie w dół to nie rzuca się to w oczy.
Kiedyś też sie przejmowałem sie śladami,a teraz mam pełno zrostów,co miałem zrobić jak byłem na skrecie to waliło sie w centrale/ćpunowskie ślady były wtedy bez znaczenia,jak był gotowy towar to nie szukało sie miejsca niewidocznego :cool:

nie pisz posta pod postem, używaj opcji Edytuj. scalono @czeslaw
Żyć szybko i pelnia życia umierać jak w najmniejszych mekach!!!!!!!!!
  • 523 / 2 / 0
NeverRewarded pisze:
Pytanie nowicjusza: podawanie iv w tą żyłę po wewnętrznej stronie przegubu łokciowego jest ok ? Nie mogę sobie pozwolić na widoczne ślady po wkłuciach, a tam jak trzymam łapę normalnie w dół to nie rzuca się to w oczy.
Odpowiedź nowicjusza: jasne, czemu nie. Jeśli tylko żyła jest widoczna to co miało by stać na przeszkodzie? Żyła to żyła. ;-)

ceramik pisze:
Kiedyś też sie przejmowałem sie śladami,a teraz mam pełno zrostów,co miałem zrobić jak byłem na skrecie to waliło sie w centrale/ćpunowskie ślady były wtedy bez znaczenia,jak był gotowy towar to nie szukało sie miejsca niewidocznego :cool:
No jak człowiek na ciśnieniu to tak bywa.


Btw. kupiłem dzisiaj te cienkie chujki, insulinówki, 0,3x8. Fajne są, wpierdolisz się wszędzie i nie ma śladu :-)
  • 634 / 4 / 0
ceramik no widzisz ja nie mogę sobie pozwolić na kłucie się w widocznych miejscach, ostry przepierdulek bym miał a nie chce nikogo stresować swoim ćpuńskim podejściem do życia :finger:
Dzięki za odpowiedź awzan, lepiej spytać przed niż ewentualnie martwić się po ;)
Uwaga! Użytkownik NeverRewarded nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3449 / 130 / 8
NeverRewarded pisze:
Ja podałem w parę (max 6-7) sekund 5ml kranówy z hometem igłą 0,6 w udo
Kranówa domięśniowo może spowodować poważne problemy, nawet po przegotowaniu (a co dopiero bez).
  • 634 / 4 / 0
Młody byłem i głupi :blush: hehe
Uwaga! Użytkownik NeverRewarded nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2902 • Strona 43 z 291
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.