Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 2 z 12
  • 410 / 8 / 0
też mam ten wkurw i mi najbardziej pomaga drzemka. 30min starczy tylko nie zawszę mogę usnąć a do benzo nie mam dostępu, może jutro spróbuję jak będzie schodzić trochę apapu noc żeby łatwiej przysnąć na te 0.5 - 1 godz.
  • 394 / 7 / 0
jak zejdzie koda to ja jestem mocno wkurwiony ale to jest takie przyjemne wkurwienie.
  • 3363 / 360 / 0
Wolny Od Nałogów pisze:
jak zejdzie koda to ja jestem mocno wkurwiony ale to jest takie przyjemne wkurwienie.
otoz to! nie jest to wkurwienie typu zaraz rozkurwie dzielnice i chalupe, tylko cos w stylu 'o kurdebele koda mi zeszla troche chuj, no ale mam wyjebane ide po piwo.' :finger:
  • 282 / / 0
FajnieJest pisze:
Wolny Od Nałogów pisze:
jak zejdzie koda to ja jestem mocno wkurwiony ale to jest takie przyjemne wkurwienie.
otoz to! nie jest to wkurwienie typu zaraz rozkurwie dzielnice i chalupe, tylko cos w stylu 'o kurdebele koda mi zeszla troche chuj, no ale mam wyjebane ide po piwo.' :finger:
taaak... na zejsciu zawsze pije kilka piw, ale nie dzialaja w taki sposob jak powinny - zaburzone jest cos z serotonina i dlatego tak sie dzieje
Jesli myslisz ze jestes kims na tym forum to tak naprawde jestes nikim. To dla forumowych napinaczy
Jan Eth-Cat Drugi pisze:
Opio to sama dobroć dla świata i korzyści dla używającego,
Kodeina usuwa komórki nerwowe a odbudowuje te w mózgu.
  • 927 / 5 / 0
Bardzo rzadko jestem wkurwiony, poirytowany gdy kodeina schodzi. Zejście jest łagodne i po peak'u
mam dobry nastrój przez kilka godzin, wtedy lubię obejrzeć film, poczytać, albo poprostu idę spać Zapewne jest to związane z tym, że do kody palę mj i na ogół zarzucam benzo. A nawet jak nie wezmę benzosa to sama trawa wystarcza zachować spokój. Polecam zapalić trochę jazzu na zejściu, wtedy faza kodeinowa jakby się wydłuża.
Ostatnio zmieniony 16 sierpnia 2011 przez EMP, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 83 / 2 / 0
Ja za to przy większych dawkach jest wkurzony i to konkretnie. Czasami jeszcze na następny dzień trzyma mnie takie wkurwienie. Jestem maksymalnie cięty na wszystkich
Uwaga! Użytkownik michallo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 461 / 7 / 0
michallo - dokładnie. Zjebane uczucie.
Fakt... trawa pomaga, ale ostatnio jakby mniej palę, znów zacząłem się kodą raczyć, czy to dobrze - czy źle - czas pokaże.

Na zejściu po kodzie - już nie mówiąc o wkurwieniu... - mam cholernie gastro %-D żarłbym i żarł :-D no ale tak to jest, najpierw cały dzień się głodzę, żeby kodeinka lepiej pierdolnęła to nie dziwne, że potem głód mnie bierze.
Swoją drogą zbyt zdrowe to nie jest, tak cały dzień praktycznie nic nie jeść i pod wieczór... (jako, że zarzucam głównie około 19) ...najeść się za trzech.
Uwaga! Użytkownik elitesse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3363 / 360 / 0
no mnie tez straszne gastro lapie po kodzie, ale chujowo sie spozywa jedzenie gdyz czkawka meczy mocno.
  • 2878 / 21 / 0
Mnie gastro łapało po kodzie, bo specjalnie dla niej po prostu nic nie jadłem wcześniej. Wątpię, żeby to była wina kody- po prostu głód.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 158 / 6 / 0
Jakie zejście? Ludzie, róbcie przerwy. Ja gdy robię przerwy kilkudniowe (albo kilkutygodniowe), to alterglow jest przyjemny, a najlepsze jest przebudzenie na drugi dzień. Coś jak wyjście z letargu. Przepięknie jest na drugi dzień, naprawdę. Jutro sobie pierdolnę te 150 mg co mam w pudełeczku %-D I mam nadzieję, że afterglow nadal będzie zajebisty.
Jajka %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 2 z 12
Artykuły
Newsy
[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.