Jest jakas inna forma terapii?
mam w kieszeni klonazepam.
london5 pisze:A tak na serio to po lekach w dużej dawce człowiek wygląda jak roślina.
A poza tym schizofreNia, nie schizofremia. Co do pytania, to nie wiem, jakiej odpowiedzi się spodziewałeś. Zabierz babcię do Peru na tygodniowe rytualne picie ayahuaski z szamanem.
spodziewalem sie takich postów sam myslalem czy ja do mnichów tybetanskich wyslac hehe
a dawki ma jakies gigantyczne, kupuje po kilka-kilkanaście paczek.
rozmowa z nia wyglada tak:
-hej, dzwonilam bo cos telewizora nie umialam wlaczyc
-moze czerwony przycisc na pilocie
-aha aha a ty co robisz?
-nic (akurat se zygalem na zwale)
[ external image ]
a co tatus robi?
- TEZ NIC
-aha to ja bede konczyc
=
(pol godziny pozegnan chociaz meszkam pietro nad nia)
pytanie tylko jest szanssa ze jej sie cos poprawi czy juz jej za bardzo wyjaralo MUSK....
Psycholog twierdzi, że najlepiej działa terapia przez pracę i sztukę - skupienie się na fizycznych czynnościach, dzięki którym nieco ogranicza się te psychiczne. Sama sztuka pomaga też uporządkować psychikę, daje ujście urojeniom.
Ale nie wiem czy i w jakich szpitalach przeprowadza się taką terapię, bo zazwyczaj to faszerują lekami.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
