gazyfikacja plazmy pisze: Byłbym bardzo wdzieczny jakby ktos podal mi umiejscowienie jakiejś dobrej żyły, niekoniecznie na ręku, może byc gdziekolwiek. U mnie na pewno tej żyły nie będzie widać, dlatego proszę o instrukcję :)
http://imageshack.us/photo/my-images/33/65183371.jpg/
Co do igieł to używaj takich jakie są dla Ciebie wygodne, i na jakie pozwala stan Twoich żył. Dla mnie idealne są 0,5 ewentualnie 0,45.
A jeśli chodzi o podawanie i.m., to na początku używałem 0,5 ale teraz przerzuciłem się na 0,6 z prostego powodu: mniej boli. Używając 0,5 podawałem bardzo wolno (1,5ml z minute) a i tak czuć było bolesne skutki ciśnienia wypychanego płynu uderzającego w mięsień. 0,6 są znacznie lepsze do i.m. Większych nie próbowałem.
awzan pisze: A jeśli chodzi o podawanie i.m., to na początku używałem 0,5 ale teraz przerzuciłem się na 0,6 z prostego powodu: mniej boli. Używając 0,5 podawałem bardzo wolno (1,5ml z minute) a i tak czuć było bolesne skutki ciśnienia wypychanego płynu uderzającego w mięsień. 0,6 są znacznie lepsze do i.m. Większych nie próbowałem.
Kiedyś lubilem dzialanie substancji podanych im, dzialanie zaczyna sie bardzo szybko i przyjemnie narasta, długo jadlem kodeinę i mam senstyment do narastającego dzialania, wolę to od jebnięcia i dalszego ciągle słabnącego dzialania. Jak trochę wejdzie to lubie wiedzieć, ze jest dobrze, ale bedzie jeszcze lepiej. Mimo wszystko szybko zrezygnowalem z im, jednak iv ma podstawową zalete, nie ma przy nim strat, przyjęcie substancji odbywa sie szybko, sprawnie i od razu dziala. No, moze poza niektórymi opio, jak pierwszy raz puknąłem iv buprę to przez kilka minut zastanawiałem sie, gdzie zniknela ta bupra, że nie dziala :) Teraz wyznaje zasadę, ze im to tylko z ciekawosci.
A moze chodzi o niewłaściwe pH na przyklad? Bo ja igła 0,5 podawalem 3ml w ciągu kilku sekund
Ja dalej wale i.m, ale tylko z uwagi na kiepski stan żył :-) Kilka dni temu spróbowałem walnąć i.v. i skończyło się na tym że 2 razy nie zdołałem się wbić w pochowane żyły ze zrostami, krew w pompce, i w desperacji za 3 razem wbiłem się w dużą wprawdzie i widoczną, ale twardą żyłe (zapadła mi się kilka michów temu i od tamtej pory nie waliłem w nią ani razu). Udało mi się podać substancje, ale skutki były opłakane- żyła spuchła jak balon, bolała i swędziała niemiłosiernia przez 3 dni. Na szczęście obyło się bez lekarza bo smarowałem heparyną i jakoś przeszło. Nidy więcej jej już nie tknę.
Jutro wybieram się po insulinówki z "wbudowaną" igłą 0,3x8mm, miałem takie już kiedyś. Będe próbował walić w cieńsze żyły których do tej pory nie ruszałem. Pewnie na przemian z podaniem domięśniowym.
Pytanie nowicjusza: podawanie iv w tą żyłę po wewnętrznej stronie przegubu łokciowego jest ok ? Nie mogę sobie pozwolić na widoczne ślady po wkłuciach, a tam jak trzymam łapę normalnie w dół to nie rzuca się to w oczy.
awzan pisze:Weź w dłoń coś co można ściskać z pewnym oporem: może być np. piłka do tenisa. Zaciągnij mocno stazę, opuść rękę poniżej poziomu serca i zacznij "pompować" piłką przez ok.1-2min. Zobaczysz żyły o jakich Ci się nawet nie śniło :-)gazyfikacja plazmy pisze: Byłbym bardzo wdzieczny jakby ktos podal mi umiejscowienie jakiejś dobrej żyły, niekoniecznie na ręku, może byc gdziekolwiek. U mnie na pewno tej żyły nie będzie widać, dlatego proszę o instrukcję :)
http://imageshack.us/photo/my-images/33/65183371.jpg/
Co do igieł to używaj takich jakie są dla Ciebie wygodne, i na jakie pozwala stan Twoich żył. Dla mnie idealne są 0,5 ewentualnie 0,45.
A jeśli chodzi o podawanie i.m., to na początku używałem 0,5 ale teraz przerzuciłem się na 0,6 z prostego powodu: mniej boli. Używając 0,5 podawałem bardzo wolno (1,5ml z minute) a i tak czuć było bolesne skutki ciśnienia wypychanego płynu uderzającego w mięsień. 0,6 są znacznie lepsze do i.m. Większych nie próbowałem.
NeverRewarded pisze:Ja podałem w parę (max 6-7) sekund 5ml kranówy z hometem igłą 0,6 w udo i nic nie bolało, lekko rozmasowałem i na drugi dzień nie było nawet śladu.
Pytanie nowicjusza: podawanie iv w tą żyłę po wewnętrznej stronie przegubu łokciowego jest ok ? Nie mogę sobie pozwolić na widoczne ślady po wkłuciach, a tam jak trzymam łapę normalnie w dół to nie rzuca się to w oczy.
nie pisz posta pod postem, używaj opcji Edytuj. scalono @czeslaw
NeverRewarded pisze: Pytanie nowicjusza: podawanie iv w tą żyłę po wewnętrznej stronie przegubu łokciowego jest ok ? Nie mogę sobie pozwolić na widoczne ślady po wkłuciach, a tam jak trzymam łapę normalnie w dół to nie rzuca się to w oczy.
ceramik pisze: Kiedyś też sie przejmowałem sie śladami,a teraz mam pełno zrostów,co miałem zrobić jak byłem na skrecie to waliło sie w centrale/ćpunowskie ślady były wtedy bez znaczenia,jak był gotowy towar to nie szukało sie miejsca niewidocznego
Btw. kupiłem dzisiaj te cienkie chujki, insulinówki, 0,3x8. Fajne są, wpierdolisz się wszędzie i nie ma śladu :-)
Dzięki za odpowiedź awzan, lepiej spytać przed niż ewentualnie martwić się po ;)
NeverRewarded pisze:Ja podałem w parę (max 6-7) sekund 5ml kranówy z hometem igłą 0,6 w udo
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
