dawajrowa pisze:Poważnie ? Bo nie wiem czy se jaja robisz czy jak :-D
surveilled pisze:Metedron nie jest iMAO, to serotoninergiczny agent wyzwalający. Powoduje jednorazowy "wystrzał" serotoniny, a iMAO działają długotrwale. Po Twoich metedronowych przygodach nie ma już śladu.
Ostrożności nigdy nie za wiele, ale jeśli Twoja kuracja nie może czekać, to moim zdaniem zielone światło.
surveilled pisze:Obserwacja. Raz brałem go z tryptaminą, i jej działanie nie zostało przedłużone. Nie ma działania antydepresyjnego dłuższego, niż działanie euforyczne. Był mieszany z inhibitorami, takimi jak piperazyny (nie przeze mnie już, ale TR są dostępne), co oznaczałoby mocne ograniczenie obu ujść serotoniny z przestrzeni międzysynaptycznej. Powstałoby kombo iMAO+SRI+SRA - czyli taka słabsza metamfetamina. Z tego co pamiętam, nikt jednak takich obserwacji nie poczynił, przyrost euforii był zgodny z przewidywaniami.
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
sony814 pisze:jak to moze być IMAO-B jak to dziala na serotonine z tego wynika mega euforia
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

